Bezkarna bigamia

Bezkarna bigamia

Aż trzy razy popełnił bigamię pewien mieszkaniec Poznania i – choć to czyn prawem zabroniony – nie spotka go za to żadna kara. Mężczyzna żonaty był w sumie sześć razy, przy czym trzy z tych małżeństw zostały zawarte, gdy był jeszcze w innym związku. Rzecz się jednak działa w roku 1959 i 1969 oraz 1972 i sprawy po pięciu latach się przedawniły. Kodeksy z 1932 r. i 1969 r. przewidywały za bigamię karę do pięciu lat więzienia, obecnie obowiązujący z 1997 r. – karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

Sprawa wyszła na jaw dopiero teraz, gdy notoryczny żonkoś wystąpił do Urzędu Stanu Cywilnego o wydanie skróconych aktów małżeństwa. Czyżby zamierzał starać się o spadki? A może żeni się po raz siódmy?

Wydanie: 38/2011

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Komentarze

  1. sandra
    sandra 11 grudnia, 2013, 19:00

    bardzo ciekawe jest to jak do tego doszło? jakim cudem udzielono mu tyle razy ślubu? może tak jak w tym przypadku zrobił to na terenie różnych krajów: http://www.eporady24.pl/przestepstwo_bigamii,pytania,3,18,7179.html
    ale mimo wszystko9 jest to zadziwiające. w XX wieku urzędnicy nie byli w stanie zweryfikować czy ktoś jest już żonaty.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy