Nie macie prawa nam grozić

Odnaleziona w rosyjskich archiwach relacja syna Dzierżyńskiego z rozmów Chruszczowa z Gomułką w październiku 1956 roku

Świadomość historyczna w naszym kraju zaśmiecona jest i zatruta kłamstwami prawicowej propagandy i sensacjami z ubeckich teczek. Opluwane są wielkie autorytety, przywódca „Solidarności”, arcybiskupi, literaci, uczeni – aż wstyd nie znaleźć się pośród nich. Warto wiedzieć, że poza tą „polityką historyczną” rozwija się normalna wiedza o przeszłości, prowadzone są badania, przynoszące warte uwagi efekty.
Oto historyk z Rosyjskiej Akademii Nauk, prof. Aleksandr M. Oriechow, odkrył sensacyjny dokument, dotyczący historii Polski Ludowej: sporządzoną w jednym egzemplarzu notatkę z rozmów kierownictwa KPZR z kierownictwem PZPR w październiku 1956 r. To obszerne sprawozdanie (sporządzone przez syna Feliksa Dzierżyńskiego) opublikował w numerach wrześniowym i październikowym miesięcznik „Dziś” (dostępny w niektórych kioskach, empikach oraz drogą internetową: www.egazety.pl).
Tajna notatka świadczy o odważnej i dramatycznej walce części kierownictwa PZPR o takie cele jak: 1) demokratyzacja; 2) zwiększenie suwerenności politycznej Polski w ówczesnych warunkach geopolitycznych; 3) normalizacja stosunków gospodarczych; 4) usunięcie radzieckich doradców z wojska i Służby Bezpieczeństwa. Wszystkie te cele zostały po 1956 r. zrealizowane.
Propaganda prawicy nie jest w stanie dostrzec tej jakościowej przemiany w PRL po 1956 r. Przypomnijmy: reformatorska frakcja PZPR, korzystając z antystalinowskiej odwilży w Moskwie, postanowiła – bez zgody Kremla – powierzyć funkcję I sekretarza Władysławowi Gomułce, przez trzy i pół roku więzionemu za „odchylenie nacjonalistyczne”. Reakcja Moskwy była jednoznaczna. W Warszawie 19 października 1956 r. ląduje samolot z kierownictwem radzieckim. W tym samym czasie w stronę Warszawy ruszają dwie radzieckie dywizje pancerne, stacjonujące na zachodzie Polski. W kraju poruszenie. Robotnicy masowo popierają Gomułkę, załogi fabryczne domagają się broni, w wojsku i w milicji rośnie napięcie. W tych okolicznościach toczą się dramatyczne pertraktacje. Oto kilka fragmentów z tajnego i nieznanego dotąd zapisu tych rozmów.


Notatka z rozmów delegacji Prezydium KC KPZR i członków Biura Politycznego KC PZPR w Warszawie, 19 października 1956 roku

„Ostra polemika między delegacją Prezydium KC KPZR i członkami Biura Politycznego KC PZPR zaczęła się na lotnisku, zaraz po wylądowaniu radzieckiej delegacji w Warszawie, i kontynuowana była po przyjeździe do Belwederu. (…) W rozmowach uczestniczyli ze strony radzieckiej tow. tow.: Chruszczow, Mikojan, Mołotow, Kaganowicz. Ze strony polskiej uczestniczyli tow. tow.: Ochab, Zawadzki, Cyrankiewicz, Rokossowski i Gomułka. Obecny był ambasador radziecki w Warszawie, tow. Ponomarienko.

