Przebłyski
Sukcesów na niespełna trzy minuty
Lech Kaczyński podczas debaty z Pawłem Piskorskim miał kłopoty z przedstawieniem w ciągu trzech minut tego, co dobrego zrobił dla Warszawy jako prezydent. Problemem nie był jednak brak czasu, ale… jego nadmiar. Po dwóch minutach i 45 sekundach mówienia (głównie) o przyszłości prezydent zamilkł. I niestety, nie był to przejaw nadmiernej skromności, ale ewidentnie braku sukcesów, którymi mógłby się pochwalić. Kaczyński bowiem po półtora roku gospodarowania w Warszawie wsławił się tylko tym, że odkąd został prezydentem,
Bielan – tylko dla dorosłych
Tym, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej na temat posła Adama Bielana, rzecznika Prawa i Sprawiedliwości, nie radzimy zaglądać na jego stronę www.adam.bielan.pl. Ciekawscy zostaną zaatakowani pojawiającym się automatycznie napisem: „Onanisto czy wręczyłeś sobie kartkę walentynkową?” oraz odsyłaczami do stron m.in. sklepu z artykułami erotycznymi, witryny rasputin.sex.pl czy oferty pisania (nielegalnie!) prac magisterskich i dyplomowych. Rozumiemy chęć zbliżenia z wyborcami, ale to już chyba przesada.
Zlecenie na Kurczuka
Zasłyszane w sejmowych kuluarach: podobno poseł Dziewulski (SLD) chodzi i namawia dziennikarzy, by szukali czegoś na ministra sprawiedliwości, Kurczuka (też z SLD). Bo to człowiek, który nie nacisnął na prokuraturę, by dała spokój wiceministrowi Sobotce (oczywiście, SLD). Redaktorzy zastanawiają się, co będzie, jak minister K. dowie się o podchodach posła D. i poprosi swoich kolegów, by zaczęli szukać czegoś na niego.
Komisja Śledcza w trzech aktach
Poseł Bogdan Lewandowski (z wykształcenia politolog) wyznał, że chciałby napisać sztukę teatralną opartą na wydarzeniach z życia Komisji Śledczej. Aby zachęcić dyrektorów teatrów, poseł stwierdził, że wystawienie sztuki będzie tanie, gdyż akcja toczy się w jednym miejscu. Panie pośle, za dużo skromności – inne atuty to wartka akcja, nagłe zwroty, milczenie i karabinowe zarzuty. Poza tym w zależności od zapotrzebowania z dramatu w każdej chwili można zrobić farsę.
Jagielińskiego być albo nie być
Twardy orzech do zgryzienia ma Roman Jagieliński, szef Federacyjnego Klubu Parlamentarnego. Jagieliński chce, by w wyborach do Parlamentu Europejskiego wystartował członek FKP. Kandydat nawet jest, już dawno deklarację złożył poseł Krzysztof Rutkowski. Problem w tym, że po ewentualnym transferze Rutkowskiego do Europarlamentu klub może przestać istnieć. Obecnie FKP ma bowiem 15 posłów, czyli minimalną liczbę potrzebną do stworzenia klubu. Jagielińskiemu nie pozostaje nic innego, jak czekać z nadzieją, że któryś z posłów znów coś przeskrobie.
Premier Oleksy
Marzenia się spełniają – Józef Oleksy już przewodniczy obradom rządu. We wtorek, 10 lutego, Leszek Miller rehabilitował kręgosłup, a wicepremier Oleksy go zastępował, pokazując wszem wobec, że nie jest to jednorazowy występ. A jak wypadł? Grozy raczej nie wzbudzał, bo ministrowie rozmawiali i często wychodzili. No i dłużyło im się bardzo, bo obrady rządu trwały cztery i pół godziny. A przecież Oleksy wiele razy zapowiadał, że powinny trwać nie dłużej niż dwie godziny i on wie, jak to robić. I jak tu wierzyć
Chora gazeta
Notująca spadek sprzedaży „Gazeta Wyborcza” postanowiła podratować skarbiec Agory. Licząc na kolejki przed kioskami, opublikowała poradnik poborowego, w którym zamieściła wykaz chorób umożliwiających wymiganie się od służby w armii. Zapewne by nie zostać oskarżoną o szerzenie antyspołecznych treści, w kolejnym numerze zamieściła dodatek o tym, jak mądrze wybrać rodzaj wojskowej służby. Ujmując rzecz w narzuconej przez „GW” stylistyce, taką postawę w psychiatrii nazywa się dwubiegunowością. W języku potocznym zaś, mylnie zresztą, określa się ją mianem schizofrenii…
Baran nie złapał
W internetowej dyskusji na portalu Onet.pl znany piłkarz warszawskiej Legii, Marek Jóźwiak, tłumaczył kulisy swojego sporu z innym piłkarzem, Krzysztofem Ratajczykiem. „Nie rzucałem [telewizorem – red.] w niego, rzucałem do niego. A że baran nie złapał, no to telewizor się rozbił”, opowiada. Prawda, jakie to proste? I po co te nerwy?
Mucha za Kozaka
Radni warszawscy – zwłaszcza płci męskiej – cieszą się na myśl o rychłym odejściu Wojciecha Kozaka. Bowiem jeśli były prezydent miasta zostanie wybrany na posła do Parlamentu Europejskiego (co obiecują mu za ustąpienie z funkcji szefa Rady Warszawy) albo zostanie mu odebrany immunitet (w związku z zarzutami, które trafiły do prokuratury), na jego miejsce wejdzie Anna Mucha! Znana ze swej urody i związku z Kubą Wojewódzkim aktorka startowała w wyborach samorządowych z list PO. I kto teraz będzie chciał zatrzymać
Zabawa Radia Wawa
Radio Wawa rozkręciło konkurs „Co zrobisz za 100 tys. zł”. Do finału dostali się m.in. Piotr Jastrzębski, który za te pieniądze gotowy był spędzić tydzień w trumnie, Agnieszka Stuj, która zobowiązała się odtańczyć kankana na mównicy sejmowej, i Marcin Żegunia, który zamierzał obciąć sobie tasakiem palec. Zwycięzcę mieli wyłonić słuchacze. Na szczęście do urzynania palca nie doszło, bo w przeddzień ogłoszenia wyników oprzytomniała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i zażądała odwołania konkursu, grożąc odebraniem koncesji. Palec został uratowany,







