Przebłyski
Harcerska „mafijka”
Szanujemy harcerzy. Ale trudno szanować grupę, która wyszła ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej i pod wodzą Michała Dworczyka doi Rzeczpospolitą bez skrupułów. Taki druh Mariusz Chłopik był już za rządów PiS w radach nadzorczych KGHM i Lotosu. Robił za dyrektora w PKO BP. Takie mamy czasy, że jako zięć eksministra, a obecnie wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła druh Chłopik bierze, co zechce. Z tego dobrobytu tak mu odbiło, że w korespondencji z Dworczykiem pisze: „Nawet Putin nie ma tak sprawnej ekipy jak premier Mateusz Morawiecki”.
Jezus jeszcze bardziej zdziwiony
Wśród wielu obsesji Zbigniewa Ziobry w czołówce jest Jerzy Urban. Zamiast jeszcze głupiej ścigać sędziów, kieszonkowa wersja Kaczyńskiego zajmuje się zdziwionym Jezusem wpisanym w znak zakazu, czyli okładką „Nie” z sierpnia 2012 r. Ścigany przez prokuraturę, po ośmiu latach procesów, Urban został prawomocnie uniewinniony. Co w czasach dojnej zmiany nic jeszcze nie znaczy. A dla Ziobry wręcz doktryną jest, że sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po jego stronie. Złożył więc w sprawie Urbana skargę
Kulesza wyraża sprzeciw
Bandyci przebrani za kiboli rządzą. W Warszawie katują piłkarzy Legii, w Radomiu policjantów, a w wielu innych miastach każdego, kto im się trafi. Są coraz brutalniejsi. I bezczelniejsi, bo wyryczane hasło „Bóg-honor-ojczyzna” czyni ich bezkarnymi. Policja może ich ruszać dopiero w samoobronie. Co w tej dramatycznej sytuacji robi PZPN i jego nowy prezes Cezary Kulesza? Jako stały bywalec stadionów na meczach Legii i Jagiellonii od dawna widzi ten syf. Pierwszy kryzys za jego kadencji to od razu katastrofa. Zamiast twardo
Królikowska-Avis nadaje na innych falach
Podobno ci, którzy mają słaby kontakt z rzeczywistością, żyją dłużej. Jeśli to prawda, to Elżbieta Królikowska-Avis może liczyć na długowieczność. Jest jak koń z klapkami na oczach. Mało co widzi. A jeszcze mniej, nie obrażając konia, rozumie. Biuletyn SDP „Forum Dziennikarzy” zamówił u niej tekst o organizacjach dziennikarskich. Wiedzieli, co robią. Królikowska-Avis spisała się wybornie: „W Polsce mamy tylko jedno znaczące stowarzyszenie dziennikarzy – SDP”. Myśli bidulka, że SDP, biorąc miliony od dojnej zmiany, jest jeszcze
Kasprzyk szuka guzików Rydza-Śmigłego
Czym się zajmuje Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych? Powszechnie wiadomo, że tzw. wyklętymi. Ale oprócz masowego wybielania życiorysów takich aniołów jak „Ogień” czy „Łupaszka” minister Kasprzyk dostępuje też rozmaitych zaszczytów. O czym sam skromnie informuje w organie o. Rydzyka: „Miałem zaszczyt uczestniczyć w pracach ekshumacyjnych w kwaterze 139 na warszawskich Powązkach”. Czego tam szukano? Tropiciel na państwowej posadzie spodziewa się, że są tam szczątki Edwarda Rydza-Śmigłego. Kasprzyk jeszcze
Zieloni, weźcie się za ekogroszek
Jeśli wychodząc z domu, poczujecie, że powietrze śmierdzi, może to być skutek palenia w piecach ekogroszkiem. Większość Polaków ciągle myśli, że jak coś ma w nazwie eko, to jest ekologiczne. Niestety. Są rodacy – jak mówił klasyk – w mylnym błędzie. Ekogroszek to paliwo z węgla kamiennego o średnicy od kilku do kilkunastu milimetrów. Z taką zawartością siarki i podobnych dobrodziejstw, że aż strach. Ale jak Polska Grupa Górnicza tylko w tym roku wyprodukuje 700 tys. ton tego paliwa, to można jej skoczyć.
Zdzikot znowu za mundurem
Dlaczego na czele akcji „Murem za polskim mundurem” stoi Poczta Polska? I to w sytuacji, gdy prawie wszystko tam dogorywa? Do urzędu pocztowego przychodzi się jak do Żabki skrzyżowanej z kramem z dewocjonaliami. Po zakupy herbaty, soków, świętych obrazków i książeczek o „wyklętych”. Kurs na mundury zaczął się od Tomasza Zdzikota, prezesa Poczty, który wraz z kolegami trafił do niej z Ministerstwa Obrony Narodowej. Poczta dołuje, a Zdzikot kwitnie. Zarobki ma jak trzech ministrów. Ma więc czas, by zarobionym po uszy i nędznie opłacanym pracownikom zlecić
Siedlecka na tropie… mieszkań
Czego to pisarz nie napisze o pisarzach, by dorobić do emerytury. Joanna Siedlecka w „Do Rzeczy” uparcie rozlicza się z literatami, którzy jej podpadli. Lista podpadniętych jest długa jak wąż boa. I aż dziw, jak się uchowała tak subtelna dama w tym patologicznym światku. Lekko nie miała. Przez 66 lat dusiła w sobie pretensje do Tadeusza Konwickiego, że w 1955 r. dostał mieszkanie na tyłach Nowego Światu. Nie tylko zresztą on. Siedlecka dogrzebała się do innych ówczesnych szczęściarzy. Oberwało się Kazimierzowi Koźniewskiemu, Grzegorzowi
Bratnia pomoc
Bajcarze z Ministerstwa Spraw Zagranicznych lubią się chwalić każdym poparciem zagranicy dla działań polskich władz na granicy z Białorusią. Zdarza się jednak, że mimo zgłoszenia chęci pomocy MSZ milczy jak słup graniczny. Ciekawi nas, co MSZ odpisało ukraińskiemu Korpusowi Narodowemu, który bardzo chce bronić naszych granic. Neonaziści, odwołujący się do tradycji III Rzeszy i ukraińskich jednostek SS, walczyli już w Donbasie. Polakom zaproponowali „rozważenie możliwości zaangażowania ukraińskich ochotników, członków