Gwaranci przyjaźni

Tow. Gomułka: Wasz przyjazd jest ingerencją w nasze sprawy.
Tow. Chruszczow: Chcą nas oderwać od naszych wojsk w Niemczech Zachodnich.
Tow. Gomułka: Kto chce?
Tow. Chruszczow: Polska. Macie zamiar usunąć z Biura Politycznego tow. tow. Rokossowskiego, Jóźwiaka, Nowaka, Gierka, a wprowadzić – Morawskiego. Nie możemy do tego dopuścić i jeśli postawicie nas przed faktami dokonanymi, będziemy zmuszeni brutalnie ingerować.
Tow. Ochab: Polscy komuniści siedzieli w waszych więzieniach i widocznie znowu będą siedzieć. (…)
Tow. Gomułka: Naprawdę uważacie, że tylko ci towarzysze (Rokossowski i inni) są gwarancją przyjaźni z wami? My też nie chcemy jej naruszać.
Tow. tow. Kaganowicz i Mikojan: Nie, nie tylko oni są gwarancją przyjaźni, ale oni i wy razem.
Tow. Chruszczow: Zrozumcie, że nie przyjechaliśmy po to, żeby was wykorzystywać i coś wam zabrać. Nigdy nie wtrącaliśmy się do waszych spraw.
Tow. Gomułka: Chodzi o to, że nie wtrącaliście się, to niech to wszystko zostanie po staremu i teraz też się nie wtrącajcie.
Tow. Chruszczow: Chcecie postawić nas przed faktem dokonanym. Wasza prasa oskarża nas, właśnie teraz, że pod koniec wojny wywieźliśmy z Polski jakieś drobiazgi, a faktycznie Związek Radziecki zawsze pomagał i pomaga Polsce Ludowej.
Tow. Mikojan: Proponowaliśmy wam zwrot terenów z rudami uranu, ale odpowiedzi od was nie ma, chociaż minęło wiele miesięcy.
Tow. Chruszczow: Mógłbym wręczyć wam, drogi tow. Gomułka, listę osób, zjedzonych w latach 1946-47 podczas głodu na Ukrainie, gdy w tym samym czasie dawaliśmy wam zboże, dawaliśmy wam nie jego nadwyżki, a odrywaliśmy je od żywego ciała naszego narodu. Oto, jaki jest nasz stosunek do Polski.
Tow. Mołotow: Uwzględniając szczególną wagę kwestii przyjaźni polsko-radzieckiej, nie możemy kierować się formalnym punktem widzenia na równoprawność. Nie bylibyśmy komunistami, gdybyśmy w obecnych warunkach tak postąpili.
Tow. Gomułka: Przedyskutujemy te kwestie i przyjdziemy do was za dwie, trzy godziny. (…) O przyczynach sytuacji w Polsce nie będę mówił.

Zarobki robotników

Tow. Mołotow: Dlaczego nie, powiedzcie. W czym istota tej sytuacji?
Tow. Gomułka: Istoty szukałbym nawet u was, w tym, co tow. Chruszczow powiedział na XX Zjeździe KPZR o kulcie jednostki.
Tow. Mikojan: Kult jednostki niezupełnie dotyczył Polski.
Tow. Gomułka: A czyż nie wpływał na Polskę? Ale mamy też nasze własne przyczyny. Podstawowa, to sytuacja ekonomiczna robotników. Możliwe, że wasi robotnicy żyli gorzej niż obecnie polscy, ale weźcie to pod uwagę, że realna płaca średnia polskich robotników nie przekracza 60-70 proc. przedwojennej. (…)
Drugą przyczyną sytuacji w Polsce jest system kultu jednostki, tak samo jak w ZSRR. Oczywiście, jego następstwa były u nas inne, ale nasze życie również toczyło się pod wpływem kultu jednostki. A kiedy pojawił się referat tow. Chruszczowa na 20. zjeździe o kulcie jednostki, to bardzo wpłynęło na nastroje mas. Ludzie zaczęli poszukiwać, zastanawiać się, co robić.
Sytuacja ekonomiczna Polski związana jest z wymianą towarową. Elementy burżuazyjne mówią, że ZSRR dostaje polski węgiel w ramach reparacji. Ludzie pytali o to, a my nie odpowiadaliśmy. To jedna z przyczyn nasilenia nastrojów antyradzieckich w Polsce. Są też inne fakty, mające wpływ na sytuację w Polsce.
Miało miejsce poważne łamanie prawa w pracy organów bezpieczeństwa Polski. Na pewno nie o wszystkim wiecie. Wielu ludzi przeszło ciężkie tortury, naród o tym wie, zwłaszcza w Warszawie. Były przypadki śmierci w wyniku tortur. Kto to robił? W organach bezpieczeństwa publicznego byli radzieccy doradcy. Nawet niektórzy członkowie kierownictwa pytali, o co chodzi. Nie mogliśmy mówić. Ta kwestia stoi również teraz przed nami. Ludzie mówią, że za bezeceństwa w organach bezpieczeństwa Polski odpowiadają radzieccy doradcy. (…)
Tow. Chruszczow: Ale nie wolno wszystkiego zwalać na radzieckich doradców.
Tow. Gomułka: Niektórzy radzieccy doradcy obecni byli podczas tortur, przy czym wówczas tortury były jeszcze cięższe. Dlatego powiedziałem, że tych ludzi nie chcemy. (…) Sprawa kierownictwa nie jest sprawą przyjaźni, a naszą wewnętrzną sprawą. Wiecie, co się stało w 1937 roku z Komunistyczną Partią Polski, a my niczego narodowi powiedzieć nie mogliśmy. (…)
Tow. tow. Mikojan i Chruszczow: Chcecie wykorzystać fakt nieuzasadnionego rozwiązania KPP dla zniweczenia naszej przyjaźni.
Tow. Gomułka: Razem powinniśmy szukać prawidłowego wyjaśnienia tej tragedii. Uchwałę KC KPZR o przezwyciężeniu kultu jednostki uważamy za niewystarczającą. (…)
Czołgiem w pociąg

