Palący problem akcyzy

Palący problem akcyzy

Potentaci polskiego rynku papierosowego walczą o swoją przyszłość

Pomiędzy producentami wyrobów tytoniowych w Polsce trwa ostra walka o sposób naliczania podatku akcyzowego od papierosów.
Po jednej stronie są Reemtsma (drugi producent w Polsce), Scandinavian Tobacco (trzeci producent), Altadis, Zakłady Tytoniowe w Lublinie i Merkury, domagające się zmiany dotychczasowej struktury podatku akcyzowego. Przeciwni zmianom są lider polskiego rynku, Philip Morris, i czwarty producent – British American Tobacco.

Stawka większa, niż trzeba

O co chodzi? Otóż akcyza od papierosów składa się w Polsce z dwóch elementów – stawki kwotowej i stawki procentowej (w myśl wymogów unijnych, zakładających stosowanie systemu mieszanego). Od 2000 r., jak nakazuje ustawa o podatku od towarów i usług i podatku akcyzowym, obowiązuje akcyza w wysokości 25% od ceny zapisanej na paczce papierosów i zmienna stawka kwotowa. Podwyżki podatku następują więc wyłącznie poprzez wzrost stawki kwotowej. I papierosy tańsze drożeją znacznie szybciej niż droższe (patrz tabela 1).
Do 2008 r. musimy osiągnąć unijny, minimalny poziom akcyzy na papierosy wynoszący 64 euro na 1000 sztuk. Oznacza to, że w Polsce podatek ów wzrośnie średnio 2,5-krotnie, co spowoduje gwałtowne podwyżki cen papierosów produkowanych w kraju. Utrzymanie obecnego, kwotowego sposobu podnoszenia akcyzy sprawi, iż tanie marki krajowe nadal będą drożeć znacznie szybciej niż papierosy z wyższego segmentu cenowego. Producenci droższych wyrobów tytoniowych znajdują się więc w uprzywilejowanej sytuacji.


Jak drożeją papierosy

Marka papierosów 2000 – czerwiec 2002 – grudzień 2003 – styczeń Wzrost cen w okresie czerwiec 2000 oraz styczeń 2003 (w przybliżeniu do 1%)
Stawka procentowa – 25% Stawka procentowa – 25% Stawka procentowa – 25%
Stawka kwotowa – 37,5 PLN/1000 sztuk Stawka kwotowa – 52 PLN/1000 sztuk Stawka kwotowa – 57 PLN/1000 sztuk
Marlboro 5,85 PLN 6,00 PLN 6,00 PLN 3%
Jan III Sobieski 4,45 PLN 4,45 PLN 4,65 PLN 4%
Popularne 2,70 PLN 3,30 PLN 3,60 PLN 33%
Zawisza 2,70 PLN 3,20 PLN 3,50 PLN 30%
ceny odpowiadają maksymalnym cenom detalicznym oznaczonym na paczkach papierosów


Dla przykładu ostatnia podwyżka akcyzy (wzrost stawki kwotowej z 52 PLN/1000 sztuk do 57 PLN/1000 sztuk) oznacza, iż akcyza od marlboro wzrosła o 10 gr na paczkę, gdy w przypadku popularnych o 16 gr. Producenci marlboro zdołali więc utrzymać cenę na poziomie 6 zł.
W ciągu ostatnich trzech lat przyrost obciążenia akcyzą papierosów droższych nie przekroczył 20%. W przypadku papierosów tanich – wyniósł ponad 40%. Podatek akcyzowy w cenie tańszych papierosów stanowi 60% ceny detalicznej, podczas gdy w cenie droższych tylko 40%. Niezamożnych Polaków, palących tańsze papierosy, obciąża więc znacznie większy przyrost podatku niż ludzi o wyższych dochodach.
Towarzyszy temu zmniejszenie się legalnego rynku papierosów o 13 mld sztuk i wzrost przemytu do poziomu około 20% konsumpcji (w przemytniczej ofercie przeważają tanie papierosy, w cenie 1,80-2,50 zł). Od czerwca 2000 r. do stycznia 2003 r. udział rynkowy tradycyjnych tanich papierosów spadł prawie o 10%, powiększył się zaś udział droższych, międzynarodowych marek.

Zapisy bez precyzji

Producenci żądający zmian twierdzą więc, że obecna struktura podatku akcyzowego od papierosów narusza równe warunki konkurencyjności, ponieważ uprzywilejowuje tylko dwie firmy i wąską grupę produktów, czyli droższe papierosy.
W opinii firm domagających się zmiany obecnej struktury podatku, optymalnym sposobem dokonywania podwyżek akcyzy jest równomierny wzrost obu stawek podatku (tj. stawki kwotowej i procentowej) o taki sam wskaźnik.
Przeciwnicy zmian twierdzą, że podwyższenie stawki procentowej akcyzy na papierosy spowoduje stratę dla budżetu, bo klienci przerzucą się na tańsze papierosy. Ale w przyszłości nie będą one takie tanie. Gdyby nadal wzrastała tylko stawka kwotowa, cena tańszych papierosów na koniec 2008 r. wyniesie 8 zł 32 gr, a droższych 10 zł 95 gr.


Porównanie cen przy wzroście stawki kwotowej oraz obu stawek.

Wzrost tylko stawki kwotowej Wzrost obu stawek
Popularne Marlboro Popularne Marlboro
2002 3,30 6,00 3,30 6,00
2003 3,60 6,00 3,60 6,00
2004 4,20 6,46 4,22 6,55
2005 4,61 6,94 4,61 7,09
2006 5,39 7,80 5,34 8,07
2007 6,39 8,87 6,28 9,31
2008 7,83 10,38 7,59 11,04
2009 8,32 10,95 7,96 11,58
Źródło: firmy tytoniowe


Od początku przyszłego roku obowiązywać ma ustawa o podatku akcyzowym. Projektem zajmuje się sejmowa Komisja Finansów. Przewiduje on, że stawki maksymalne akcyzy dla papierosów wynosić będą 120 zł za każde 1000 sztuk (stawka kwotowa) i 50% maksymalnej ceny detalicznej (stawka procentowa). Za sprawą rozporządzeń ministra finansów następować będzie stopniowe dochodzenie do maksymalnych stawek.
W świetle projektu możliwe jest nierównomierne podnoszenie stawek akcyzy. Większy wzrost stawki kwotowej oznacza, iż w niewspółmiernie dużym stopniu wzrośnie obciążenie akcyzą papierosów tanich. Sytuacja odwrotna miałaby miejsce przy większych przyrostach stawki procentowej. Brak precyzyjnego zapisu w projekcie ustawy spowoduje więc, że przepisy podatkowe będą niestabilne i nieprzewidywalne.
Logiczne byłoby zatem wprowadzenie w ustawie zapisu o równomiernym obniżaniu maksymalnych stawek podatku akcyzowego o taki sam wskaźnik lub wielkość procentową. Dla przykładu – jeżeli w jakimś roku wskaźnik ten wynosiłby 40%, to realne stawki (w porównaniu z maksymalnymi, wynoszącymi 120 zł i 50%) osiągnęłyby odpowiednio 72 zł i 30%. Przy takim zapisie znane byłyby przyrosty obciążeń akcyzą zarówno papierosów tańszych, jak i tych droższych. Pozwoliłoby to producentom na planowanie działań długoterminowych, a klienci mniej zamożni nie musieliby tak powszechnie korzystać z przemytu. Skutki podwyżek cen papierosów zostaną rozłożone bardziej sprawiedliwie pomiędzy konsumentów bogatszych i uboższych. Powstaną też lepsze warunki dla uprawiania polskiego tytoniu, ponieważ zwiększy się legalny rynek papierosów.

Gdzie tytoń rośnie

Akcyza podzieliła również plantatorów. Polski Związek Plantatorów Tytoniu, zbliżony do firmy Philip Morris, apeluje, by nie podwyższać stawki procentowej podatku od papierosów, ponieważ producenci wyrobów tytoniowych będą dążyli do obniżania kosztów produkcji. Spadnie więc zapotrzebowanie na droższy tytoń wysokiej klasy, nie będzie zachęt do jego uprawiania.
Ale Kazimierz Zwolicki, prezes Okręgowego Związku Plantatorów Tytoniu w Grudziądzu i wiceprezes Krajowego Związku Plantatorów Tytoniu w Lublinie, wyjaśnia, że do produkcji droższych papierosów i tak używa się głównie tytoniu najwyższej klasy, którego uprawa w Polsce jest trudna ze względu na klimat. – Tylko w okręgu grudziądzkim w produkcję liści tytoniu zaangażowanych jest około 6 tys. mieszkańców. Nie stoją w kolejce po pomoc socjalną. Zły sposób ustalenia podatku akcyzowego może zniszczyć ich warsztat pracy – mówi.
W 1990 r. powierzchnia uprawy tytoniu wynosiła 28 tys. ha, a w 2001 r. już tylko 12,6 tys. ha, przy równoczesnym spadku zbiorów z 59 tys. do 24 tys. ton. Ustalony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi krajowy limit produkcji surowca tytoniowego wynosi 55 tys. ton rocznie, natomiast Komisja Europejska zaproponowała obniżenie limitu do 37,9 tys. ton. Zatem istnieją poważne możliwości zwiększenia produkcji tego surowca.
Sprzedaż papierosów jednak spada w wyniku większej dbałości Polaków o zdrowie, coraz wyższej akcyzy i rosnącego udziału przemytu. Załamanie legalnego rynku dotknęło w dużo większym stopniu firmy opierające swoją działalność na produkcji tanich papierosów niż przedsiębiorstwa wytwarzające droższe wyroby. Łączna sprzedaż firm takich jak Reemtsma, Altadis, Scandinavian Tobacco, Merkury i ZT w Lublinie spadła w 2000 r. w porównaniu z rokiem 1999 aż o 22%, gdy w tym samy okresie sprzedaż Philipa Morrisa i BAT spadła jedynie o 11%.

