Tag "Rada Pokoju"

Powrót na stronę główną
Aktualne Notes dyplomatyczny

Rada Bezpieczeństwa lepsza niż Rada Pokoju

Ogłaszając powołanie Rady Pokoju, Donald Trump mówił, że gdy kończył osiem wojen, nie rozmawiał z nikim z ONZ. I że w związku z tym trzeba czegoś bardziej skutecznego.

Co to znaczy skutecznego? Ano takiego gremium, w którym wszyscy wielcy tego świata zasiedliby i sprawę rozwiązali.

Sęk w tym, że takie ciało zostało wymyślone 80 lat temu. To ONZ, a w zasadzie najważniejszy jej organ, czyli Rada Bezpieczeństwa. W jej skład wchodzi pięciu stałych członków, każdy z prawem weta. To USA, Chiny, Rosja, Wielka Brytania i Francja. Jeżeli uznamy, że te dwa ostatnie państwa reprezentują Europę, to mamy grupę najsilniejszych. Mogą dyskutować, negocjować, rozwiązywać problemy. Do tego dochodzi dziesięciu członków niestałych, dobieranych według klucza geograficznego. Każdy zakątek świata może więc swoje problemy prezentować, bezpośrednio przedstawiać je tym najważniejszym. Do tego mamy Zgromadzenie Ogólne, w którym uczestniczą wszyscy. To zresztą ono wybiera niestałych członków Rady Bezpieczeństwa. Polska była wybierana na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa sześciokrotnie (1946-1947, 1960, 1971-1972, 1982-1983, 1996-1997, 2018-2019).

Mamy więc dobrze przemyślany system,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.