Świat
Czy można oswoić taliba?
Afgańscy parlamentarzyści wzywają do rokowań z rebeliantami Afganistan zmienia się w piekło. Talibowie mordują nauczycieli, muzyków, dziennikarzy. Grożą śmiercią wszystkim, którzy „kolaborują” z rządem. Zgromadzili już 30 tys. wyszkolonych w Pakistanie bojowników i grożą ofensywą na Kabul. Planowany atak na stolicę otrzymał kryptonim Ghazwatul Badr. To nawiązanie do słynnej w świecie arabskim bitwy pod Badr, w której prorok Mahomet pokonał swych wrogów. Wojska Stanów Zjednoczonych i utworzonych przez Sojusz Północnoatlantycki sił stabilizacyjnych ISAF usiłują powstrzymać rebeliantów. Ale walka
Turcja jeszcze świecka
Generałowie znów zapobiegli islamizacji państwa Niedoszła pierwsza dama Turcji, żona ministra spraw zagranicznych, Abdullaha Güla, nosi na głowie klasyczną muzułmańską chustę. Jest jedną z setek tureckich kobiet, które próbowały bez skutku doprowadzić do tego, by Trybunał Europejski zniósł zakaz noszenia chust w szkołach, na uniwersytetach i w innych instytucjach publicznych. W Stambule Turczynki chodzą po ulicach czasem z nakryciem głowy, częściej noszą się po europejsku. To zależy od dzielnicy. Na jednej z ulic niedaleko mekki turystów, starej
Ségo na stos
Czy przegrana Ségolene Royal spowoduje odnowę francuskiej lewicy, czy też partyjni bonzowie okopią się w wygodnych fotelach? Korespondencja z Paryża Wyrok zapadł w niedzielę, 6 maja: Nicolas Sarkozy – 53% głosów, Ségolčne Royal – 47%. Rezultat zgodny z przewidywaniami ostatnich, nagłaśnianych przed pójściem do urn sondaży. Dla Ségolčne Royal i jej zwolenników skończył się gorączkowy okres wiary w to, że wszystko jest możliwe, że zakochani w niej Francuzi (lewica oczywiście, ale i liberalne centrum, i każdy,
Nafta zamiast cukru
Po 45 latach Amerykanie zastanawiają się po raz pierwszy, czy warto nadal blokować Kubę Franklin Delano Roosevelt, przyjmując w latach 40. ubiegłego wieku delegację z Kuby, odwołał się do „patriotycznej historii” wyspy i doradził bez ogródek Kubańczykom: „Nie opierajcie swego przemysłu turystycznego głównie na kasynach gry i prostytucji”. Prezydent USA, powodowany szczerą troską o stan moralności wyspiarskiego społeczeństwa, powiedział, że po to, aby na Kubę przyjeżdżali zamożni Amerykanie z „prawdziwymi pieniędzmi” i mogli tam przywozić swoje rodziny,
Koniec inkwizytora
50. rocznicę śmierci lustratora McCarthy’ego Amerykanie obchodzą generalną amnezją, a ci, co pamiętają, odruchem obrzydzenia. Skończył, zapijając się na śmierć Restauracja Colony oddalona o pół godziny od centrum Waszyngtonu ma znakomitą renomę. 7 stycznia 1950 r. zadecydowały się tu przy kolacji czterech dżentelmenów wewnętrzne losy Stanów Zjednoczonych, wspominane dziś jako koszmar, a alegorycznie sportretowane przez Arthura Millera w dramacie „Czarownice z Salem”. Przy dobrze wypieczonych stekach wołowych i pędzonej z kukurydzy amerykańskiej wersji whisky,
Seksturystyka na cenzurowanym
Korespondencja z Neapolu Młodzi mężczyźni jeżdżą w poszukiwaniu seksu do Tajlandii i Ameryki Południowej, starsi wybierają Afrykę. Afrykańczyków cenią też panie Co roku około 100 tys. Włochów wyjeżdża do Brazylii, Tajlandii, Kambodży i na Kubę. Chcą zaszaleć, czy – jak zwykli mawiać w takich sytuacjach – użyć sobie. Oznacza to jedno – seks. Bez żadnych barier, bez hamulców. I co najważniejsze – za parę groszy. Około 85% wyjeżdżających w tym celu to młodzi mężczyźni w wieku od 20 do 40 lat.
Zmierzch soc-artu
Soc-art jest już tylko wysypiskiem błyskotliwych grzechotek pozostawionym w dalekiej radzieckiej przeszłości W ramach marcowego Drugiego Moskiewskiego Biennale Sztuki Współczesnej pokazano wystawę soc-artu. Ukazała ona wynik rozwoju tego kierunku artystycznego, który wystartował w 1972 r. jako forma wykpienia radzieckiego stylu życia i wysechł wraz z rozpadem ZSRR – źródła twórczych eskapad. Porę zmierzchu przeżywają wszystkie twórcze innowacje. Tak było z impresjonizmem, futuryzmem czy dadaizmem. Jednak nikt dziś nie powie, że impresjoniści lub postimpresjoniści
Tylko dla elit
„Rosja w Globalnej Polityce” W ostatniej dekadzie XX w. Rosja była w większym stopniu przedmiotem niż podmiotem globalnej polityki. Po dojściu do władzy Władimira Putina sytuacja zaczęła się zmieniać. To efekt splotu szeregu okoliczności. Przede wszystkim „odzyskiwania” realnej kontroli nad państwem przez centralne władze polityczne oraz wysokich cen na surowce energetyczne, które umożliwiły przezwyciężenie skutków krachu finansowego w 1998 r. i szybki rozwój gospodarczy. Pismo „Rosja w Globalnej Polityce” debiutowało w końcu 2002 r., gdy oznaki umacniania
Nie za wszelką cenę
W żadnym wypadku Rosja nie może określać terminu podpisania nowego porozumienia z Unią Europejską. Nie musimy się spieszyć Tym, którzy choć trochę interesują się Rosją, nie trzeba przedstawiać Siergieja Karaganowa, czołowego rosyjskiego politologa, przewodniczącego Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej, zastępcy dyrektora Instytutu Europy Rosyjskiej Akademii Nauk, osoby umieszczonej na liście stu wiodących światowych intelektualistów brytyjskiego miesięcznika „Prospect”. W napisanym dla nas artykule Karaganow nie kryje sceptycyzmu w sprawie możliwości rychłego podpisania
Tego nie chcę, tej nie lubię
Tego nie chcę, tej nie lubię, czyli wybory prezydenckie we Francji Korespondencja z Paryża Im bliżej do 22 kwietnia i pierwszej tury wyborów, tym większe robi się zamieszanie w głowach i w preferencjach wyborczych francuskich obywateli. 12 kandydatów jak 12 samurajów szermuje słowem telewizyjnym, radiowym i pisanym, bije rekordy rąk uściśniętych podczas lokalnych mityngów, atakuje i kontratakuje przeciwnika siłą oskarżeń i insynuacji, nie dojada i nie dosypia, przekonując, że uosabia przyszłe szczęście Francji. Konfrontacja osobista zdecydowanie przesłania idee






