Przebłyski
Niech rozdają
Święto Flagi stało się okazją do rozdawania tych użytecznych akcesoriów przez dwie konkurujące ze sobą partie. Zaczęła PO, ale PiS nie pozostało w tyle i choć zaczęło później, to rozdało obywatelom więcej sztandarów. Niech jeszcze coś porozdają! Może by tak uchwalić święto stuzłotówki, sprzętu hi-fi czy nawet (to już pewnie bliżej wyborów) auta osobowego?
Wspólne ładowanie
Bracia Kaczyńscy spędzili wspólnie weekend w rezydencji prezydenckiej na Helu, ładując akumulatory do dalszego rządzenia krajem. Ośrodki po Kwaśniewskim są jak znalazł, bo do końca kadencji jeszcze sporo weekendów, a już widać, że akumulatory trzeba ładować często. Dobrze więc, że braciom szybko minął likwidatorski zapał wymierzony w przywileje władzy.
Pieprzyki
Jak rozpoznać braci Kaczyńskich? Podobno najprościej po pieprzyku. Nie wszyscy jednak dają sobie z tym radę, nawet, zdawałoby się, najbliżsi towarzysze partyjni Lecha i Jarosława. Jak doniósł „Super Express”, na internetowej stronie premiera Kazimierza Marcinkiewicza sejmowe wystąpienia prezesa PiS (Jarosława, bez pieprzyka), w którym ten krytykował mowę Donalda Tuska, ilustrowało zdjęcie prezydenta (Lecha, z pieprzykiem). Zapytany przez gazetę, co o tym myśli, rzecznik rządu, Konrad Ciesołkiewicz, podziękował za zwrócenie uwagi i obiecał naprawienie błędu,
Podwyżki dla lustratorów
Janusz Kurtyka stwierdził, że jeśli IPN ma się zajmować lustracją w jeszcze szerszym stopniu niż dotychczas, to pracownicy instytutu powinni dostać podwyżki. I na pewno je dostaną, gdyż w Polsce może zabraknąć pieniędzy na podwyżki dla pielęgniarek, ale przecież nie na tak ważną sprawę jak tropienie kłamców lustracyjnych. To kwestia decydująca dla przyszłości państwa i narodu, bo bez igrzysk związanych z lustracją PiS trudno jest rządzić. Więc podwyżki i igrzyska będą.
Gniot wypieczony przez PiS
Wielkie oburzenie ministra sprawiedliwości wywołało orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uważa, iż niekonstytucyjny jest zapis, dający wszystkim magistrom prawa przywilej świadczenia pomocy prawnej. Min. Ziobro uznał to za skandal i zapowiedział zmianę Konstytucji, by pozbawić TK prawa wydawania orzeczeń, które są ostateczne. Rzecz jednak w tym, że sprzeczność tych zapisów z konstytucją jest oczywista i Trybunał nie mógł zrobić nic innego. Nawet ludzie nieznający się na prawie muszą przyznać, iż absurdem jest uprawnienie do udzielania pomocy
Dług 2?
„Fakt” opisuje ze smakiem krwawą makabrę na Warmii. Dwaj biznesmeni zostali zabici ze szczególnym okrucieństwem, później ich ciała poćwiartowano i przemielono przemysłową maszyną do mięsa. Zmielonymi zwłokami zwyrodnialcy nakarmili psy, aby ślad po ciałach zniknął. Historia tak barwna, że pewnie stanie się tematem filmu. A potem prezydent będzie mógł okazać łaskę pierwowzorom bohaterów.
Kto nie lubi szefa PiS?
Na wiadukcie kolejowym przy jednym z ważniejszych poznańskich skrzyżowań pojawił się transparent. Na nim napis: „J. Kaczyński – może historia Ci wybaczy, ale u nas masz…” dalej słowo skrótowo oddające, że studenci bardzo nie lubią szefa PiS. I podpis „studenci”. Autorami są faktycznie poznańscy studenci. Myśli, która widoczna jest na transparencie, towarzyszy decyzja, że niedługo wyjeżdżają do Londynu, aby tam znaleźć pracę. W Polsce zostawiają polityków. Na tym polega strategia przyciągania młodych według PiS.
Pirat Kurski
Nasz ulubiony bulterier z Prawa i Sprawiedliwości, poseł Jacek Kurski, postanowił jeszcze wyżej podnieść swoje predyspozycje moralne, którymi on i jego formacja się szczycą. Otóż ten krystaliczny polityk, gdy jedzie samochodem, lubi sobie „depnąć”. Jednak po wielokrotnym przekroczeniu prędkości przez PiS-owskiego pirata drogowego policja odebrała mu prawo jazdy, więc ten musiał raz jeszcze zdać egzamin. I zdawał: zamknięty w sali egzaminacyjnej sam na sam z egzaminatorem, którym okazał się jego wieloletni przyjaciel, Andrzej Pepliński.
Barański w Króla oficerem SB
Marek Król, redaktor naczelny „Wprost”, pozwał do sądu Jerzego Urbana („NIE”). Dziesięć lat temu „NIE” napisało, że Król był w przeszłości tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Rycerz”. Król 10 lat zwlekał z oskarżeniem Urbana. W końcu proces ruszył. Toczyłby się bez rozgłosu, gdyby nie sensacyjne wydarzenie w ubiegłym tygodniu. Gdy Sąd Okręgowy w Warszawie zapytał Marka Barańskiego, współautora ówczesnych tekstów, kto może potwierdzić zarzuty wobec Króla, ten powiedział, że oficer SB, który jest na korytarzu. Zaskoczony
Rambo Graś
Paweł Graś ogląda zdecydowanie za dużo telewizji. Poseł PO powinien stronić zwłaszcza od amerykańskich filmów sensacyjnych, ma bowiem później pomysły żywcem ściągnięte z Hollywood. Oto zaproponował, by naszego dyplomatę zatrzymanego na Białorusi… odbili z więzienia polscy komandosi. Jasne, i najlepiej wysłać ich łodzią podwodną. No i komu tu odbiło?






