Tag "Inicjatywa Pracownicza"
Tort guerrilla
Nazbierało się prezydentowi Poznania Jackowi Jaśkowiakowi, który 12 lat wcześniej przejmował stanowisko po baronie prezydenckim Ryszardzie Grobelnym. Dla m.in. aktywnych wówczas ruchów miejskich był nadzieją na inną politykę miasta. Miał być bliżej ludzi, działać bardziej społecznie, niezależnie od nacisków deweloperów i ich lobbystów. Miał zmierzać w kierunku rozwiązywania nabrzmiałych problemów mieszkaniowych, docenić wagę i dostępność komunikacji miejskiej. Po tych wszystkich latach z oczekiwań nie zostało nic, za to przybywa z dnia na dzień zarzutów. Do tego prezydent dorzucił demonstracyjną butę, zamknięcie nie tyle nawet na konfrontacje z problemami miasta, ile na rozmowę z mieszkańcami czy ich przedstawicielami. Ale już dla deweloperów i możnych interesantów ma szeroko rozpostarte ramiona. Najbardziej spektakularnym wyrazem tej postawy była rejterada podczas interwencji poselskiej Marceliny Zawiszy – odmawiając rozmowy, w obecności kamer Jaśkowiak ostentacyjnie opuścił spotkanie (ale „trzeba rozmawiać”).
Kilkanaście dni temu podczas posiedzenia rady miasta, która miała udzielić prezydentowi absolutorium, na salę weszli przedstawiciele środowisk społecznych od dawna krytykujących prezydenta Jaśkowiaka, a członek Krajowej Komisji Rewizyjnej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza oraz poznańskiej komisji międzyzakładowej Kamil Siemaszko, świętujący tego dnia 40. urodziny, przyłożył prezydentowi śmietanowym tortem. Został zatrzymany w dość brutalnej interwencji i oddany w ręce policji. Z towarzyszącym mu działaczem związkowym Patrykiem Szynkowskim trafił na policyjny dołek, gdzie obydwaj spędzili noc. Obecnie policja przygotowuje akt oskarżenia o naruszenie nietykalności urzędnika państwowego i szafuje groźbami trzech lat więzienia.
Jacek Jaśkowiak, który uwielbia się prezentować jako „silny” prezydent
Czy jesienne strajki są zapowiedzią radykalnych zmian?
Dopóki ludzie postrzegają wszystkie problemy osobno, rządzący mogą spać spokojnie Mówi się, że nadchodzi jesień ludów. Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów od 11 września – gdy ulicami Warszawy przemaszerowało ponad 30 tys. medyków – stoi założone przez nich białe miasteczko. Na skutek protestów ratowników medycznych w całym kraju, w pierwszych dniach września do pracy nie wyjechało 25% karetek. W Warszawie 1 września nawet połowa została na parkingach. Wypowiedzenia z pracy złożyło ok. 1,5
Dąbrowszczacy – ochotnicy wolności i sprawiedliwości
Wierzyli, że są na ostatniej wojnie o sprawiedliwy świat, że już nigdy więcej nie trzeba będzie walczyć Jeremi Galdamez, Urszula Łobodzińska, Łukasz Truściński – inicjatorzy i inicjatorka powstania w Warszawie muralu upamiętniającego dąbrowszczaków w 85. rocznicę wybuchu wojny w Hiszpanii* Mija 85. rocznica wybuchu wojny domowej w Hiszpanii (1936-1939), w której to w obronie Republiki przed prawicowym, wojskowym zamachem stanu gen. Franco walczyły tysiące ochotników i ochotniczek z całej Europy, ba, świata; w skład Brygad Międzynarodowych wchodziła także Brygada
„Dzień akcji pracowników” – protest załogi Amazona w Bielanach Wrocławskich
Protest pracowniczy przed centrum logistycznym Amazona w Bielanach Wrocławskich. Załoga skarży się na brak podwyżek, ale czarę goryczy przelała kwestia premii świątecznych. Załoga Amazona od rana blokuje wjazd do magazynu w Bielanach Wrocławskich – ciężarówki nie mogą odebrać
Jak na Titanicu
Pracujcie, wszystko będzie dobrze – zapewniają menedżerowie Amazona. Pracownicy boją się o zdrowie Centrum logistyczne Amazona w Sadach pod Poznaniem to hala o powierzchni 95 tys. m kw. Pod jednym dachem pracuje tu 11 tys. osób. To obsługa tego magazynu kilka lat temu została mistrzami Europy w pakowaniu i wysyłaniu przesyłek – w ciągu doby przyjęła ich ponad milion, by kolejnej doby je wysłać. Magazyn w Sadach pojawiał się też wiele razy w mediach w kontekście
#Rozbrat zostaje!
Cierpimy niekiedy na nadmiar instytucji (kontroli), na ich bezwład i inercję (szkoła), wszechwładzę i bezkarność (Kościół), na pozorność i nieskuteczność ich działania (policja) oraz wiele innych przywar (pozostałe i wszystkie naraz). Są instytucje dysponujące miliardowymi budżetami, zatrudniające dziesiątki, setki, tysiące ludzi, posiadające niewyobrażalne nieruchomości – ziemię, budynki, działki, ogrody, lasy. Po prostu majątek. I są impregnowane na krytykę, dawno zapomniały o swoich zadaniach, powinnościach, trwają niezmienne, wielkie i otłuszczone, głosząc swoją niezbędność. I nie o nich będą dzisiaj
Nie jesteśmy robotami
Związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej walczą w Amazonie, szwalni i muzeum Co łączy Gminny Ośrodek Sportu w Gniewie i Starostwo Powiatowe w Złotoryi z magazynami Amazona oraz Teatrem Polskim we Wrocławiu? Wszędzie tam działają związkowcy i związkowczynie z Inicjatywy Pracowniczej. Nie mają etatów, nie dostają wynagrodzenia, nie są przyspawani do stołków. Pracę związkową wykonują w czasie wolnym. Jako pierwsi w Polsce zwracali uwagę na niebezpieczeństwo umów śmieciowych i agencji pracy tymczasowej. Ostatnio o związku było głośno, gdy sieć kawiarni Starbucks chciała na miejsce strajkujących pracowników








