Wpisy od Mariusz Rokicki

Powrót na stronę główną
Książki

Na samym dnie

– Kiedy wreszcie zacznę chodzić? Lekarz nie musiał odpowiadać, wystarczyła jego mina. Wystukana kciukiem historia o cierpieniu i nadziei „Mam na imię Mariusz. Do dnia wypadku moje życie było szczęśliwe i niczego mi nie brakowało. Gdy miałem dwadzieścia jeden lat, przekreśliłem je jednym skokiem. Odzyskanie przytomności oznaczało wejście w koszmar, który niszczył ciało i duszę. Przechodziłem przez kolejne etapy: ślepa rozpacz, pragnienie samobójstwa, bunt, obwinianie całego świata za własne nieszczęścia. Tak musi być: najpierw trzeba wypłakać wszystkie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.