 

 

Tytoń kontraktuje się z półtorarocznym lub dwuletnim wyprzedzeniem. Załamanie się rynku na przełomie lat 1999/2000 zmusiło firmy do ograniczenia produkcji. Niektóre nie zredukowały zapasów na czas, pozostając z dwuletnimi rezerwami. W trudnej sytuacji znalazła się Reemtsma, której sprzedaż w 2001 r. ledwo przekroczyła połowę sprzedaży z 1997 r. W 2003 r. Reemtsma zakontraktowała jednak 4,4 tys. ton krajowego surowca. To dwa razy więcej, niż wynosi kontraktacja British American Tobacco. Firma Scandinavian Tobacco zakontraktowała w 2003 r. 3,7 tys. ton tytoniu – dużo więcej niż British American Tobacco, mająca zbliżony udział rynkowy. Kondycja firm produkujących tanie papierosy, wytwarzane w większym stopniu z krajowego tytoniu, ma zatem zasadnicze znaczenie dla przyszłości tej uprawy w Polsce.

Minimum zbyt wysokie

Sposób realizacji podwyżek akcyzy na papierosy nie wyczerpuje konfliktu. Inną kwestią sporną jest tzw. minimum akcyzowe.
Philip Morris proponuje ustalenie minimalnej stawki podatku akcyzowego na papierosy na poziomie 100%. Przeciw temu protestują m.in. Reemtsma, Scandinavian Tobacco, Altadis i inne mniejsze przedsiębiorstwa.
Wprowadzenie minimalnej stawki podatku akcyzowego na poziomie 100% najpopularniejszej kategorii cenowej spowoduje znaczące i nieproporcjonalnie wysokie podwyżki cen papierosów krajowych, eliminując je na rzecz marek droższych, ograniczając konkurencję i możliwość wyboru ze strony konsumentów. Nastąpi też dalszy wzrost przemytu. Negatywne skutki przyjęcia takiego rozwiązania odczułby budżet państwa, a także konsumenci, plantatorzy tytoniu i większość firm tytoniowych.
Jak kraje UE regulują tę kwestię? Mają dużą swobodę przy wprowadzaniu minimalnego poziomu podatku akcyzowego. Minimum to nie jest obligatoryjne, jeżeli jednak zostanie wprowadzone, podstawowym warunkiem stawianym przez przepisy unijne, jest maksymalna wysokość minimum akcyzowego na poziomie 100% akcyzy od najpopularniejszej kategorii cenowej. Ale w żadnym kraju UE nie stosuje się 100% stawki minimum akcyzowego. Do czego więc ma zmierzać ta propozycja?
Większość krajów UE oraz kraje kandydujące stosują różne poziomy minimum akcyzowego, w zależności od warunków rynkowych:

Austria – 90%
Belgia – 90%
Finlandia – 90%
Francja – 92,9%
Luksemburg – 90%
Niemcy – 95%
Portugalia – 97,5%
Szwecja – 90%

Powstaje pytanie, co się stanie w Polsce, kiedy zostaną zniesione bariery celne i w ramach wymiany towarowej nastąpi legalny napływ do naszego kraju papierosów jeszcze tańszych niż u nas? Wydaje się, że w takim przypadku znowu należałoby szukać rozwiązania optymalnego dla rynku i chroniącego go, ale nie w postaci minimum na poziomie 100%. A może 90% minimum byłoby rozwiązaniem dogodnym dla budżetu, producentów i plantatorów? W dotychczas obowiązujących przepisach była możliwość wprowadzenia przez ministra finansów minimum na poziomie 90% i ta wysokość została zaakceptowana.

Jak tu coś skręcić?

Jeszcze jedną sporną kwestią jest tytoń do papierosów skręcanych ręcznie. W projekcie ustawy zaproponowano tu maksymalne stawki akcyzy takie same jak dla papierosów, tj. 120 zł/1 kg i 50% ceny detalicznej (zwolennikiem takiego zapisu jest Philip Morris). Z 1 kg tytoniu sporządza się ręcznie ok. 800-1000 sztuk papierosów. Biorąc pod uwagę, że stawka dla papierosów fabrycznych jest również na poziomie 120 zł/1000 sztuk i 50% ceny detalicznej – oznacza to właściwie jeszcze wyższe opodatkowanie. A przecież tytoń do robienia skrętów nie jest gotowym produktem jak papierosy.
Wszystkie państwa unijne mają dużo mniejsze opodatkowanie takiego tytoniu niż papierosów. W Niemczech i Holandii podatek akcyzowy jest o ponad 60% mniejszy niż w przypadku papierosów gotowych, a w Finlandii o ponad 50%. Tytoń do skrętów stanowi alternatywę dla uboższych palaczy. Jeśli znacznie podrożeje, skorzystają z przemytu. To również szansa utrzymania upraw dla naszych plantatorów tytoniu.
Projekt ustawy o podatku akcyzowym budzi, jak widać, bardzo wiele kontrowersji. To zrozumiałe, bo od tego, jaki ostatecznie kształt przyjmą jego zapisy, zależeć będzie funkcjonowanie legalnego rynku tytoniu w Polsce.

 

Wydanie: 38/2003

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy