Blog
Miedź – mądry wybór
W Polsce – światowej potędze miedziowej – zużywa się 3-3,5 kg miedzi na głowę, we Francji ponad trzy razy więcej Gdybyśmy w zużyciu miedzi dogonili np. Francję – liczy Piotr Jurasz, prezes Polskiego Centrum Promocji Miedzi – to na własne potrzeby wykorzystywalibyśmy lwią część produkcji Polskiej Miedzi, a to przecież ponad 550 tys. ton rocznie. To porównanie świetnie ilustruje skalę możliwości stosowania miedzi w gospodarce. Ale też nasze opóźnienia w stosunku do innych
Spoglądając na Moskwę
Nie jesteśmy dla Rosjan autorytetem i nie mamy im czym zaimponować. Przestańmy ich nauczać i pouczać (szkic do „nauki o polskiej polityce wschodniej”) Dziwna jest ta polska „polityka wschodnia”. Wydawałoby się, że powinna być przede wszystkim sztuką użytkową, a tu – wielkie puste słowa, sentymenty, duch romantyzmu i całkowity brak pomyślunku praktycznego, pozytywistycznego. Wybałuszamy oczy na polityków zachodnich, którzy, nie oglądając się na nas, poklepują przyjaźnie Putina po ramieniu i robią z Rosją kokosowe naftowe i inne interesy. Jak
Widokówka z Czarnobyla
Miejsce atomowej katastrofy staje się atrakcją turystyczną. Naukowcy przekonują, że takie wyjazdy to odpoczynek od promieniowania Trzydziestokilometrowa zona wokół czarnobylskiej elektrowni otoczona jest drutem kolczastym. Wstępu do niej strzegą rozstawieni na posterunkach żandarmi. Zwiedzanie na własną rękę jest niemożliwe. Dlatego amatorzy mocnych wrażeń muszą korzystać z ukraińskich pośredników współpracujących z głównym organizatorem takich wypraw, czyli agencją Czarnobylinterinform. To ona załatwia wszelkie formalności, w tym także specjalne pozwolenia na wjazd do strefy.
Kwestia obyczaju
Od kiedy przeczytałem w gazecie, że 19-letni syn prezydenta Juszczenki, Andrij, jest właścicielem praw autorskich do symboli tzw. pomarańczowej rewolucji na Ukrainie, a więc do gadżetów, znaczków, pocztówek z fotografiami ojca i pięknej premier Tymoszenko, może nawet do samego koloru pomarańczowego, mogę już sobie wyobrazić, jaki będzie dalszy los Ukrainy. Oczywiście, przekazanie tych wszystkich emblematów, wartych ponoć 100 mln dol., młodemu Juszczence odbyło się zgodnie z prawem, podobno nie czerpie on z tego żadnych zysków,
Świadome macierzyństwo wyborcze
Gazety kolorowe, zionąc katolickim miłosierdziem, pokazały pijanego posła Borczyka. Nie tak dawno gwiazdę Samoobrony, chodzącego cieniem za przewodniczącym Lepperem. Kiedy rzecz jasna trzymał się na nogach. W sejmowych kuluarach poseł Waldemar Borczyk nadużywał napojów wyskokowych tak intensywnie, że wyleciał z Samoobrony, partii nie plasującej się w czołówce ruchu abstynenckiego. Kto wybrał takiego Borczyka? – grzmiały oburzone wyskokiem posła. A przecież wiadomo. Wystarczy spojrzeć w jego poselski biogram. Wybrało go społeczeństwo okręgu wyborczego nr 11,
Notes dyplomatyczny
W MSZ-ecie tak samo skrzętnie liczą, kto na placówkę wyjechał, jak i to, kto na niej został. No więc został na przykład Jan Tombiński, ambasador RP w Paryżu. Przez długie miesiące spekulowano, kto go zastąpi, bo Tombińskiemu mijał czwarty rok pracy na placówce, więc powinien był zjeżdżać do Warszawy. Żelaznym faworytem był wiceminister Jan Truszczyński. Ale grzecznie odmówił, po dymisji rządu zamierza przejść do pracy w jednym z banków, nie da się ani odwoływać, ani lustrować. Wiele mówiono również, że ambasadorem w Paryżu zostanie
Political transfer
Za czasów wczesnej komuny działacze i członkowie najważniejszej partii nosili krawaty bardzo czerwone. Dziś czerwień wyszła z mody i nie przelewa się robotniczej krwi z pustego w próżne. Nikt do robotników nie strzela, a oni szanują swą organiczną ciecz. Kiedy dochodzi do starcia, tak jak pod Sejmem, to poszkodowana jest policja. Mamy więc do czynienia z prawdziwą dyktaturą proletariatu; oburzoną, nieźle napraną górniczą klasę robotniczą, nawieziono autokarami według starych, sprawdzonych wzorów. Gdyby przyjechała tylko delegacja związkowców ze Śląska, prawdopodobnie
Przystanek wolontariuszy
Ponad tysiąc młodych ludzi za zupełną darmochę włącza się w organizację imprezy dla 300 tysięcy osób. Robią to dla siebie i dla Jurka Owsiaka Hej straż graniczna, gdzie tu jest pałownia? – jeden z gości Przystanku Woodstock podchodzi do stojących przed dworcem umundurowanych funkcjonariuszy. Ci niepewnie patrzą na siebie. – No, znaczy, gdzie tu jest policja – uściśla woodstockowicz. Teraz już wiadomo, kogo szuka. Dlaczego – tego nie mówi. Straż Graniczna wskazuje
Anioły nad Lubiczem
Dopiero gdy Paweł utopił się w Drwęcy, ratując tonących, wieś dostrzegła biedę Lipińskich Nawet przez dębowe deski przebił się zapach mułu i wodorostów. Gdy Bożena Lipińska tuliła w kościele trumnę syna, czuła go wyraźnie. Z całego pogrzebu pamięta tylko ten zapach. I jeszcze trzech diabłów, którzy stali tuż obok. – Byłam pewna, że to diabły – wspomina z zażenowaniem. Ma 55 lat, ale wygląda na więcej. To przez zniszczoną twarz. Czarna bluzka jeszcze bardziej podkreśla wielkie cienie pod oczami. I duże,
Perfidny „Mózg Busha”
Karl Rove, najważniejszy doradca prezydenta USA, został oskarżony o zdekonspirowanie funkcjonariusza państwowego Nazywają go „Architektem”, „Karolem Wielkim”, „Chłopięcym Geniuszem”, „Mózgiem Busha”. Karl Rove uważany jest za najbardziej wpływowego doradcę prezydenta w dziejach USA. To on utorował obecnemu gospodarzowi Białego Domu drogę do władzy, podstępnie oczerniając i dyskredytując jego przeciwników. Niektórzy porównują go do kardynała Richelieu przy „królu” Bushu. Inni widzą w nim amerykańskiego Rasputina. Teraz jednak 55-letni Rove znalazł się






