Przypadki ubeckiej gazety

Przypadki ubeckiej gazety

Ubecka przeszłość ciągnie się – używając słów prezydenta Kwaśniewskiego – za ubecką gazetą. Najpierw „Wprost” próbowało lustrować konkurencję, czyli naczelnego „Polityki”, Jerzego Baczyńskiego. Wyszło żałośnie i obrzydliwie. Tak się wychodzi, panie i panowie z „Wprost”, na ubeckich metodach. A potem, trzeba trafu, była kolejna rozprawa w procesie „Wprost” kontra Kwaśniewski. I czego się dowiedzieliśmy?
„Pozywając Aleksandra Kwaśniewskiego za nazwanie tygodnika »Wprost« »ubecką gazetą« nie wiedzieliśmy, że ówczesny naczelny tygodnika, Marek Król, był zarejestrowany przez SB jako agent”, przyznał w sądzie obecny naczelny pisma, Stanisław Janecki.
On, tytan dziennikarstwa śledczego, tropiciel o wielkiej przenikliwości – nie wiedział? Pół Polski wiedziało, a on nie? Stachu, teraz już wiesz! I fajnie ci z tym?

Wydanie: 5/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy