Jakie prawa powinny przysługiwać zwierzętom?

Jakie prawa powinny przysługiwać zwierzętom?

Jakie prawa powinny przysługiwać zwierzętom?

Dr Katarzyna de Lazari-Radek,
etyczka, Uniwersytet Łódzki
Pamiętajmy, że prawa człowieka również są „wymyślane” przez nas samych. Nie jest tak, że jako jedyne zwierzę na tej planecie urodziliśmy się z jakimiś uprawnieniami. Jesteśmy istotami na tyle rozumnymi, że potrafiliśmy przyznać wszystkim przedstawicielom naszego gatunku prawo do życia, szacunku, rozwoju itd. Co więcej, nadaliśmy je także dzieciom, mimo że nie wiedzą one o ich istnieniu. Podobnie jest ze zwierzętami – doszliśmy do wniosku, że tym, co czyni podmiotem praw, jest zdolność do odczuwania cierpienia. Dlatego podstawowym prawem, jakie powinno przysługiwać co najmniej kręgowcom, jest prawo do niecierpienia. Tym bardziej że tzw. złota reguła filozofii mówi: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.

Cezary Wyszyński,
Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
Trudno odpowiedzieć na to pytanie w oderwaniu od tego, co jest obecnie realne. Bo jeśli popatrzymy na zdolność zwierząt do odczuwania cierpienia, a w przypadku wielu gatunków również do nawiązywania więzi społecznych czy abstrakcyjnego myślenia – to należałoby im zagwarantować prawo do życia bez jakiegokolwiek cierpienia zadawanego ludzką ręką. Niestety, na razie niełatwo to sobie wyobrazić, gdyż zwierzęta są zbyt ważną częścią naszego systemu żywieniowego. To bardzo szybko się zmienia, ale przed ludzkością nadal długa droga do odejścia
od ich zjadania, co robimy od tysięcy lat. Obecnie przepisy przyznają niektórym zwierzętom ochronę przed niektórymi czynnościami ludzi i powinniśmy dążyć do tego, by stale poszerzać jej zakres. Zwiększanie prawnej ochrony zwierząt powinno być logiczną konsekwencją wzrostu naszej wiedzy o ich cierpieniu i dostępności technologii zastępujących udział produktów zwierzęcych.

Agnieszka Łyp-Chmielewska,
adwokatka, autorka blogów Psiparagraf.pl oraz Kociparagraf.pl
Nasza kultura niestety chyba jeszcze nie dojrzała do tego, by respektować jakiekolwiek uprawnienia zwierząt wykraczające poza zakaz okrutnego traktowania. Dlatego w tym momencie nie widzę szans na przyznanie im np. przysługującego każdemu człowiekowi prawa do życia. Proszę zwrócić uwagę, że ustawowo dopuszcza się eutanazję zwierząt mogących potencjalnie przenosić choroby czy agresywnych, co oznacza, że bezpieczeństwo ludzi jest uznawane za dobro wyższe niż życie pozostałych istot. W tej sytuacji oraz w kontekście poglądów obecnej władzy, sprzeciwiającej się „uczłowieczaniu” innych gatunków, takie zmiany jak eliminacja z prawa zapisów, które zrównują psy i koty z rzeczami, nie wydają się możliwe. Skupiłabym się na walce o utrzymanie status quo, a więc m.in. o to, by nie uchylono ani nie złagodzono ustawy o ochronie zwierząt.

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy