Czy z reformami Gowina powinny wrócić egzaminy wstępne na studia?

Czy z reformami Gowina powinny wrócić egzaminy wstępne na studia?

Czy z reformami Gowina powinny wrócić egzaminy wstępne na studia?

dr Krystyna Łybacka,
b. minister edukacji narodowej, europosłanka SLD
Premier Gowin doskonale wiedział, że zapowiedź powrotu egzaminów wstępnych wywoła burzliwą dyskusję. Złożenie tej propozycji było moim zdaniem celowe, ponieważ uwaga społeczeństwa będzie się koncentrować na jednym wątku reformy, a wiele innych zmian zostanie wprowadzonych bez debaty. Sam pomysł zastąpienia egzaminów maturą nie był zły, ale został wypaczony. W sytuacji niżu demograficznego senaty uczelni, mając na uwadze, że za studentem idą pieniądze, z roku na rok obniżały liczbę punktów maturalnych wymaganą do przyjęcia na studia. Czy antidotum na ten problem może być przywrócenie egzaminów? Dla mnie ta kwestia jest otwarta.

dr Krzysztof Posłajko,
Instytut Filozofii UJ
Przekonujące są argumenty, że matura nie mierzy rzeczywistej zdolności młodego człowieka do studiowania, a wiele osób, które uzyskały na niej przeciętne wyniki, może sobie świetnie radzić w szkole wyższej. Z drugiej strony matura jako przepustka na studia szalenie upraszcza rekrutację, co odciąża uczelnie, a dla kandydatów system jest bardziej przewidywalny. Jednak jeśli chodzi o wyzwania dla szkolnictwa wyższego, problem ten jest drugorzędny. W obliczu dramatycznej zapaści demograficznej Polski każdy, kto nieźle zda maturę, ma szansę na miejsce na jakimś nie najgorszym kierunku studiów na przyzwoitej państwowej uczelni. Można pomyśleć, że plany przywrócenia egzaminów wstępnych to działanie pozorowane, mające wywołać wrażenie, że studia są takie jak kiedyś (a podobno dawniej było lepiej). Tymczasem uczelniom potrzeba realnych zmian prowadzących do podniesienia jakości kształcenia, a środki, jakie zostałyby wydane na egzaminy, lepiej spożytkować na zmniejszenie liczebności grup studenckich, na pracę indywidualną ze studentem i inne mało medialne działania.

Katarzyna Wierzbicka,
Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej
Egzaminy wstępne mogłyby zwiększyć samorządność jednostek naukowych, które same decydowałyby o kryteriach przyjmowania kandydatów. Pomogłyby też podnieść poziom zajęć, gdyż studenci zaczynaliby naukę, dysponując pewną orientacją w wybranej przez siebie dziedzinie. Toteż sądzę, że powrót tych egzaminów to dobry pomysł. Nie stanowią one jednak remedium na wszystkie problemy uczelni i niski poziom nauczania uniwersyteckiego. Bez znacznego zwiększenia finansowania, wyrównania szans między dużymi i małymi uniwersytetami oraz rozwoju uczelnianej demokracji (tego niestety brakuje w reformie Gowina) polska nauka będzie się dalej zapadać, a uczelnie będą zmuszone obniżać wymagania wobec studentów i kandydatów.

Paweł Cybula,
czytelnik PRZEGLĄDU
Nie. Należy pracować nad ulepszaniem egzaminu powszechnego, który bazuje na materiale przyswojonym w szkole średniej. Egzaminy wstępne na studia, bardzo często niemające wiele wspólnego z programem szkolnym, promowały osoby mieszkające w ośrodkach akademickich, z łatwym dostępem do odpowiedniej kadry i korepetycji. Bazowanie na maturze jest uczciwsze.

Wydanie: 41/2017

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy