Dzban Prześlugi

Dzban Prześlugi

Wiemy, że PKP potrafią człowieka zadziwić. Wiemy, że podróżowanie naszymi kolejami to prawdziwa ciuciubabka. Ale odkąd spółką Dworzec Polski zaczął kierować Jacek Prześluga, okazało się, że nic nie wiemy. Prześluga znany z kampanii wyborczych Stokłosy, SLD i Palikota pokazał, że uwielbia niestandardowe zachowania. I lubi je testować na pasażerach. Choćby tych z warszawskiego Dworca Wschodniego. Otworzył po remoncie kasy Kolei Mazowieckich, zaprosił fotoreporterów i pasażerów, a po pokazie… kasjerki wróciły do kontenerów. A za nimi pasażerowie. Na Dworzec Centralny, też remontowany za ciężkie pieniądze, Prześluga wpuścił grafficiarzy, którzy doprowadzili ściany dworca do stanu sprzed remontu. Porażająca głębia bazgrołów w rodzaju „od pewnego momentu zachodzi coś groźnego, potrzeba towarzystwa zaczyna być nieustanna” tak się Prześludze spodobała, że lecą kolejne. Spodobało nam się zwłaszcza hasło, że „każdy człowiek dźwiga swój dzban, a tym dzbanem jest jego głowa”. Choć z drugiej strony może to jest jakaś niewybredna aluzja do Prześlugi. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2011, 24/2011

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski