Archiwum
Walka o media
W tle „afery Rywina” obserwujemy wojnę prywatnych nadawców z telewizją publiczną „Stanęły barykady w lutym”, mówiła podczas przesłuchań przed sejmową Komisją Śledczą szefowa Zarządu Agory, Wanda Rapaczyńska. Te barykady to głęboki konflikt między telewizją publiczną a największymi mediami prywatnymi. Wywołał go projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, tej samej, której załatwienia (za opłatą) podjął się Lew Rywin. I prywatni, i telewizja publiczna okopały się na swoich pozycjach. Wanda Rapaczyńska, w imieniu nadawców prywatnych, mówi, że ustawa
Łupy uciszają sumienie
Gdy chwieje się bezcenna równowaga między światem wartości i ideałów a światem bytu i najzwyklejszą prozą życia, zaczynają się piętrzyć problemy. Nieźle to widać z polskiej perspektywy. Człowiek i jego podmiotowość ostały się jeszcze w zapowiedziach przedwyborczych i okazyjnych kazaniach w kościołach. Głos Jacka Kuronia apelującego o tworzenie Obywatelskiego Ruchu Obrony Człowieka potraktowany został nie jako akt największej rozpaczy, ale jako dziwactwo wybitnego polityka. Z roku na rok jest gorzej. Przybywa frustracji. Pojawiają się
Korzystam z okazji, by nie mieć zdania
Kolega profesor pytał mnie tydzień temu, czy jestem za wojną z Irakiem i czy wziąłbym udział w manifestacji przeciw polityce prezydenta Busha. Już odpowiadam. Pokój jest podstawowym, głównym, a może nawet jedynym celem rozumnej polityki. Państwo zostało ustanowione po to, aby wolnych ludzi, bezustannie szukających zwady i ciągle ze sobą walczących, zmusić do pokojowego współżycia. Jednakże nie pacyfiści wyprowadzili ludzi ze stanu walki wszystkich ze wszystkimi. Mikołaj Bierdiajew, filozof chrześcijański, pisze gdzieś, że początek państwu







