Przebłyski
Premier Oleksy
Marzenia się spełniają – Józef Oleksy już przewodniczy obradom rządu. We wtorek, 10 lutego, Leszek Miller rehabilitował kręgosłup, a wicepremier Oleksy go zastępował, pokazując wszem wobec, że nie jest to jednorazowy występ. A jak wypadł? Grozy raczej nie wzbudzał, bo ministrowie rozmawiali i często wychodzili. No i dłużyło im się bardzo, bo obrady rządu trwały cztery i pół godziny. A przecież Oleksy wiele razy zapowiadał, że powinny trwać nie dłużej niż dwie godziny i on wie, jak to robić. I jak tu wierzyć
Chora gazeta
Notująca spadek sprzedaży „Gazeta Wyborcza” postanowiła podratować skarbiec Agory. Licząc na kolejki przed kioskami, opublikowała poradnik poborowego, w którym zamieściła wykaz chorób umożliwiających wymiganie się od służby w armii. Zapewne by nie zostać oskarżoną o szerzenie antyspołecznych treści, w kolejnym numerze zamieściła dodatek o tym, jak mądrze wybrać rodzaj wojskowej służby. Ujmując rzecz w narzuconej przez „GW” stylistyce, taką postawę w psychiatrii nazywa się dwubiegunowością. W języku potocznym zaś, mylnie zresztą, określa się ją mianem schizofrenii…
Baran nie złapał
W internetowej dyskusji na portalu Onet.pl znany piłkarz warszawskiej Legii, Marek Jóźwiak, tłumaczył kulisy swojego sporu z innym piłkarzem, Krzysztofem Ratajczykiem. „Nie rzucałem [telewizorem – red.] w niego, rzucałem do niego. A że baran nie złapał, no to telewizor się rozbił”, opowiada. Prawda, jakie to proste? I po co te nerwy?
Mucha za Kozaka
Radni warszawscy – zwłaszcza płci męskiej – cieszą się na myśl o rychłym odejściu Wojciecha Kozaka. Bowiem jeśli były prezydent miasta zostanie wybrany na posła do Parlamentu Europejskiego (co obiecują mu za ustąpienie z funkcji szefa Rady Warszawy) albo zostanie mu odebrany immunitet (w związku z zarzutami, które trafiły do prokuratury), na jego miejsce wejdzie Anna Mucha! Znana ze swej urody i związku z Kubą Wojewódzkim aktorka startowała w wyborach samorządowych z list PO. I kto teraz będzie chciał zatrzymać
Zabawa Radia Wawa
Radio Wawa rozkręciło konkurs „Co zrobisz za 100 tys. zł”. Do finału dostali się m.in. Piotr Jastrzębski, który za te pieniądze gotowy był spędzić tydzień w trumnie, Agnieszka Stuj, która zobowiązała się odtańczyć kankana na mównicy sejmowej, i Marcin Żegunia, który zamierzał obciąć sobie tasakiem palec. Zwycięzcę mieli wyłonić słuchacze. Na szczęście do urzynania palca nie doszło, bo w przeddzień ogłoszenia wyników oprzytomniała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i zażądała odwołania konkursu, grożąc odebraniem koncesji. Palec został uratowany,
Miejsce dla żony
Największym marzeniem Nelly Rokity, Niemki z pochodzenia, jest reprezentowanie Polski w Parlamencie Europejskim. Bliskie stosunki z liderem PO, Janem Rokitą, sprawiają, że jej kaprys będzie zaspokojony. Pani Rokita skarży się jednak znajomym na swojego męża, bo nie dał jej pierwszego miejsca na liście krakowskiej, bojąc się zarzutu nepotyzmu. W zamian małżonek obiecał jej wysokie miejsce na liście warszawskiej. Oczywiście, wcześniej musi uporać się z układami polityczno-towarzysko-biznesowymi, jakie się wytworzyły w stolicy za prezydentury
Oscarowe… kompleksy
Jak co roku „mimo oczekiwań” z nominacji dla polskiego kandydata do Oscara nici. „Pornografia” w reżyserii Jana Jakuba Kolskiego nie miała dobrej promocji, więc jej nie zauważono. Ale my łatwo się nie poddajemy. Dopatrzono się, że operatorem filmu „Bliźniaczki” – nominowanego w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny – jest Piotr Kukla. Szkopuł w tym, że film jest holenderski, a w tej kategorii nominację i ewentualnego Oscara zdobywa jego reżyser. Znowu pokazaliśmy, jakie mamy piękne… kompleksy.
Listy nie całkiem urzędowe
Wicemarszałek Mazowsza, Wojciech Wierzejski, lubi wysyłać listy z niespodzianką. A to do aptekarzy (300 listów) pisał groźnie, by nie sprzedawali leku antykoncepcyjnego Postinor Duo. A to dyrektorom szkół do życzeń świątecznych (kilkaset listów) dorzucił plakaty z nienarodzonym dzieckiem i ulotki antyaborcyjne. Wszystko z pieniędzy podatników. Za wysłanie listów do aptekarzy już zażądano od marszałka zwrotu kosztów. Zwrócił. Teraz idzie w zaparte. Twierdzi, że w liście najważniejsza była oferta edukacyjna dla nauczycieli. Wąska oferta.
Tusza posła
Wielkopolski poseł Samoobrony, Alfred Budner, zapowiedział, że w ramach protestu zagłodzi ponad 2 tys. swoich świń, bo ceny skupu żywca są tak niskie, że na nic go nie stać, łącznie z prowadzeniem hodowli. Patrząc na gabaryty pana Budnera, trudno uwierzyć, że przymiera głodem. Może więc – zamiast odzwyczajać od jedzenia swoją trzodę – poseł sam przejdzie na dietę? Z pewnością podreperuje to domowy budżet, no i wyjdzie na zdrowie!
Jagna bez polski
Jagna Kolasińska-Marczułajtis występuje w skafandrze z wielkimi, uderzającymi napisami POLSKA. Ale dziennikarzowi radiowej Jedynki, który pochwalił ją za tak widoczny patriotyzm, odpowiedziała, że gdy tylko pojawi się długo wyczekiwany sponsor, jego logo natychmiast zastąpi POLSKĘ. A mówi się, że miłość do ojczyzny jest bezcenna.






