Przebłyski
Marszałek Beger?
Wprawdzie plany utworzenia województwa środkowopomorskiego są jeszcze w powijakach, ale politycy Samoobrony postanowili już podzielić się władzą. Na marszałka przyszłego województwa wybrali Renatę Beger, która będzie musiała pożegnać się z Sejmem, jeśli zarzuty prokuratury o fałszowanie list wyborczych okażą się prawdziwe. W Samoobronie wszyscy zwracają się do niej „pani marszałek” i cieszą się, że na tę funkcję nie musi zbierać podpisów.
Palma dla mistrza
Antoni Wit, dyrektor Filharmonii Narodowej, porównał decyzję państwa Pendereckich o przeniesieniu Wielkanocnego Festiwalu Beethovenowskiego z Krakowa do Warszawy z analogiczną decyzją Zygmunta III Wazy o przeniesieniu stolicy Polski. Kiedyś szukano korzeni Lecha Wałęsy w rodzie króla Henryka Walezego, teraz mamy nową spekulację dynastyczną. Może więc na placu Zamkowym stanie niebawem druga kolumna dziękczynna? W ostateczności może być to palma z ronda de Gaulle’a.
Kaczyński się bawi, złodzieje pracują
Lech Kaczyński, prezydent Warszawy, w noworocznym orędziu do warszawiaków po raz kolejny obiecywał im, że będzie twardo walczył z przestępczością. Jednak podczas gdy prezydent świętował sylwestra w Sopocie, do jego domu zakradli się złodzieje. Rabusiów spłoszył czujny sąsiad. Panie prezydencie, proponujemy mniej słów, więcej czynów.
Całodobowo – bezalkoholowo
Polscy wojskowi stacjonujący w Iraku chcą uchodzić cały czas za niezwykle poważnych. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że dorośli mężczyźni Nowy Rok przywitali bezalkoholowym szampanem dla dzieci? Pytanie tylko, po co ten gest? Złośliwi twierdzą, że poważniej wyglądalibyśmy w Iraku bez niepotrzebnych wpadek naszych żołnierzy, którzy nie zawsze potrafią obchodzić się z bronią. Chyba że zagrożeniem dla kondycji naszego wojska może być nawet lampka bąbelków.
Posłanka Radziszewska dba o męża
Czy ktoś, kto pracuje dla jednego z największych światowych koncernów tytoniowych, powinien być asystentem społecznym polityka? Posłanka PO, Elżbieta Radziszewska, udowadnia, że tak. Jako asystenta zatrudniła swojego męża, Artura Lewczuka, pracującego dla British American Tobacco. Według „Życia Warszawy”, gdy ważyły się losy ustawy o podatku akcyzowym, Lewczuk rozmawiał na temat podatku od wyrobów tytoniowych z wieloma posłami. Radziszewska nie widzi w tym nic zdrożnego, bo w końcu „małżonkowie posłów też muszą gdzieś
Jan Maria premier
Z życia elit. Fundacja Batorego i „Tygodnik Powszechny” zorganizowały debatę „Jak zdemokratyzować demokrację?”. Panelistą miał być Jan Rokita. Ale nie przybył. „Przyszłe, niecierpiące zwłoki obowiązki państwowe nie pozwoliły mu wziąć udziału w naszym spotkaniu”, usprawiedliwiał jego nieobecność Krzysztof Kozłowski. I zapowiedział rychłe przybycie Bronisława Komorowskiego, też z PO. Ale i ten nie dotarł. „Drugi polityk praktykuje demokrację, więc możemy o niej swobodnie mówić”, komentował Kozłowski. Więc swobodnie mówił prof. Wiktor Osiatyński: „Polityków uważam za stado wściekłych
Zimowy sen w Wąchocku
W Wąchocku prawdziwy popłoch. Po weryfikacji w szeregach miejscowego SLD ostał się tylko jeden członek. Pozostali nie potwierdzili swojej przynależności do Sojuszu i tym samym wykluczyli się z partii. Teraz jedyna działaczka będzie prowadzić pracę organiczną, by reaktywować struktury. Miejscowi śmieją się, że życie polityczne w Wąchocku zamarło, bo działacze niczym niedźwiedzie zapadli w sen zimowy. A przecież znów przyjdzie maj…
Bohaterski poseł Ziobro
Bezprzykładne męstwo okazał pos. Ziobro. Oto dowiedziawszy się, że prokuratura zamierza wezwać go na świadka w sprawie ujawnienia zeznań prezydenta, oświadczył: „To próba wywarcia na mnie presji, ale nie ugnę się. Będę ujawniał prawdę, nawet gdyby łączyło się to z koniecznością znalezienia się w więzieniu”. Jak widać, w obliczu grożących mu tortur pos. Ziobro okazuje męstwo najwyższej próby. Przyszłe pokolenia opiewać będą martyrologię pos. Ziobry, który przesłuchiwany jako świadek odważył się mówić prawdę.
Transfer Macieja
Transfery są nie tylko w futbolu, ale i w dziennikarstwie. Ponieważ „Wprost” dołuje, jego szef wyrzucił połowę zespołu. No i szuka wzmocnień. Jednym z nich jest Maciej Rybiński, piszący humoreski w „Rzeczpospolitej”. Rybiński zmienił barwy, jak sam przyznaje, z niskiej chęci zysku. Czyli za – jak mówi miasto – 15-letni kontrakt, podczas którego będzie zarabiał 20-25 tys. zł miesięcznie. Suma piękna, ale czy Rybiński ma gwarancję, że przez 15 lat „Wprost” będzie się ukazywało?
Kulczyk przy władzy
Jan Kulczyk, najbogatszy Polak, jest biznesmenem sprytnym i zapobiegliwym. Z jednej strony, wozi swym samolotem ministra obecnego rządu, z drugiej, zabiega o sympatię polityków wymienianych jako przyszli rządzący. Podczas rozdania nagród tygodnika „Wprost” trójca Kulczyk, Paweł Piskorski (PO) i Janusz Lewandowski (PO) była nierozdzielna. Rozumiemy biznesmena, bo pieniądze nie mają barw partyjnych i układać się warto ze wszystkimi, ale co pociąga w Kulczyku?