Tow. Gomułka mówi, że otrzymano nowe komunikaty o sytuacji w Polsce. Kontynuowany jest ruch radzieckich i polskich czołgów. Zdarzył się najazd radzieckich czołgów na pociąg, rozbity został jeden wagon, zmiażdżony został człowiek. Trzeba patrzeć naprawdę oczami narodu. W Zambrowie czołg radziecki najechał na linię wy-sokiego napięcia, w efekcie Zambrów pogrążony jest w ciemności, nie pracują fabryki.
Można powiedzieć, że wszystko to są zdarzenia przypadkowe. Wszyscy tak by to pojmowali, gdyby was tutaj nie było.
Tow. Chruszczow: Ludzie inaczej rozumują. A wy doprowadzacie do końca swoją antyradziecką linię.
Tow. Gomułka: Pytam, co oznaczają wasze słowa, powiedziane rano, „jesteśmy gotowi do zdecydowanej interwencji”?
Tow. Mikojan: Dlaczego wiecie o wszystkim, co dzieje się w Polsce, a nie wiecie tego, że trwają zwykłe ćwiczenia?
Tow. Gomułka: Nie możemy powiedzieć narodowi, że akurat w dniu waszego przyjazdu rozpoczęły się manewry. (…)
Tow. Ochab: Prosiliśmy wczoraj tow. Moczałowa, żeby dzisiaj nie było żadnych ruchów wojsk.
Tow. Gomułka: Sytuacja może się jeszcze bardziej pogorszyć.
Tow. Rapacki: Miażdżenie ludzi było, oczywiście, przypadkiem, ale ruch czołgów nie jest przypadkowy.
Tow. Mikojan: Wy podrywacie naszą przyjaźń.
Tow. Gomułka: Przyjaźń jest nam bardziej potrzebna niż wam i wszyscy myślący ludzie w Polsce to rozumieją. Możemy wysłuchać waszej opinii o sytuacji wewnętrznej w Polsce, ale decyzja ostateczna to nasza sprawa. Tow. Chruszczow miesza się do naszych spraw i niesłusznie mówi, że jesteśmy przeciwko przyjaźni.
Tow. Kaganowicz: Tow. Chruszczow daje jedynie polityczną ocenę faktów.
Tow. Gomułka: Tow. Chruszczow powiedział, że wyprowadzenie tow. Rokossowskiego z Biura Politycznego oznaczać będzie zerwanie Układu Warszawskiego.
Tow. Chruszczow i Mikojan: Tak.
Tow. Gomułka: Nie macie prawa nam grozić (…)”.

Wydanie: 45/2008

Kategorie: Historia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy