Stara szafa Dominiki S.

Stara szafa Dominiki S.

Małolatom próbującym sił w prowadzeniu blogów modowych pozazdrościła ciut od nich starsza Dominika Sikora, zastępca redaktor naczelnej „Dziennika Gazety Prawnej”, i z impetem wkroczyła do świata szafiarek. Nietypowo, bo z dodatkiem „Gazeta Prawna na Majówkę”, ale z aktualnym na wiosnę hasłem „Przewietrzyć stare szafy”.
No i Dominika S. wietrzy. Ale nie tylko. Kobitka ma większe ambicje. Wypędza demony. Ale ostrożnie. Jak przystało na fankę rządów PO-PSL, nie zabiera się do Tuska, Kopacz czy Piechocińskiego. Jej cel to PRL. Zresztą popatrzcie na same tytuły tekstów: „PRL upadł, przepisy zostały”, „Prawo handlowe przetrwało nawet socjalizm”, „Pracownicze przywileje rodem z Polski Ludowej”, „Czy prawo układowe nie tkwi w PRL”, „Społeczna inspekcja to chroniony przeżytek”, „W Polsce nadal się rozdaje marchewki z przeszłości”.
I tak do końca. Nasz kapitalizm żyje ciągle z wyprzedaży ruin po PRL. A pani Dominika? Z demonów PRL, które tyle lat trzymała w szafie.

Wydanie: 20/2015

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy