Lipiec udaje Greka

Lipiec udaje Greka

Pracowitość ministra Lipca w dostarczaniu tematów rubrykom satyrycznym jest tak niezwykła, że można by pomyśleć, iż reprezentant rządu PiS wrócił do wspomagania farmakologicznego, za które w młodości był zdyskwalifikowany. Najnowszy pasztet to kolejna awantura kadrowa z jego udziałem. Tym razem robotę u Lipca rzucił Piotr Gawron, szef polskiego projektu Euro 2012. Powód? Od początku roku nie dostał grosza na walkę o organizację mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. Nie było nawet za co jechać do Szwajcarii z dokumentami. Pojechali więc Ukraińcy. A Lipiec? Marzy pewnie o tym, by nas wreszcie FIFA zawiesiła i będzie miał święty spokój. Wygrana to przecież tylko same kłopoty. Stadiony trzeba by budować i autostrady. A wiadomo, jak temu rządowi idzie budowanie.

Wydanie: 9/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy