Poszukiwany życzliwy sędzia

Poszukiwany życzliwy sędzia

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro robi, co tylko może, byle przewlekać proces o naruszenie dóbr osobistych, jaki wytoczył mu dr Mirosław Garlicki, uznany przez niego za zabójcę. Wniósł już o powtórzenie całego postępowania dowodowego, zgłosił zastrzeżenia co do prowadzenia sprawy, a teraz wystąpił o zmianę sędziego, zarzucając mu brak bezstronności. Ten sposób na uniknięcie wyroku jest jednak mało skuteczny. Były minister tak dał się w kość sędziom, że teraz trudno mu będzie znaleźć takiego, który okaże się dlań życzliwy. A może – podpowiadamy panu posłowi Ziobrze – łatwiej byłoby zwrócić się do sądu o stwierdzenie własnej niepoczytalności? Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 09/2008, 2008

Kategorie: Przebłyski