„Polskie” obozy koncentracyjne są wciąż w świecie aktualne. W bawarskim „Oberbayerisches Volksblatt” czytamy o „polnischen Vernichtungslager Sobibor”. Kiedy miejscowa Polonia chciała w tej sprawie uaktywnić nasz konsulat monachijski, pani konsul Elżbieta Sobótka niestety nie zareagowała. Ale kiedy Bawarczycy przymknęli za rozrabianie na pokładzie samolotu Lufthansy „premiera” z Krakowa, pani konsul, by go uwolnić, stała przed komisariatem już o 5 rano… No cóż, łatwiej dbać o dobre imię Rokity niż Polski. Udostępnij: Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przegląd







