Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Schyłek wielkiej guerrilli?

Kolumbijski Robin Hood chciał bronić biednych, ale porywał ludzi i handlował narkotykami W niejednym europejskim parlamencie przyjmowano go jako romantycznego bohatera, trybuna ludowego. Gdy Fidel Castro dawno już wyrzekł się idei eksportu wojny partyzanckiej, on wojował nadal, odnosząc liczne zwycięstwa nad armią rządową. Jego legenda utrzymała się w ogromnej większości departamentów Kolumbii wśród biedoty latynoamerykańskiej przez długie lata. Był symbolem i wodzem, nikt nie zabierał przy nim głosu, jeśli mu go nie udzielił. Prezydent

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Hillary Obama w Białym Domu?

Na Obamę postawiła mniejszość murzyńska, liberałowie, studenci i ludność mniejszych stanów. Wystarczyło to do nominacji, ale na Johna McCaina to stanowczo za mało Korespondencja z Nowego Jorku Eric jest czarnoskórym brooklyńczykiem, pracownikiem telewizji kablowej. Właśnie wymienia mi konwerter na model hi definition. Jest dzień po ogłoszeniu przez Baracka Obamę zwycięstwa nad Hillary Clinton w walce o partyjną nominację w pojedynku o Biały Dom z Johnem McCainem. Eric jest poprawny politycznie i zaskakująco finezyjny intelektualnie. Kiedy na ekranie pojawiają się obrazki tłumów euforycznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Gra o Lizbonę

12 czerwca Irlandczycy zdecydują, czy traktat lizboński trafi do kosza Korespondencja z Dublina Konia z rzędem temu, kto w sposób przystępny i zrozumiały wymieni bądź streści główne założenia traktatu lizbońskiego. Zdecydowana większość obywateli Unii Europejskiej ma z tym wielkie problemy. Podobnie jest z Irlandczykami. Tyle że oni – jako jedyni – wypowiedzą się w referendum narodowym w kwestii: tak czy nie dla traktatu z Lizbony. Problem z wiedzą Irlandczyków na temat zapisów traktatu lizbońskiego jest spory. Świadczą o tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

„Zdrajca” McClellan oskarża

Wspomnienia byłego rzecznika prezydenta Busha wywołały furię w Białym Domu Biały Dom manipulował mediami i opinią publiczną. Administracji Stanów Zjednoczonych zabrakło otwartości i szczerości. Prezydent Bush i jego doradcy już latem 2002 r. rozpoczęli „polityczną kampanię propagandową”, aby „agresywnie sprzedać” społeczeństwu wojnę w Iraku. Wojnę, która okazała się poważnym błędem politycznym i była całkowicie niepotrzebna. Powyższe zarzuty nie są nowe. Wielokrotnie wypowiadali je politycy i publicyści. Amerykę jednak zaskoczył fakt, że po raz pierwszy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Niemcy – Wielki Brat czuwa

W RFN koncerny szpiclują z zapałem swoich pracowników, menedżerów, a nawet dziennikarzy W Niemczech wciąż wywołują szok i grozę opowieści o wyczynach osławionej STASI, która podsłuchiwała, szpiegowała i kontrolowała wszystkie dziedziny życia obywateli. Ostatnie skandale świadczą jednak, że także koncerny demokratycznej Republiki Federalnej nauczyły się wiele od tajnej policji Ericha Honeckera. „Metody STASI”, „kryminalne bagno”, „jednoznaczne złamanie prawa” – oto komentarze niemieckich publicystów, działaczy gospodarczych i polityków. Nad Łabą i Renem rozpętała się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Euro pod Tatrami

Rychłe przystąpienie Słowacji do strefy euro rodzi zakłopotanie czeskich i węgierskich sąsiadów Dwucyfrowy wskaźnik wzrostu gospodarczego, długa kolejka poważnych inwestorów z nie mniej poważnym kapitałem i zachwyt na wydziałach ekonomii zachodnich uniwersytetów. Słowacja niepostrzeżenie zajęła czołowe miejsce wśród nowych członków Unii Europejskiej. Informacja o tym, że jako pierwsza w regionie spełni warunki umożliwiające wprowadzenie euro, zdumiała Europę. Tym bardziej że od dwóch lat rządy w tej tatrzańskiej republice sprawuje osobliwa koalicja, na której czele stoją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wojny Rumsfelda

Prof. Herspring: Donald Rumsfeld przejdzie do historii Stanów Zjednoczonych jako jeden z najgorszych sekretarzy obrony W Stanach Zjednoczonych krąży następująca anegdota. Kilka dni po ustąpieniu Donalda Rumsfelda ze stanowiska sekretarza obrony 18 grudnia 2006 r., pewien mężczyzna przychodzi do Pentagonu i mówi do strażnika: „Chcę zobaczyć się z sekretarzem obrony Rumsfeldem”. „Pan Rumsfeld już tu nie pracuje”, odpowiada strażnik. Następnego dnia ów mężczyzna przychodzi do Pentagonu z podobnym pytaniem i słyszy podobną odpowiedź. Trzeciego dnia sytuacja się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zabijcie te psy!

W RPA rozwścieczony motłoch pali żywcem cudzoziemców Płonące domy, zmasakrowane zwłoki wśród zgliszcz, policyjne helikoptery krążące wśród słupów czarnego dymu. W Republice Południowej Afryki doszło do przerażającej eksplozji przemocy. Rozwścieczony motłoch urządził barbarzyńskie pogromy obcokrajowców. Ofiary ginęły w podpalonych domach lub z płonącymi oponami założonymi na szyję. Biedni czarni mordowali ubogich czarnych. Policja długo nie potrafiła opanować sytuacji. Opozycja i organizacje humanitarne wezwały rząd do wysłania wojska na ulice. W

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pod twoją opiekę, Panie (konsulu)

Jak wygląda pomoc kraju dla obywateli za granicą? Wrażeniami dzielą się rodacy z Nowego Jorku Korespondencja z Nowego Jorku Ludność Polski to 38 milionów. Liczba Polaków poza krajem to wielkość nieznana, często zmienna w zależności od potrzeb ją ogłaszającego, zwykle oscylująca pomiędzy 10 a 15 milionami. Interesami tej grupy i prawną nad nią opieką ma się zajmować polska służba konsularna poprzez sieć konsulatów i wydziałów konsularnych ambasad. Jak się zajmuje? Czy można zaryzykować twierdzenie, że Polacy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sala wstydu

Umieszczenie w Hall of Shame dla nikogo nie jest obojętne, choć każdy tam wprowadzany udaje, że go to nie obchodzi… Z Iwoną Zielińską, specjalistą ds. Europy i Azji Centralnej Human Rights Watch w Nowym Jorku rozmawia Waldemar Piasecki Korespondencja z Nowego Jorku – Cała Polska mówi o „wyróżnieniu” prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego umieszczeniem w Hall of Shame. Czy nie wstydzi się pani, jako Polka, że pani organizacja tak „wyróżnia” polskiego prezydenta? – Istotnie, czuję wstyd. Jednak nie jest to wstyd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.