Lepszy Pol niż Polaczek

Lepszy Pol niż Polaczek

Minister transportu, Jerzy Polaczek, zapowiedział „odpolitycznienie programów inwestycyjnych” (jak wiadomo, dróg w Polsce nie budowano z powodów politycznych) i osadzenie ich w konkretnych projektach. Ale jedyny konkret ministra to powtarzana od trzech miesięcy mantra, iż koncesje na budowę dróg są rzeczą złą. O tym, skąd minister zamierza wziąć pieniądze, mowy już nie ma. Chyba więc lepszy był Pol, bo ten chociaż ciągle mówił, że na drogi trzeba pieniędzy. Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 05/2006, 2006

Kategorie: Przebłyski