Nowi strzelcy – operowi

Nowi strzelcy – operowi

Styl rozmówek polsko-polskich na linii prezydent-premier kultywują również szefowie czołowych placówek kulturalnych. Do wymiany „uprzejmości” doszło ostatnio między dyrektorem Filharmonii Narodowej Antonim Witem a dyrektorem Warszawskiej Opery Kameralnej Stefanem Sutkowskim. Wit obraził się na Sutkowskiego, bo ten zaprosił go na premierę nowej opery dokładnie w dniu, kiedy on dyrygował operą „Wolny strzelec” na swoim podwórku. Wit zasugerował, że w dniu jego koncertów powinno się zawiesić inne wykonania muzyki, a może i zatrzymać wszystkie zegary. W odpowiedzi na to Sutkowski wystawił u siebie operę „Wolny strzelec”, podkreślając, że robi to po 115 latach jej nieobecności w Warszawie i zupełnie pomijając wykonanie tej opery u Wita. Nie ukrywał też, że opera w filharmonii bez dekoracji i kostiumów była kompletnie bez sensu. Teraz czekamy na strzał Wita.

Wydanie: 51-52/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy