Kaplica czaszek w Czermnej

Obecnie dzielnica Kudowy, niegdyś niewielka wioska na obrzeżach tej miejscowości.

Do Czech jest stąd zaledwie 500 m. Niewielki szlaban i mała budka straży granicznej informują, że do pobliskiego baru należy wybrać się z paszportem. Okolica wygląda jak jedno duże gospodarstwo. A Czesi z Polakami prowadzą pogawędki przy płotach.

W kaplicy czaszek

Znajduje się tu kaplica czaszek, jedyny tego typu obiekt w Polsce, a trzeci w Europie. Podobne znaleźć można w Rzymie i Kutnej Horze w Czechach. Zbudował ją w XVIII w. miejscowy proboszcz, ksiądz Wiesław Tomaszek.
Po kolejnej wojnie i epidemii cholery, nękających Kotlinę Kłodzką, psy roznosiły po polach ludzkie szczątki. Ks. Tomaszek postanowił je zebrać i godnie pochować. Czaszki i kości ofiar rzezi religijnych, wojen śląskich i pomorów gromadził przez 18 lat. W ten sposób złożył w kaplicy 24 tys. czaszek i piszczeli.
Ściany niewielkiego, bo mającego zaledwie 25 m kwadratowych pomieszczenia są wyłożone trzema tysiącami czaszek, których oczodoły złowieszczo spoglądają na turystów. Na suficie znajdują się piszczele umocowane na drucikach. Zwiedzający odnosi wrażenie, że wszystkie zaraz runą w dół. Pozostałe 21 tys. czerepów spoczywa w piwnicy.
Naprzeciwko wejścia, w centralnej części kaplicy, usytuowany jest ołtarz. Zawisł na nim wizerunek Jezusa Ukrzyżowanego. Na bocznych ścianach umieszczono dodatkowe ołtarzyki. Przedstawiają dwa anioły. Jeden z nich gra na trąbie – głosi radosną nowinę, że wszyscy zmartwychwstaniemy. Drugi w ręku dzierży wagę, na której ważą się dobre i złe uczynki.

Ciekawe egzemplarze

Na ołtarzu wystawione są co ciekawsze egzemplarze z kilkudziesięciotysięcznych zbiorów. Honorowe miejsce zajmują czaszki wójta i jego żony. W czaszce kobiety widoczna jest wyraźna dziura po uderzeniu kolbą karabinu. Cios zadał niemiecki żołnierz w momencie, gdy wójtowa zasłoniła sobą męża. Są tu także czaszki Mongoła i człowieka zmarłego na chorobę weneryczną. Możemy zobaczyć również, jak wygląda piszczel złożona po złamaniu nogi. Należała zapewne do ubogiego wieśniaka, może włóczęgi, którego nie było stać na opłacenie znachora.
Proboszcz Tomaszek zażyczył sobie, aby również jego czaszka spoczęła w kaplicy i do niedawna tutaj się znajdowała. Obecnie poddano ją ekspertyzom. Naukowcy odtwarzają rysy twarzy księdza, bowiem mieszkańcy chcą wystawić pomnik z jego wizerunkiem.

Kaplica czaszek – Kudowa-Czermna, ul. Kościuszki 12
Czynna 10.00-17.00.
Bilet – 4 zł.
O historii kaplicy i zgromadzonych eksponatach opowiada siostra zakonna opiekująca się obiektem.

Wydanie: 38/2001

Kategorie: Przegląd poleca

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy