Egzotyki ci u nas w bród. I ciągle przybywa. Niewyczerpalne są zaiste źródełka bijące u o. Rydzyka. Jest np. koło poselskie Republikanie. A w nim posłanka Anna Maria Siarkowska, która kobiety powsadzałaby za kraty. Zwłaszcza te, które przerwały ciążę. Bo jak rezolutnie tłumaczy Siarkowska: „Nie ma przecież różnicy między przestępcą w spodniach a przestępcą w spódnicy”. Siarkowska chce pomóc kobietom, które mogłyby pobłądzić, a przecież wystarczy wprowadzić karanie kobiet za usunięcie ciąży, by ta kara stanowiła dla nich barierę bezpieczeństwa. Nie rozumiecie? A to takie proste. Przecież kobieta będzie mogła wtedy powiedzieć ojcu dziecka, że ten czyn jest karalny. Nadal nie rozumiecie? Trudno. Szukajcie pomocy u dzieciatych księży. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






