Wpisy od Przegląd
Gdzie są (brudne) ręce Romanowskiego
Pierwszy minister, który po 1989 r. uciekł za granicę, stawia rządowi warunki. Marcinowi Romanowskiemu tak się w głowie poprzewracało, że zapomniał, za co ma siedzieć w areszcie. Za dużo czerwonego wina? A może węgierski gulasz był nieświeży? Jak uciekinier stanie na nogi, to niech przesłucha taśmy Mraza. I to, co tam bez tortur opowiadał: „Ale myślmy z tej perspektywy: jakich słów powinienem był użyć na komisji, żeby to nie wyszło, że tutaj ktoś naciskał”. Dlaczego w kampanii na prezydenta Rzeszowa zostały zawarte umowy na prawie dwie bańki? Romanowski: „Też
Pogrzeb wojskowy w Warszawie
Artykuł sponsorowany Pogrzeb wojskowy to szczególny rodzaj pochówku osób wybitnie zasłużonych dla kraju. Uroczystość ma miejsce wyłącznie w przypadkach określonych przez uchwalone przepisy prawne. Zgodnie z ceremoniałem sił zbrojnych obowiązującym w Polsce, pogrzeb o charakterze wojskowym może odbywać się
Wakacje w Grecji zawsze w modzie
Artykuł sponsorowany Wyjazdy wakacyjne do Grecji od wielu lat cieszą się niesłabnącą popularnością. Piękne plaże, murowana pogoda i mnóstwo znanych zabytków od zawsze stanowią wielki atut tego kraju. Chcemy przybliżyć Wam temat. Jeśli nie macie
Bronzer w sztyfcie – przewodnik po tajnikach aplikacji i wykorzystania
Artykuł sponsorowany Bronzer w sztyfcie to kosmetyk, który zyskuje na popularności wśród miłośników makijażu. Jego wygodna forma aplikacji i wszechstronność sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na jego wykorzystanie w codziennej rutynie pielęgnacyjnej. Zastanawiasz się, czym dokładnie
Czym różni się prysznicowa bateria podtynkowa od natynkowej?
Artykuł sponsorowany Wybór odpowiedniej baterii prysznicowej to jedna z kluczowych decyzji podczas urządzania łazienki. Jeżeli zastanawiasz się, czy lepszym rozwiązaniem będzie bateria podtynkowa prysznicowa, czy też tradycyjna bateria natynkowa – podpowiadamy, czym się różnią
Pamiętajmy o Annie Topolskiej z Wałcza
Apel do burmistrza Macieja Żebrowskiego i radnych Wałcza.
Drodzy włodarze tego pięknego miasta! Czytelniczką naszego tygodnika jest Stefania Ludwiczak, mieszkanka Wałcza, która od wielu lat zabiega o uczczenie pamięci Anny Topolskiej. W przyszłym roku minie 25 lat od wyróżnienia Anny Topolskiej tytułami Człowieka Roku w Wałczu i Społecznika Roku 2000 u Jacka Kuronia. Zasługi pani Anny znacie lepiej od nas. Skoro tak bardzo potrzebujemy wzorów dla młodzieży, to Anna Topolska pasuje jak ulał. Może czas upamiętnić ją ulicą? Albo ławeczką w parku? Lub w inny sensowny sposób? Mieszkańcy, z panią Stefanią Ludwiczak, będą wdzięczni. A my zrobimy z tego duży materiał w „Przeglądzie”.
Siedlecka odgrzebała Iredyńskiego
Joanna Siedlecka dorabiająca do emerytury w „Do Rzeczy” ma szczególną słabość do opisywania skandali obyczajowych. Z czasów tak odległych, że trudno już o żywych świadków. Zaglądanie starym ludziom do rozporków albo pod spódnicę nie jest już atrakcyjnym towarem. W przeciwieństwie do atakowania takich tuzów jak Lem czy Mrożek. Siedlecka pisze, że w latach 60. Lema i Mrożka dopadła wielka zazdrość i zawiść wobec sukcesów Ireneusza Iredyńskiego. Dla Siedleckiej pisarza wybitniejszego od nich. Fascynują ją jego łóżkowe ekscesy, ciągi alkoholowe i libacje okraszone mordobiciami. Lem i Mrożek wiedzieli o tym, a także o jeszcze gorszych występkach tego pisarza.
Doceniali jednak jego talent.
