Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

A głupiemu radość

Policja odmawiała przyjęcia zgłoszenia kradzieży roweru, bo pokrzywdzony nie znał jego numeru fabrycznego

Felietony Jan Widacki

Suweren

Racjonalizm oświeceniowy nie zakorzenił się nad Wisłą

Felietony Jan Widacki

Młodzieży chowanie

W internecie przekaz idzie poziomo, i to błyskawicznie. Często od durnia do durnia

Felietony Jan Widacki

Naprawiać wymiar sprawiedliwości

Bez niezależnego sądownictwa prosty człowiek pozostanie sam na sam z państwem i samowolą jego urzędników

Felietony Jan Widacki

Zaskoczenie

Zanim publicznie zabierze się głos, dobrze jest zrozumieć, co się komentuje

Felietony Jan Widacki

Dlaczego wyszedłem z sali

Reforma ministra Ziobry sądownictwa nie ulepsza. Niedouczony sędzia dalej będzie niedouczony, a dodatkowo nie będzie niezawisły

Felietony Jan Widacki

Odpocznijmy trochę od siebie

Przez kilka lat niemal co tydzień pisałem do Państwa „Z Galicji”. Napisałem łącznie kilkaset felietonów, sam nie wiem dokładnie ile. Próbowałem opisywać i wyjaśniać otaczającą nas rzeczywistość. Komentowałem wydarzenia polityczne, próbowałem przedstawić swój stosunek

Felietony Jan Widacki

Nie Ejszyszki, tylko Bruksela

Ostatnio na konferencji w Kownie szef gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych Jan Parys powiedział, że nie wie, czy polscy żołnierze będą chcieli bronić Litwy, która nie przestrzega praw mniejszości polskiej. Uzasadnił to tym, że mniejszość polska na Litwie

Felietony Jan Widacki

Reprywatyzacja

Po 1989 r. nikt w Polsce nie miał odwagi powiedzieć, że żadnej reprywatyzacji nie będzie. Brednie o rzekomo „świętym prawie własności”, o „konieczności naprawienia krzywd”, „oddania zagrabionych majątków” stanowiły podstawowe argumenty dyskursu politycznego. Sprzeciwić się jawnie i stanowczo reprywatyzacji

Felietony Jan Widacki

Jak powstrzymać Putina?

Aneksja Krymu ostatecznie pokazała, że Rosja nie godzi się z europejskim porządkiem ustanowionym na początku lat 90., którego jedną z zasad była nienaruszalność zastanych granic. W rozpadającym się Związku Radzieckim każda republika otrzymywała niepodległość i terytorium, wraz z ludnością