Tag "Jean-Marie Le Pen"

Powrót na stronę główną
Świat

Au revoir B.B.

Brigitte Bardot wyprzedziła rewolucje społeczne, ale jej wybory były co najmniej kontrowersyjne

Korespondencja z Francji

Śmierć Brigitte Bardot wzbudziła wiele emocji na całym świecie. W mediach, także społecznościowych, zamieszczane są przede wszystkim wzruszające zdjęcia aktorki ze zwierzętami, którym poświęciła część życia. Jej aktywizm miał jednak i ciemną stronę, o której – poza granicami rodzinnego kraju – mówi się stosunkowo niewiele. We Francji obserwuje się wyraźną polaryzację wokół tego tematu: media i osoby publiczne z prawej strony sceny politycznej oddają aktorce hołd, podczas gdy lewa strona i centrum w najlepszym razie nie rozpisują się na temat jej śmierci, pomijają ją milczeniem albo przypominają o niechlubnej przeszłości francuskiej ikony.

Brigitte Bardot była wielokrotnie karana za nienawiść na tle narodowościowym czy rasizm. Od wielu dekad wspierała politycznie skrajną prawicę, której wcześniejsze poglądy były znacznie bardziej radykalne niż te prezentowane przez współczesne Zjednoczenie Narodowe (partia, pod nazwą Front Narodowy, została założona w 1972 r. przez Jeana-Marie Le Pena i m.in. Pierre’a Bousqueta, byłego członka Waffen SS, oraz Léona Gaultiera – gorącego zwolennika pojednania francusko-niemieckiego).

Dodatkowo broniła publicznie mężczyzn, którzy dopuścili się gwałtów albo molestowania seksualnego: Gérarda Depardieu czy Nicolasa Bedosa, którzy byli częścią jej najbliższego otoczenia. Sprawiło to, że w ostatnich latach stała się główną francuską antyfeministką.

Faszyzująca muza

Zmarła aktorka została zapamiętana jako ta, która wyprzedziła rewolucje społeczne drugiej połowy XX w. Tuż po wojnie, w latach 50., jeszcze przed rewolucją seksualną, Brigitte Bardot dała się poznać jako kobieta wyzwolona. Jako ta, która zrewolucjonizowała konserwatywne kino, bez skrępowania prezentując młodzieńczą, kobiecą energię. Deklarowała przy tym niechęć wobec macierzyństwa – po urodzeniu syna powiedziała, że wolałaby urodzić psa (syna, Nicolasa-Jacques’a Charriera, wychowywali ojciec i dziadkowie). Można wręcz stwierdzić, że była prekursorką trendu child free. Niewątpliwie miało to wpływ na zmianę postaw, zwłaszcza mieszkańców francuskiej wsi,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Le Pen poza kordonem

Francuskie wybory do parlamentu stały się okazją do zaciętej walki Macrona z lewicą, ale największymi wygranymi okazali się nacjonaliści Marine Le Pen w wyborczy wieczór nie musiała udawać radości. – Zgromadzenie stanie się bardziej narodowe – wołała do zwolenników w niewielkiej sali w miasteczku Hénin-Beaumont na północy Francji. Liderka skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego osiągnęła 20 czerwca historyczny sukces – wprowadziła do francuskiego parlamentu 89 deputowanych. To ponad 11 razy więcej niż udało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zabić prezydenta

Czy próba zamachu na Jacques’a Chiraca z 14 lipca 2002 r. mogła być inspirowana przez Jeana-Marie Le Pena Z okazji święta narodowego upamiętniającego zdobycie Bastylii co roku 14 lipca odbywa się w Paryżu na Polach Elizejskich defilada armii. Tak było też w 2002 r. Około godz. 10 stojący w tłumie u zbiegu Avenue de Friedland i Pól Elizejskich 25-letni Maxime Brunerie wyciągnął z futerału na gitarę strzelbę sportową kaliber 22 mm i oddał strzał w kierunku odkrytego wojskowego dżipa, którym jechał prezydent

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.