Z dzisiejszej perspektywy widać, że doceniali nawet przesadnie. Bo gdzie przy nich jest dziś Ireneo? W archiwum Siedleckiej.
Listy od czytelników nr 52/2024
Choroba prezydencka
Ciekawy i rzetelny historycznie tekst Pawła Siergiejczyka psuje jedno stwierdzenie: „(…) wyjąwszy istotne niekiedy prawo wetowania ustaw sejmowych”. Nie ma ustaw sejmowych! Są ustawy parlamentu, uchwalane przez Sejm, potem Senat, potem ewentualne poprawki senackie są przyjmowane lub nie w Sejmie. Taki dokument trafia do prezydenta i ten go podpisuje lub wetuje, nie mając prawa ingerować w jego treść w najmniejszym stopniu. Pamiętam awanturę z lat 90., gdy to podobno Lech Wałęsa lub ktoś w jego imieniu nanosił do ustaw jakieś poprawki interpunkcyjne.
Zbigniew Kulak, senator RP III, IV i V kadencji
Pisowski Indiana Jones
Pamiętajmy! Decyzje pseudo-Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej nie są wiążące, są czysto politycznymi opiniami, a nie wyrokami, i ci pisowscy aparatczycy w tzw. TK nie mają prawa wpływać na decyzje władz wybranych w demokratycznych wyborach. Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa nadal działa i podważanie jej konstytucyjności przez nielegalny, niekonstytucyjny i wadliwy pseudo-TK to wyraz pisowskiego strachu przed odpowiedzialnością karną.
Elisabeth Respondek
Tajny referat Susłowa
Po pierwsze, Rosjanie wcale nie musieli wkraczać – było ich na miejscu wystarczająco dużo. Po drugie, w kraju od roku panował totalny rozgardiasz – nikt nie pracował, wszędzie strajki, dyrektorzy zakładów byli wywożeni na taczkach przez durnych strajkujących, gospodarka właściwie stała, wystarczy sobie wyobrazić, jak wyglądałaby tamta zima, gdyby wojsko nie zabezpieczyło dostaw węgla do elektrowni czy elektrociepłowni. Trzeba powiedzieć wprost: krajowi groziła wojna domowa. Cała sytuacja szła w kierunku konfrontacji i nie było szans na porozumienie. Jaruzelski uratował życie tysięcy Polaków. Jeśli teraz beton prawicowy nie może spać spokojnie na myśl o stanie wojennym, to nie wyobrażam sobie gojenia ran po wojnie domowej, która nam groziła. Krytykujący Jaruzelskiego nie są zdolni pojąć, do czego może dojść, gdy kraj ogarnie chaos i wojna domowa. Gdy sąsiad morduje sąsiada, bo ma do niego urazę.
Michał Czarnowski
7 błędów i szansa
Czy ten rząd będzie rozliczać poprzedni do końca kadencji, a sprawy ważne odkładać na później? Obecny rząd nie robi nic poza rozliczaniem poprzedniego i nakręcaniem cyrku medialnego wokół tego. A problemów i wk… ludzi jest coraz więcej.
Rafał Gonicki
Zryty beret biskupa
Można być biskupem jak Antoni Długosz. Można również być prof. dr. hab. nauk teologicznych jak tenże Długosz. A nawet muzykiem i łgać jak z nut, tak bezwstydnie, że zęby bolą. Biskup Długosz widzi nawet to, co niewidoczne. Jak choćby wzrost powołań kapłańskich dzięki ks. Olszewskiemu, którego prześladowano, podobnie jak urzędniczki kręcące kasą Funduszu Sprawiedliwości: Urszulę Dubejko i Karolinę Kucharską. Męczeństwo ks. Olszewskiego i tych dwóch „przeogromnych bohaterek” tak zryło beret biskupa, że przebić je może tylko męczeństwo wiceministra sprawiedliwości, czyli Marcina Romanowskiego. Ten to chyba pójdzie żywcem do nieba.
Esperal, czyli wszywka alkoholowa – co musisz wiedzieć przed podjęciem decyzji o zaszyciu?
Artykuł sponsorowany Decyzja o rozpoczęciu leczenia uzależnienia od alkoholu nie należy do łatwych. Zwykle uzależnieni podejmują ją po długich namowach ze strony swoich najbliższych – rodziny lub przyjaciół. Wielu z nich zastanawia się nad tym, jak skuteczny jest Esperal.






