Przebłyski
Wałęsa litościwy
Prezydent Lech Wałęsa jak zwykle ma gest. Tym razem wspaniałomyślnie rozważa, czy nie wybaczyć prezydentowi Warszawy, Lechowi Kaczyńskiemu (Kaczyński sugerował, że Wałęsa „wielokrotnie dopuszczał się przestępstw”). Kaczyński musi tylko zachować się jak mężczyzna i zrobić coś, żeby Wałęsa mu wybaczył. Poza tym, jak mówi były prezydent, trzeba wybaczać ludziom małym, zakompleksionym i jednojajowym. Trzeba przyznać, gest iście prezydencki.
Styl „Wprost” niesmaczny
Niekonwencjonalną metodę walki o czytelnika przyjął tygodnik „Wprost”. I ryzykowną, bo rzadko się zdarza, by pismo aspirujące do rangi opiniotwórczego czerpało z wzorców pisemek bulwarowych. A jednak! Pisze o „zerze generalnym, ministrze Sadowskim”, o Danucie Waniek, która dzięki dziennikarzom tygodnika „od razu fajniej wygląda”, sugeruje za „Super Expressem”, że dwie panie przyłapane na opalaniu topless w prezydenckim ośrodku wypoczynkowym to „Jola i Ola Kwaśniewskie”, a Bolesława Sulika nazywa Piaskowym Dziadkiem. Widać, we „Wproście” musi się źle dziać, skoro
Big kłopoty Florka
Nie ma ostatnio szczęścia Sebastian Florek, poseł SLD, wcześniej gwiazdor programu „Big Brother”. Figla spłatała mu własna asystentka. Jeszcze niedawno wszyscy z zazdrością wypowiadali się o urodzie pani Anety, która prowadziła olsztyńskie biuro Florka. Tymczasem kilka dni temu poseł doniósł na policję, że asystentka przepadła, a wraz z nią ponad 6 tys. zł. Zguba się odnalazła. Twierdzi, że „zapłaciła” sobie za okres wypowiedzenia i zaległe świadczenia urlopowe. Coś Florkowi nie służy polityka. Lepiej sprawdzał
Kobiety pod pantoflem
Joanna Senyszyn (SLD) kipi ze złości, bo wicemarszałek Sejmu, Tomasz Nałęcz (SdPl), zablokował pierwsze czytanie projektu ustawy o świadomym macierzyństwie. Wysunął dotąd zarzuty a to o brak źródeł finansowania, a to o brak rozporządzeń. Rozeźloną posłankę pocieszyło cudze nieszczęście, czyli to, co spotkało Jolantę Banach. Otóż jej szef, Marek Borowski, zabronił jej upominać się o ustawę regulującą opodatkowanie księży. Czyżby posłowie SdPl starali się nie zakłócać prac Sejmu żadnymi trudnymi problemami, by się
Puszka „Newsweeka”
Tygodnik „Newsweek” zamieścił zdumiewający tekst Bożeny Kastory „Puszka Pandory”, w którym do jednego worka zagrożeń wrzucono klonowanie i leczenie bezpłodności metodą in vitro. W ten sposób kontrowersyjny eksperyment zrównano z powszechnie uznawaną metodą leczenia bezpłodności. Autorka grzmi, że i klonowanie, i in vitro są sprzeczne z naturą. Artykuł ukazał się (jako kpina?) w dziale „Nauka”. Oczekujemy dalszych odkryć zakazujących transfuzji krwi, przeszczepu serca i przeszczepu szpiku. A autorce przypominamy, że na dnie puszki Pandory została nadzieja. Najważniejsza w medycynie.
Zawiesić oko na prałacie
Ciekawy sposób na udowodnienie niewinności prałata Henryka Jankowskiego znalazła posłanka Samoobrony, Danuta Hojarska. Jej zdaniem, jeżeli już duchowny miałby w kimkolwiek wzbudzać niewłaściwe emocje, to z pewnością w kobietach. – To bardzo przystojny mężczyzna. Może się podobać. Mimo że ma 68 lat, jest przecież na czym oko zawiesić – mówi posłanka. Ciekawe, czy prałat Jankowski zrewanżuje się posłance tym samym, mimo że w jej oczach nie można dostrzec atutów posłanki Begerowej.
Uwaga! Płażyński krąży
Maciej Płażyński powinien chyba uprawiać slalom narciarski, a nie politykę. Były marszałek Sejmu w ciągu zaledwie kilku lat zdołał zaliczyć parę znaczących ugrupowań. Najpierw był gwiazdą Akcji Wyborczej „Solidarność”, później jednym z najważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej. Teraz szykuje się do przejścia do Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby jednak bracia Kaczyńscy okazali się zbyt trudni we współpracy, przypominamy, że są jeszcze do wyboru LPR, PSL, SLD i SdPl.
Glon w Platformie
– Ty Goebbelsie propagandy – wysyczał na antenie Radia Zet polityk PO, Jan Władysław Rokita. Adresatem tych słów uczynił swojego najnowszego wroga, Romana Giertycha. Lider chrześcijańsko-narodowej LPR nie puścił płazem obelgi. – Jest pan jak glon, co się przykleił do PO i woła: „No to płyniemy” – odgryzł się. Językoznawcy zacierają ręce z radości, jeszcze trochę i będą mieli materiał do kolejnego słownika wulgaryzmów. Tym razem parlamentarnych.
Krok do przodu, dwa do tyłu
Centralna Dyrekcja PKP oraz prezydent Poznania zamierzają przekształcić dworzec główny w tym mieście na tzw. doczołowy. Polegałoby to na tym, że pociągi przejeżdżające przez Poznań musiałyby zawrócić i ominąć miasto łukiem. Pokryty dziś torami teren, własność PKP, po ich rozmontowaniu można by sprzedać miastu. A że podróżni nałożą drogi? Może wzbogacona kolej osłodzi im podróż bezpłatnym ciasteczkiem do biletu.
Miller lepszy niż Giertych
„Poseł Roman Giertych jest zarozumiały”. „Wywyższa się, ma siebie za kogoś lepszego”, takie komentarze można przeczytać w Internecie. Autorami tych opinii są niedawni sympatycy lidera LPR, którzy tak jak on mają chory kręgosłup i leczą go w szpitalu MSWiA przy ul. Wołoskiej w Warszawie. „W poczekalni ze 40 osób, a on wparowuje, jak gdyby było pusto, i wali prosto do gabinetu z podniesioną głową”. Pacjentów boli nie to, że polityk wchodzi bez kolejki, ale że „jest arogancki i nikomu nie mówi dzień dobry. To już Miller był






