Nagroda Magellana dla książki „Sprzedani. Reportaże z peryferii”

Nagroda Magellana dla książki „Sprzedani. Reportaże z peryferii”

Już po raz czternasty redakcja „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” przyznała Nagrody Magellana. W kategorii książki reportażowej nagrodę główną otrzymała publikacja „Sprzedani. Reportaże z peryferii” autorstwa Wojciecha Ganczarka. PRZEGLĄD objął patronat medialny nad książką.

Ganczarek wielokrotnie publikował na łamach naszego tygodnika reportaże dotyczące wpływu zglobalizowanego rynku żywności na intensywne procesy wylesiania w Ameryce Południowej. W książce „Sprzedani. Reportaże z peryferii” te i wiele innych problemów regionu zostały skrupulatnie przeanalizowane na przykładzie Paragwaju. Co ciekawe, reportaż został pierwotnie spisany w języku hiszpańskim i wydany pod tytułem „Se vende un país. Relatos de Paraguay”.

Główną nagrodą ex aequo uhonorowano „Światy wzniesiemy nowe” Urszuli Jabłońskiej. Uroczystość wręczenia nagród miała miejsce podczas Targów Książki w Warszawie.

„Sprzedani”, podróż tematyczna po skutkach globalizacji

Mogłoby się wydawać, że nie ma kraju mniej związanego z dynamicznymi zmianami we współczesnym świecie, niż anonimowy Paragwaj. Tymczasem za każdym razem, gdy kupujemy przecenione mięso w supermarkecie, nasz obiad współfinansują Paragwajczycy i środowisko naturalne, które ich otacza. Książka „Sprzedani. Reportaże z peryferii” to podróż tematyczna po skutkach globalizacji.

Odwiedzając wioski i prowincjonalne miasteczka, Wojciech Ganczarek portretuje kraj tyleż nieznany, co wyjątkowy. Lider ruchów niepodległościowych i rozwoju przemysłu w regionie, Paragwaj to jedyne miejsce w Ameryce Południowej, gdzie język nieeuropejski zachował się w powszechnym użyciu. W pamięci bohaterów książki powracają wspomnienia dawnej świetności, zniszczonej wraz z wojną z 1864 r. Znów: jedyną wielką wojną na kontynencie.

Ale dzisiejszy Paragwaj to dokładne zaprzeczenie tamtego Paragwaju sprzed lat. Niezależność gospodarczą zamieniono na ścisłe podporządkowanie cenom z giełdy towarowej w Chicago, populację miejscową — na zagranicznych plantatorów soi. Dawna kolonia hiszpańska stała się kolonią świata, rajem dla land grabberów, rekordzistą w globalnych rankingach nierówności i deforestacji. I chociaż nazwa „Paragwaj” wciąż nie kojarzy się z niczym szczególnym, ta niewielka republika południowoamerykańska znajduje się w samym oku cyklonu monopolizacji handlu żywnością, na celowniku międzynarodowych instytucji finansowych i w awangardzie globalnych zmian, które trudno określić jako pozytywne.

Wydanie:

Kategorie: Aktualne

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy