Przebłyski
Pociągi pod pijanym nadzorem
Piotr Duda z „Solidarności”, nowa gwiazda na firmamencie kolejarskiego ruchu związkowego, zapowiedział, iż strajk kolejarzy najprawdopodobniej się odbędzie. Stanisław Kogut, lider kolejowej „S”, nie może dać się przelicytować w radykalizmie, więc niemal na pewno czeka nas niejeden Dzień Pieszego Pasażera. Zresztą kolejarze już pilnie trenują – w Grudziądzu pijany nastawniczy, zasypiając, mimochodem zablokował na parę godzin ruch na tamtejszym węźle kolejowym. A czegóż mógłby dokonać, działając świadomie i na trzeźwo?
Kryterium „polskości” Tuska
Szef Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk, wypowiedział się na temat ewentualnej kandydatury minister Danuty Hübner na komisarza UE. Najpierw pochwalił: „Jeśli chodzi o znajomość procedur, jest osobą kompetentną”, a potem skrytykował: „Ale jest za bardzo europejska”. Nie wspomniał, iż unijny komisarz nie reprezentuje swojego kraju, tylko jest urzędnikiem Komisji Europejskiej. Zaznaczył natomiast, iż z punktu widzenia Platformy, lepszym kandydatem na komisarza byłby szef UKIE, Jacek Saryusz-Wolski. On, zdaniem Tuska, nie ulega „brukselskim pieszczotom”. No i w rzeczy
Brat przeciw bratu?
Los w okrutny sposób zemścił się na Jarosławie Kaczyńskim. Otóż lider PiS miał wystąpić w programie TVP „Gość Jedynki”, ale zamiast niego widzowie zobaczyli kolorową planszę i usłyszeli relaksująca muzykę. Powód? Jarosław Kaczyński utknął w gigantycznych korkach, bo Lech Kaczyński, prezydent stolicy, nie poradził sobie z odśnieżaniem ulic, przez co całe miasto zostało sparaliżowane. Bracia jednak wybaczyli to sobie i zwalili winę na kierowcę („bo jechał skrótami”) oraz dyrektora Zarządu Oczyszczania Miasta, który wyleciał z roboty. No cóż,
Łaskawca roku
Firma Colgate umieszcza w opakowaniach żelu do wybielania zębów bardzo atrakcyjną niespodziankę – kupony uprawniające do kilkuprocentowej zniżki. Jest tylko jeden warunek – można je zrealizować wyłącznie na terenie USA. Słowem, wystarczy zdobyć wizę za 100 dol., kupić bilet lotniczy za około 400 dol., na lotnisku dać się sfotografować, zostawić odciski palców, poddać się analizie kolorystycznej. I kiedy już przejdziemy przez te drobne formalności, możemy iść do sklepu i zaoszczędzić… 75 centów.
Broń masowego miłosierdzia
Tygodnik „Wprost” opublikował w ostatnim numerze artykuł amerykańskiego sekretarza stanu, Colina Powella. W tekście czytamy, że USA stworzy „ogólnoświatowe imperium nadziei”, a „XXI wiek będzie wiekiem światowej wolności”. Już teraz dzięki US Army „Afganistan nie jest już wylęgarnią terroryzmu, a w Iraku nie buduje się już broni masowego rażenia”. Następnie Powell podaje długą listę państw, w których Amerykanie będą interweniować – oczywiście – w celach pokojowych. I zapewne zrobią to za pomocą amerykańskiej broni
Radziszewska na tropie
Posłanka PO, Elżbieta Radziszewska, najwyraźniej pozazdrościła sławy detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu, również posłowi. Ponoć nosi się ona z zamiarem założenia własnej agencji detektywistycznej. O jej zdolnościach tropicielskich przekonał się już były minister zdrowia, Mariusz Łapiński. Otóż, jak szepcze się w sejmowych kuluarach, to właśnie Radziszewska wywęszyła, że Łapiński miał na parkingu stłuczkę – skrzętnie pozbierała dokumenty z policji, dotarła do poszkodowanej i kiedy miała już wszystkie haki, zaniosła je dziennikarzom. Jaka
Jagieliński ma ekipę
Nowy klub powstaje w Sejmie i – jak zapowiadają jego twórcy – może liczyć 20 posłów, czyli być większy od Unii Pracy. Jego szefem ma być Roman Jagieliński (Partia Ludowo-Demokratyczna), zastępcą Zbigniew Witaszek (Polska Racja Stanu, wcześniej Samoobrona), a sekretarzem Mariusz Łapiński. Klub zbiera więc sejmowy plankton, wychodźców z SLD, Samoobrony i PSL. Zasilą go m.in.: Tomasz Mamiński (emeryci), Andrzej Jagiełło (Starachowice), Jerzy Pękała (bójka i pijaństwo)… Ekipa więc już jest.
Partyjny, ale fachowiec
W Platformie Obywatelskiej aż huczy od pogłosek, że Nelly Rokita (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa) ma dostać etat szefowej partyjnego biuletynu. Za jej kandydaturą przemawia to, że newsy będzie miała z pierwszej ręki. Przeciw – że, jak wieść niesie, nie tylko nie jest członkiem PO, ale nawet nikt nie słyszał o tym, aby żona Rokity opuściła szeregi SKL. Jednak skoro mamy do czynienia z fachowcem (zapewne dobrze opłacanym), przynależność partyjna nie ma znaczenia.
Niedorzeczn(y)ik Zoll
Prof. Andrzej Zoll, skądinąd rzecznik praw obywatelskich, nieoczekiwanie wystąpił w roli rzecznika i obrońcy lekarzy. Wszem wobec objawił, że lekarze, którzy zamknęli gabinety, nie przekroczyli granic protestu. – To wszystko wina rządu i jego poprzedników – stwierdził. To, że prof. Zoll nie rozumie przysięgi Hipokratesa, można jeszcze zrozumieć. Ale jak wyjaśnić, że zamiast bronić obywateli – pacjentów, którym przed nosem zamknięto przychodnie i pozostawiono ich bez opieki – stanął wyłącznie po stronie lekarzy?
Kolejka nie dla nas
Gala wręczenia nagród to sprawdzian kultury osobistej. Przekonali się o tym goście edycji Paszportów „Polityki, odbywajacej się w Teatrze Polskim w Warszawie. Ze względu na przybycie głowy państwa w drzwiach zainstalowano bramki wykrywające metal. Większość gości czekała na swoją kolej. Ale kolejka to nie miejsce dla b. wicepremiera, prezesa NBP, prof. Leszka Balcerowicza. Przeszedł przez tłum jak taran, mrucząc, że on ma zaproszenie. Reszta gości stała na mrozie dla rozrywki. Inną taktykę zastosował najbogatszy Polak, Jan Kulczyk. Gdy nie przepuszczono







