Oszczędność według posłów

Oszczędność według posłów

Okazuje się, że jest spora grupa posłów, która na czas nie rozliczyła się z funduszy na swoje biura poselskie. Są wśród nich m.in. nowy minister transportu i budownictwa, Jerzy Polaczek z PiS (na zdjęciu), czy Konstanty Miodowicz z Platformy. A także posłowie, którzy po ostatnich wyborach nie weszli do Sejmu: Andrzej Brachmański z SLD czy słynny detektyw, Krzysztof Rutkowski. Co im grozi za niedbalstwo? Nic. A ci ostatni mogą nawet na tym zyskać. Owszem, nieco później dostaną trzymiesięczną odprawę, ale jeżeli przeciągną sprawę do stycznia, to zamiast 40% podatku, zapłacą 19%. A w kieszeni zostanie im, bagatela, 6 tys. zł.
I kto teraz powie, że politycy nie potrafią myśleć i liczyć? Poseł potrafi.

Wydanie: 49/2005

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy