Archiwum
Partia Paliw Płynnych
W roku wyborczym rodzą się kolejne partie walczące o nasze głosy. Właśnie objawiło się ugrupowanie o nazwie Rozwój i Demokracja – Stronnictwo Gospodarcze, którego filarami mają być, cierpiący ostatnio na niezagospodarowanie, mężowie stanu w osobach posłów Romana Jagielińskiego i Janusza Lisaka. Na kongres założycielski wybrano stołeczny hotel Marriott, delegaci dostali elegancki lunch. Nowe ugrupowanie ma środki, by obradować na poziomie, bo jest kojarzone z Polską Izbą Paliw Płynnych. Różne mieliśmy partie – ludowe, robotnicze,
Czego ludzie nie wiedzą
Gdy prezydent Kwaśniewski powiedział, że nie stanie przed Komisją Śledczą, w „Wiadomościach” TVP tę decyzję komentował Eryk Mistewicz, przedstawiany jako specjalista od wizerunku. Mistewicz mówił, że Kwaśniewski był nerwowy, niewiarygodny, że stracił w oczach opinii publicznej. Urabiał opinię. A teraz kulisy – Mistewicz jest doradcą Jana Rokity, więc rżną głupa „Wiadomości”, przedstawiając go jako bezstronnego fachowca. Wcześniej tenże Mistewicz pracował dla Macieja Płażyńskiego (razem z Ireną Popoff, byłą rzeczniczką UOP), a jeszcze wcześniej w tygodniku „Wprost”
Czy nie zajmując stanowiska w sprawie Radia Maryja, Episkopat umył ręce jak Piłat?
PRO Prof. Zbigniew Stachowski, filozof, prezes Polskiego Towarzystwa Religioznawczego Tak. Sądzę, że Radio Maryja jest dla Kościoła i Episkopatu elementem w rozmaitych rozgrywkach prowadzonych nie własnymi rękami. Unikanie konkretnych wypowiedzi w konkretnych sprawach jest tolerowaniem stanu, w którym z fal radia płyną treści wyraźnie kolidujące z naukami Jana Pawła II, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunek innych nacji. To zdumiewające. Stanowisko takie może być przejawem pęknięć w samym Episkopacie. KONTRA Lech Wałęsa, b. prezydent Nie można
Prezydent zatrzymał Giertycha
Co zrobić z Kwaśniewskim? Scenariusze komisji Gruszki Gdy w poniedziałek po południu przyszła wiadomość, że Aleksander Kwaśniewski zapowiedział na 18.30 niespodziewaną konferencję prasową, mało kto się spodziewał, że za chwilę wybuchnie polityczna bomba. Obstawiano, że prezydent ustosunkuje się do decyzji prezydentów Litwy i Estonii, którzy stwierdzili, że nie pojadą do Moskwy na uroczystości zakończenia II wojny światowej. Tymczasem w niezbyt długim oświadczeniu Kwaśniewski ogłosił, że nie stawi się na przesłuchanie przed Komisją Śledczą. Pierwsze reakcje Giertycha i Wassermanna świadczą o tym, że decyzja prezydenta całkowicie ich
Czy rzeczywiście zalewa nas złom?
Sprowadzane z zagranicy używane auta nie tylko nie postarzają parku samochodowego w Polsce, ale go odmładzają W ubiegłym roku po raz pierwszy liczba nowo zarejestrowanych samochodów osobowych przekroczyła milion. Przybyło ponad 300 tys. nowych i ponad 800 tys. używanych. Przyczyna jest oczywista – obecnie każdy towar, także używany, kupiony w krajach UE już nie stanowi importu, a więc nie jest obłożony ani cłem, ani podatkiem VAT. Gdyby to rekordowe tempo się utrzymywało, europejski wskaźnik zmotoryzowania osiągnęlibyśmy
Nie tylko reportażysta
Należał do feralnego „rocznika ’30”, naznaczonego szczególnym piętnem przez historię. O Januszu Roszce w dziesiątą rocznicę śmierci Janusz Roszko był barwną indywidualnością, namiętnym i zadziornym reportażystą (sześć wygranych procesów), autorem porywających książek historycznych, edytorem, który wzbogacił naszą literaturę o kilka odkrytych przez siebie książek, wreszcie jako jeden z nielicznych miał talent teoretycznego formułowania zasad i praw żurnalistyki. Należał do owego feralnego „rocznika ’30”, który naznaczony szczególnym piętnem przez historię, do końca nie mógł się wyzwolić
Jak Wildstein sądził się z Chojeckim
W latach 80. najpierw jako jedyny załatwił sobie umowę o pracę w „Kontakcie”, a potem w sądzie zażądał od Mirosława Chojeckiego wysokiego odszkodowania ARRET Nr 646 R. G.: 6177/88 WILDSTEIN Bronisiaw C/ASSOCIATION KONTAKT To numer sprawy apelacyjnej, którą wniósł Bronisław Wildstein w 1988 r. do Cour d’Appel de Versailles (sądu apelacyjnego). Sprawa ta zaczęła się wcześniej w Boulogne-Billancourt przed conseil de prud’hommes – sądem pracy – z którego wyrokiem Wildstein się nie zgodził. Teraz, 17 lat później, Wildstein
Wiele hałasu o kasę
Czy nowy prezes zakończy kłótnię w ZASP Jedni się oburzają, inni zacierają ręce. Kazimierz Kaczor, były prezes Związku Artystów Scen Polskich, oraz Cezary Morawski, były skarbnik, zostali skreśleni z listy członków stowarzyszenia. Ta decyzja Prezydium Zarządu Głównego ZASP podzieliła środowisko aktorskie. Zwolennicy byłego prezesa nalegają na obecnego szefa związku, Olgierda Łukaszewicza, oraz prezydium, aby ją cofnęli, uzasadniając, że pozbawiony członkostwa Kaczor nie będzie mógł się bronić podczas zjazdu, który odbędzie się
Oddaję to, co dostałam
Może cierpienie jest właśnie po to, żeby poznać smak szczęścia i radości Anna Dymna – Od dłuższego czasu porusza pani widzów nie tylko w filmie i Teatrze Telewizji, lecz także jako prowadząca program „Spotkajmy się”. Jak pani tam trafiła? Gdzie nauczyła się pani tak „zwyczajnie” rozmawiać z ludźmi niepełnosprawnymi? – To nie zaczęło się nagle. Często na swej drodze spotykałam osoby chore i niepełnosprawne… los kilka razy rzucał mnie w szpitalne światy ludzi chorych i cierpiących. Wiele
Świat oczami niewidomych
Tam nie jest ani ciemno, ani jasno. Jest pusto – próbują mi wytłumaczyć to, co mają pod powiekami Zegary w Laskach nie tykają. Mówią godziny. Dzieci wstają o 6.30. Tu nie szuka się rzeczy po omacku. Przedmioty mają stałe miejsce. Śniadanie odgaduje się palcem. Chleb jest miękki, ser ciągnie się pod ręką, wędlina krucha… Niewidomi od urodzenia późno się orientują, że nie widzą. Najczęściej wtedy, gdy zaczyna się mówić o czarnym druku, czymś, czego nie da się







