Auto grzechu warte

Auto grzechu warte

Na łamach „Rzeczpospolitej” Piotr Bratkowski chwali mercedesy. Pisze m.in.: „Mercedes był u nas czymś więcej niż tylko marką samochodu. W komunistycznej cywilizacji namiastek stał się symbolem jakości, klasy i prestiżu (…). To właśnie w PRL mercedes odegrał w Polsce najistotniejszą rolę kulturową (…). Pewne rzeczy pozostają niezmienne. Mercedes zawsze kojarzy się z dostatkiem i solidnością”.
Te peany ukazały się w recenzji książki „Mercedes a sprawa polska”. Sama ocena książki zajmuje w artykule mało miejsca, hołdy pod adresem niemieckiego wozu – znacznie więcej. Czy niedyskrecją będzie pytanie, jaki rabat w związku z tym pan Piotr i jego koledzy uzyskają przy zakupie tego auta?

Wydanie: 27/2006

Kategorie: Przebłyski