Samobój Sipiery

Samobój Sipiery

Takiego pięknego samobója jeszcze w PiS nie widzieli. Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera boleśnie pogryzł rękę partii żywicielki. Z Jarosława Kaczyńskiego zrobił resortowe dziecko. A mógł Sipiera, wuefista z zawodu, choć trochę się dokształcić. Wiedziałby wtedy nieborak, że Leon Kruczkowski, którego pozbawił ulicy, to był gość, którym całe życie zajmowała się matka braci Kaczyńskich. Autorka najlepszej monografii pisarza wnikliwie badała jego życie i twórczość. I nie była to krytyka Kruczkowskiego, a wręcz przeciwnie. PiS ma problem, bo trzeba będzie zabrać Jadwidze Kaczyńskiej ulicę w Starachowicach.

Wydanie: 48/2017

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy