Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Znaczy kapitan…

Najwyższym rangą mundurowym policjantem w Nowym Jorku mówiącym po polsku jest kpt. Stefan Komar, zastępca komendanta Komisariatu 94 NYPD na nowojorskim Greenpoincie Korespondencja z Nowego Jorku Kapitan Stefan Komar, zastępca komendanta Komisariatu 94 NYPD na Greenpoincie, jest najwyższym rangą funkcjonariuszem mundurowym nowojorskiej policji posługującym się biegle językiem polskim. Ten nieco barokowy opis jest potrzebny. W służbach mundurowych i niemundurowych są bowiem osoby polskiego pochodzenia, które nie mówią po polsku, a pełnią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kara dla dewianta

Natascha z Austrii i Stephanie z Niemiec przeszły gehennę. Ile jeszcze uprowadzonych dzieci pozostaje w rękach szaleńców? Mario M. porwał 13-letnią dziewczynkę i zgwałcił ją ponad 100 razy. Stephanie Rudolph z Drezna cudem została uratowana. Teraz chce zeznawać w sądzie, aby jej dręczyciel nigdy już nie wyszedł na wolność. Prokuratura w Dreźnie najwyraźniej zamierza skrócić proces zboczeńca do minimum. 35-letni Mario M., bezrobotny robotnik budowlany, przyznał się do winy i poprosił o przebaczenie ofiarę oraz jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wizyta u sex-prezydenta

Lech Kaczyński nie mógł zaprosić Kacawa do Polski, bo paszport głowy żydowskiego państwa zdeponowany jest w prokuraturze Korespondencja z Jerozolimy Po powrocie z Jerozolimy do Polski prezydent Lech Kaczyński powinien poprosić swojego spowiednika o rozgrzeszenie za podanie ręki prezydentowi Izraela, Moszemu Kacawowi, bohaterowi żenujących afer seksualnych, stanowiących przedmiot drobiazgowego śledztwa izraelskiej policji. Prorządowe polskie media oceniają wizytę prezydenta jako udaną, kierując się najpewniej wycinkami z hebrajskich gazet. Także przede mną leży

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tron nie dla kobiety

Po narodzinach przyszłego cesarza monarchia japońska straciła szansę na modernizację Tradycjonaliści japońscy odetchnęli z ulgą. Po raz pierwszy od 41 lat w rodzinie cesarskiej urodził się chłopiec. 6 września księżna Kiko wydała na świat zdrowe dziecko. Lekarze w tokijskim szpitalu Aiiku przezornie zastosowali cesarskie cięcie. Ciąża przebiegała normalnie, ale przy narodzinach przyszłego następcy tronu postanowiono zachować wszelkie środki ostrożności. Malec, który zgodnie ze zwyczajem otrzyma imię podczas rytualnej ceremonii tydzień po narodzinach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ostry zapach gilotyny

25 lat po zniesieniu kary śmierci we Francji liczba przestępstw wzrosła, ale ludzie najbardziej boją się chuligańskich wybryków Korespondencja z Paryża 18 września 1981 r. francuskie Zgromadzenie Narodowe przegłosowało prawo znoszące karę śmierci. Zwolnienie kata obsługującego funkcjonującą od czasów rewolucji gilotynę było pierwszym „rewolucyjnym” krokiem socjalistycznej lewicy, która doszła do władzy w maju tego roku dzięki prezydenckiemu zwycięstwu François Mitterranda. Za projektem ustawy, zaprezentowanym przez Roberta Badintera, adwokata walczącego od lat o zniesienie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Morderstwa w mieście Juarez

Rodziny zamordowanych kobiet domagają się interwencji międzynarodowej, bo władze Meksyku rozwiązały prokuraturę badającą te zbrodnie Budzące grozę i niedowierzanie w „normalnym” świecie przypadki takie jak miasta Juarez w meksykańskim stanie Chihuahua na granicy z USA być może wkrótce sprawią, że ONZ będzie wysyłać wojska nie tylko do miejsc ogarniętych zbrojnym konfliktem jak Liban, lecz do krajów żyjących w pokoju. Przysłania „międzynarodowego szeryfa” – ponieważ swoim nie można wierzyć – domagają się od paru lat stowarzyszenia reprezentujące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Śmierć Łowcy krokodyli

Steve Irwin ciągle igrał ze śmiercią. Zginął w trakcie kręcenia filmu „Najbardziej śmiercionośne stworzenia oceanów” Ujeżdżał krokodyle, bawił się z jadowitymi wężami i kładł głowę pod nogę słonia. Wielokrotnie kąsały go warany, kłuły skorpiony. Australijski filmowiec i showman Steve Irwin igrał ze śmiercią, aby tylko pokazać świat zwierząt milionom telewidzów. W końcu los nieustraszonego „Łowcy krokodyli” się dopełnił. 44-letni Irwin zginął w oceanie, ugodzony w samo serce kolcem jadowym wielkiej płaszczki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bundeswehra boi się taliba

Czy niemieccy żołnierze tchórzą w Afganistanie? Sytuacja w południowym Afganistanie wymyka się spod kontroli. W Kraju Hindukuszu toczą się najbardziej zacięte walki od czasu obalenia reżimu talibów w końcu 2001 r. Niemieccy żołnierze najwidoczniej usiłują trzymać się od niebezpiecznych bitew z daleka. Afganistan powoli zmienia się w upadłe państwo. Rebelia talibów i fundamentalistów islamskich w prowincjach Helmand i Kandahar staje się prawdziwym powstaniem. Armia Stanów Zjednoczonych oraz utworzone przez NATO międzynarodowe siły stabilizacyjne ISAF organizują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Między Unią a Rosją

Wiktor Janukowycz i Jarosław Kaczyński mają przynajmniej jeden punkt wspólny. Obaj są eurosceptykami Konferencję prasową ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, Anny Fotygi i Borysa Tarasiuka, zdominowała sprawa rezygnacji prof. Władysława Bartoszewskiego z funkcji przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. O niej starała się nie mówić min. Fotyga, pytana przez polskich dziennikarzy. Borys Tarasiuk, stojąc obok niej, mógł poznać jeden z polskich przypadków zależności polityki zewnętrznej od wewnętrznej. To ćwiczenie być może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Proboszcz z zakazanej dzielnicy

Ksiądz Luigi Merola próbuje nawrócić mieszkańców dzielnicy opanowanej przez mafię. Jest jedynym włoskim księdzem, który ma obstawę Korespondencja z Neapolu Wysoki, wysportowany, z niewielką, czarną walizką żwawym krokiem maszerował ulicą Duomo w Neapolu, minął katedrę, zwolnił dopiero kilkaset metrów dalej, tuż przed wejściem do kościoła San Giorgio Maggiore. – Do kogo? – usłyszał nagle za plecami. – Jestem nowym proboszczem – powiedział spokojnie. – Ty?! – dwóch wyrostków śmiało się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.