Samotność przewodniczącego

Samotność przewodniczącego

Piątkowy koncert Sopot TOPtrendy zaszczycił były przewodniczący „Solidarności” i AWS, Marian Krzaklewski. Jeszcze niedawno otoczony byłby świtą, hołubiony przez organizatorów, rozdawał autografy. Teraz stał samotnie nieniepokojony przez nikogo z widzów. No może nie do końca samotnie, bo w towarzystwie żony Maryli.
Ciekawe, dlaczego niedoszłego prezydenta nie rozpoznały (nie chciały?) tłumy widzów. Czyżby dlatego, że ten Krzaklewski nie przypominał tamtego ważnego Krzaklewskiego, który chodził z wysoko podniesionym podbródkiem?

Wydanie: 25/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy