Darz bór w mazurskiej puszczy

Darz bór w mazurskiej puszczy

POMYSŁ NA URLOP

Puszcza Borecka jest siedliskiem wielu cennych roślin i zwierząt. Są w niej nawet rysie i żubry
Na północnym wschodzie Polski rozciąga się na 17 tys. ha zasobna we wszelkie bogactwa leśne Puszcza Borecka. Już w XVII w. istniały jej wyraźnie zaznaczone granice, które i teraz niewiele się zmieniły. Od wielu też wieków prowadzona była na tym obszarze racjonalna gospodarka leśna na mocy Ustawy o lasach wydanej przez króla Fryderyka Wielkiego.
Różnorodność krajobrazu i siedlisk sprzyja bytowaniu wielu gatunków roślin i zwierząt. Licznie występują tu drobniejsze drapieżniki, takie jak lis, jenot, borsuk, kuna leśna, tchórz i piżmak. Spotkać też można wilka i bardzo już rzadkiego w polskich lasach rysia. Są to bardzo ostrożne i – wbrew obiegowym opiniom – płochliwe zwierzęta. W zasobnych w pożywienie lasach żyją piękne jelenie, sarny i dziki. Największą atrakcję puszczy stanowi stado liczące około 60 żubrów. W Wolisku na terenie nadleśnictwa Czerwony Dwór znajduje się platforma widokowa oraz wyodrębniona zagroda, gdzie można obserwować te piękne zwierzęta.
Skarby Puszczy Boreckiej na pewno zadowolą miłośników przyrody. Rośnie tu około 320 gatunków roślin naczyniowych, w tym 38 chronionych. Swoje siedliska mają m.in. kotewka orzech wodny, stokłosa Benekena, czerwiec trwały, sit torfowy, wielosił błękitny i storczyk podkolan zielonawy. Innym cennym zasobem puszczy są drzewostany liczące 100-150 lat. W wyodrębnionym rezerwacie Borki rosną wiekowe świerki, graby, dęby, jesiony i lipy. Z ogromną przyjemnością obserwuje się dzięcioły, muchołówki i orliki krzykliwe. Nierzadko udaje się też zobaczyć polujące orły bieliki. Na jeziorach i rozległych terenach podmokłych można spotkać bociana czarnego, rybitwę, zimorodka, żurawie, cyraneczkę, łabędzia niemego i siewkę rzeczną. Gniazdowanie 25 gatunków ptaków wymienionych w Załączniku nr 1 Dyrektywy ptasiej spowodowało nadanie temu miejscu statusu ostoi ptaków o randze europejskiej. Planując dłuższy pobyt w okolicach Puszczy Boreckiej, warto zajrzeć do rezerwatów Lipowy Jar i Mazury oraz popłynąć łódką lub kajakiem na Wyspę Lipową. Występowanie wielu rzadkich roślin, a szczególnie rosnących na drzewach porostów, których jest tu 90 gatunków, świadczy o wyjątkowej czystości powietrza w puszczy.
Nie zabraknie także różnorakich owoców leśnych – poziomek, borówek, malin, jeżyn i żurawiny. W zależności od pory roku amatorzy grzybów mogą liczyć na obfite zbiory kurek, rydzów i borowików. Zapraszamy do licznych w tym rejonie wygodnych i gościnnych gospodarstw agroturystycznych, a na miłośników łowiectwa czeka w Czerwonym Dworze Domek Myśliwski. Można tam wypocząć po trudach polowania, ale również posłuchać wielu zabawnych i niewiarygodnych myśliwskich opowieści. Często historie te zaprzeczają prawom realnego świata. Jeden z myśliwych oleckiego koła Sarna, dobry strzelec, doświadczał wielu niezwykłych wydarzeń. Powszechnie znana jest jego opowieść o niespotykanie obfitym polowaniu na kaczki. Znużony wędrówką po puszczy przysnął w piękny, słoneczny dzień na kopcu zboża. Obudziło go głośne kwakanie. Nad głową myśliwego zaroiło się od kaczek. W półobrocie wypalił z dubeltówki i na wykoszone pole kaczki posypały się jak ulęgałki. Zabrakło troków, aby zabrać upolowane ptaki. „Pożyczył” więc sznurek od snopów.
Ciekawostką związaną z puszczą są odwiedziny i polowania wielu znanych postaci ze świata polityki, nauki i biznesu: polował tu m.in. król Hiszpanii Juan Carlos, walory łowieckie puszczy poznali również Bronisław Komorowski, obecny marszałek Sejmu RP, czy premier Włodzimierz Cimoszewicz. Natomiast zwolennicy polowań wyłącznie z aparatem fotograficznym mogą skorzystać z wielu łowieckich punktów obserwacyjnych, tzw. zwyżek i ambon, rozmieszczonych dość gęsto na terenie puszczy. Konstrukcje te znajdują się w miejscach, gdzie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo pojawienia się zwierzyny.
W bliskim sąsiedztwie Puszczy Boreckiej zamieszkał dr Grzegorz Rusak, miłośnik tradycji łowieckich i koneser potraw z dziczyzny. Wśród członków kół łowieckich cieszy się uznaniem zwyczaj przygotowywania nalewek o niepowtarzalnym smaku i wyjątkowym aromacie. Mistrzowie nalewek przygotowują je z pędów sosnowych, z owoców żurawiny, tarniny, malin lub z wiśni.
Jedną z ważnych umiejętności w mazurskich domach jest przygotowywanie aromatycznego myśliwskiego bigosu. Wymaga to staranności, talentu i znawstwa wielu składników. Nie sztuką jest ugotować bigos, ale sztuką jest zachować proporcje smakowe przypraw i dodatków, aby sala biesiadna wypełniła się aromatem grzybów, miodu, jałowca i mięsiwa.
Potrawy z dziczyzny były pospolitym posiłkiem naszych przodków. Z biegiem lat polowanie stało się rozrywką możnowładców i szlachty. Dzisiaj bogata kultura łowiecka oraz język kultywowane są wśród braci myśliwskiej. Język łowiecki jest jednym z najdawniejszych języków środowiskowych. ródła z około 1545 r. podają, że nie do przyjęcia był myśliwy, który by go nie znał i nie stosował należycie. Za przewinienia językowe wymierzano dotkliwą karę „sforami na tuszy ubitej grubej zwierzyny”. Co znaczyło, że delikwenta kładziono na ubitej zwierzynie i chłostano rzemieniem służącym do łączenia psów w pary.
Patronem myśliwych jest św. Hubert, którego symbolem jest biały jeleń z krzyżem w wieńcu. W każdym prawie obwodzie łowieckim znajduje się kapliczka, przy której odprawiane są msze polowe w dniu Hubertusa. Równie uroczyście obchodzone są polowania wigilijne i noworoczne połączone z ogniskiem, śpiewami i przypominaniem łowieckich przygód.
Łowiectwu zostały poświęcone oryginalne teksty naszych poetów i pisarzy. Najbardziej znany jest opis łowów i gry Wojskiego na rogu w „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza. Innym bardzo ciekawym wydawnictwem jest „Rok Myśliwca” Wincentego Pola z rysunkami Juliusza Kossaka oraz wesołe „Polowanie. Do Kazimierza Jabłonkowskiego.” Aleksandra Fredry kończące się słowami:
A gdy legniem na pościeli,
Łowy jeszcze grają dziwnie,
Każdy strzela, a co strzeli,
To na miejscu!… ani ziewnie!
(…) A niejeden łże, mospanie,
Ale ciszej, coraz ciszej,
Aż nareszcie ogień zgaśnie
I ostatni strzelec zaśnie.

Maria Dzienisiewicz
Lokalna Organizacja Turystyczna Ziemi Oleckiej
www.egoturystyka.pl
www.lot.olecko.pl

Wydanie: 33/2009

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy