Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Z UKSW do klasztoru Shaolin

Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego zorganizował  24 kwietnia dzień otwarty. Przyszłych studentów zachęcano m.in. reklamami wyświetlanymi w warszawskim metrze. A na nich jako główną atrakcję wymieniano m.in. pokaz sztuk walki. Rozumiemy, że naturalną koleją rzeczy absolwenci UKSW będą odbywać staże w klasztorze Shaolin.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zazdrość nietoperzy

Jak wynika z zakończonej właśnie w Warszawie międzynarodowej konferencji Europejskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej EWEA, Polska choć ma dobre warunki do produkcji prądu przez wiatraki, bo wieją u nas silne wiatry, to znajduje się na szarym końcu w tej konkurencji. Powodem są liczne bariery administracyjne, prawne, a nawet ekologiczne. Choć nie ma pełnej jasności, czy wielkie śmigła wiatraków zagrażają w jakikolwiek sposób przelatującym ptakom, to bez drobiazgowej analizy ornitologów żaden wiatrak nie może zostać zbudowany. Ostatnio do „ptasiej analizy” trzeba dołączyć dodatkowo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zielony Provident

Firma Provident Polska zajmująca się usługami finansowymi, tj. ekspresowymi pożyczkami gotówkowymi na wysoki procent z błyskawiczną dostawą do domu, zadbała o to, by znaleźć się na londyńskim indeksie FTSE4Good i spełniać kryteria tzw. społecznej odpowiedzialności. Provident więc m.in. kładzie szczególny nacisk na działania proekologiczne i realizuje program Zielony Provident. Z pewnością dla klienta, który zalega ze spłatą rat i odsetek, dużą ulgą i pociechą jest świadomość, że pracownik, który zaoferował pożyczkę, oszczędza wodę i energię, a wezwanie do zapłaty jest wydrukowane na ekologicznym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Hiena w żałobnym kostiumie

Kto mógł napisać coś takiego: „Podnosząc poprzeczkę, PiS będzie jedynie obniżał swoje notowania. Nie pomoże tu przewóz w prezydenckim samolocie Jaruzelskiego do Moskwy, chyba że w jedną stronę i bez prezydenta. Poprzedni mieszkaniec mauzoleum na Placu Czerwonym na tyle skruszał, że zrobiło się sporo wolnego miejsca”? Autorem tej zdziczałej oferty jest Tomasz Sakiewicz z „Gazety Polskiej”, który ogłosił ją na trzy dni przed katastrofą w Smoleńsku. Niby nic nowego. Takie PiS było od zawsze. Tego stylu nie da się podrobić.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pytania niedokończone

Z prof. Januszem Czapińskim rozmawiałem w środę, 14 kwietnia. Profesor już wtedy przestrzegał przed dwoma falami, które narastają. Po pierwsze, przed falą dzielenia Polaków na tych, którzy mają prawo przeżywać żałobę, i tych, którzy na to nie zasługują. Właśnie widzimy, jak ta fala narasta – jak różni PiS-owscy funkcjonariusze wdrażają w czyn słowa swego klasyka – my jesteśmy tu, a oni tam, gdzie ZOMO. Czasami przybiera to subtelne formy – takie jak chociażby pomijanie w relacjach z żałoby nazwisk ofiar

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Omerta po polsku

Trzy lata temu, 25 kwietnia, zginęła Barbara Blida Trzy lata temu, 25 kwietnia 2007 r., w swym domu zginęła Barbara Blida. Po tych 36 miesiącach o jej śmierci wiemy i dużo, i mało. Wiemy już – to jest pewne – że była niewinna. Tak orzekł badający jej sprawę sąd. Wiemy też, że oskarżano ją na podstawie pomówienia – że pośredniczyła w przekazaniu łapówki. Tymczasem śledztwo wykazało, że żadnej łapówki nie było. Wiemy, że zeznania obciążające Barbarę Blidę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Choroba, której nie widać

Na jaskrę choruje w Polsce ponad 700 tys. osób, leczy się tylko co dziesiąta. Reszta traci wzrok Prof. Jerzy Szaflik, krajowy konsultant do spraw okulistyki Jaskra to poważny problem medyczny i społeczny, nieleczona niszczy nerw wzrokowy i prowadzi do nieodwracalnej utraty wzroku. Mimo że jest już znana okulistom od ponad 150 lat, dotąd nie udało się odnaleźć jej przyczyn. Rozwija się powoli i właściwie bezobjawowo. W Polsce choruje na nią ponad 700 tys. osób. Można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polacy i Rosjanie – najważniejszy moment w historii – Rozmowa z Danielem Olbrychskim

Jestem aktorem, więc momentalnie wychwytuję czyjeś kłamstwo i zapewniam, że Putin nie grał – Pochowanie pary prezydenckiej w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów to o jeden Wawel za daleko czy też symboliczne uhonorowanie poległych w Katyniu? – Na początku zareagowałem podobnie jak Andrzej Wajda. Byłem przecież zdecydowanie w innym obozie niż PiS, z której to partii wywodził się nasz prezydent i był jej wielkim orędownikiem. Trudno o nim powiedzieć, że był prezydentem wszystkich Polaków. Dlaczego więc podejmować decyzję, która była ogromnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Gorzkie gody Emmanuelle – rozmowa z Emmanuelle Seigner

Emmanuelle Seigner mierzy się z rzeczywistością po zatrzymaniu Romana Polańskiego. Zagrała w filmie u Skolimowskiego, a teraz promuje swój pierwszy solowy album – Swoją drugą płytę „Dingue” firmuje pani tylko własnym nazwiskiem. Dlaczego rozstaliście się z Ultra Orange? – To nie tak, że się rozstaliśmy. Zawodowo spotkaliśmy się tylko po to, aby nagrać album „Ultra Orange & Emmanuelle Seigner”. Nigdy nie byliśmy grupą i to jest plus niebycia zespołem. Dzięki temu można sobie pozwolić na zmiany.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Ateista, nie apostoł – wyznania byłego dominikanina

Rozmowa Piotra Szumlewicza z Romanem Kurkiewiczem – Jak się zaczęła Pana przygoda z ateizmem? Jakie czynniki doprowadziły do Pana ateizmu? – Paradoksalnie moja droga do ateizmu zaczęła się od głębokiej wiary i poważnych życiowych wyborów, bo w okresie burzy i naporu, czyli w liceum, doznałem oświecenia religijnego i wyszedłem z mojego środowiskowego i rodzinnego kręgu, pozbawionego wiary. Niby wychowałem się w katolickim domu i w podstawówce chodziłem na lekcje religii, ale później przestałem. Mniej więcej w połowie trzeciej klasy liceum

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.