Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Bukareszt potrząsa szabelką

Rumunia wciąż uchodzi za najciemniejszą plamę na korupcyjnej mapie Europy. To zmniejsza jej szanse na dołączenia do strefy ruchu bezwizowego Rumuńskie plany dołączenia do bezwizowego ruchu strefy Schengen do końca marca 2011 r. zdają się mieć coraz mniejsze szanse powodzenia. Na taki obrót sytuacji wpływa postawa państw zachodnich (głównie Francji i Niemiec), które wciąż postrzegają Rumunię jako najciemniejszą plamę na korupcyjnej mapie kontynentu. Dodatkowy problem stanowi rumuński system sądownictwa, który od momentu przystąpienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Pink Floyd z kangurem w tle

The Australian Pink Floyd Show: chcemy się jak najbardziej zbliżyć do oryginalnego brzmienia naszych idoli Jason Sawford, perkusista Colin Wilson, wokalista i basista – Od ponad 20 lat jako tribute band gracie muzykę Pink Floyd na koncertach na całym świecie. Dlaczego w ogóle zdecydowaliście się na taką formę? CW: – Od wielu lat wszyscy jesteśmy fanami Pink Floyd i zawsze lubiliśmy grać ich utwory. Jednocześnie na całym świecie wciąż istnieje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polityka historyczna do kosza – rozmowa z Tomaszem Nałęczem

Bronisławowi Komorowskiemu nie odpowiada używanie historii jako oręża w polityce – Panie profesorze, w mediach przedstawiany jest pan jako doradca prezydenta do spraw historii. Czy tak nazywa się pana stanowisko? – Jestem zatrudniony w Kancelarii Prezydenta na etacie doradcy. W umowie o pracę nie mam sprecyzowanej specjalizacji. Jednak rzeczywiście moją dziedziną jest szeroko pojęte dziedzictwo narodowe, a więc i historia. – Nie przypominam sobie, by prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski mieli specjalnych doradców zajmujących się historią.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Lament z domieszką pogróżek

Powiedzieć o polskim społeczeństwie, że jest chore na umyśle, można tylko metaforycznie, ale metafora ma czasem przynajmniej tyle sensu, że nie będąc ani prawdziwa, ani fałszywa, kieruje uwagę na realne zjawisko. „Chore na umyśle” jest społeczeństwo, które narzędzia masowej informacji i kształtowania „woli ludu” poddało świadomie lub przez nieuwagę ludziom lekkomyślnym, niewykształconym, zacietrzewionym partyjnie lub narodowo, żyjącym namiętnościami swojej groteski, pogrążonym w psychologii swojego tłumu, zamiłowanym w rzucaniu oszczerstw, gotowych na wszystko dla przyciągnięcia uwagi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Koty w wielkim mieście

Jedyną sensowną formą pomocy kotom miejskim jest kastracja, samo dokarmianie nie załatwi problemu W  Warszawie, w środku Europy, najpopularniejszą metodą ograniczania populacji bezpańskich kotów jest ich topienie – mówi z oburzeniem Anna Wypych, szefowa Fundacji Argos, od 2009 r. prowadzącej w Warszawie Koterię, jedyny w Polsce ośrodek dla kotów miejskich, świadczący ciągle dostępne i bezpłatne usługi ich sterylizacji. – Tymczasem wystarczy zadzwonić do fundacji i umówić się na zabieg sterylizacji, a w wyjątkowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zaradność benedyktynów

Tynieccy benedyktyni zadziwiają pracowitością. W wielu miastach Polski, a także w Wiedniu i Berlinie, uruchomili sieć sklepów z produktami spożywczymi, w tynieckim opactwie zaś organizują mnóstwo spotkań i warsztatów. Tylko w styczniu proponują m.in.: tynieckie spotkania medytacyjne, weekendowy kurs dla narzeczonych, warsztaty relaksacyjno-medytacyjne i Benedyktyńską Szkołę Zarządzania. To wszystko bynajmniej nie za „Bóg zapłać”, czy „co łaska”, tylko według konkretnych stawek – od 200 do 750 zł (+ opłata za pobyt). Płatne są nawet rekolekcje (150 zł + opłata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Tenorzy pod prysznicem

Na dworze mróz, ale w operze jeszcze nie zamarzło. Zamiast wykorzystać naturalne warunki do tańca na lodzie, reżyserzy wciąż jeszcze są na etapie letniej powodzi. Niemal w tym samym grudniowym czasie w Krakowie i w Łodzi odbyły się premiery oper, które wymagają od wykonawców śpiewania i tańczenia w wodzie. „Eugeniusz Oniegin” w Operze Krakowskiej doprowadził do zalania sceny kilkucentymetrową warstwą wody, podobnie jak nowe dzieło Marty Ptaszyńskiej „Kochankowie z klasztoru Valldemosa” w Teatrze Wielkim w Łodzi. Czyżby reżyserzy obu spektakli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dylematy wiceburmistrza

PO dokonuje różnych roszad w obsadzie stanowisk w dzielnicach Warszawy, w których zdobyła władzę. Wiceburmistrz dzielnicy Wola Marek Lipiński został przerzucony na stanowisko wiceburmistrza na drugi koniec miasta, do dzielnicy Bielany. Nie mógł pracować w tym samym urzędzie, w którym kadrową jest jego żona – tłumaczy decyzję szefowa stołecznej PO Małgorzata Kidawa-Błońska. Tymczasem okazało się, że w Urzędzie Dzielnicy Bielany pracuje była żona wiceburmistrza. Co robić? – Pracować z byłą żoną to raczej kara – śmieje się posłanka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Panowie z IPN za pomocą gazety „Rzeczpospolita” zlustrowali ambasadora w Moskwie Tomasza Turowskiego. I to jak! Otóż ujawniono materiały z – jak możemy się domyślać – tzw. zbioru zastrzeżonego, z których wynika, że Turowski był agentem wywiadu PRL uplasowanym w Watykanie. Najpierw w siedzibie jezuitów, a potem w kręgach emigracji. Był jednocześnie specjalistą od Wschodu. Spraw ZSRR i Rosji uczył się w Watykanie, a potem kontynuował to wszystko w III RP. No, bardzo to ciekawe, a teraz zastanówmy się nad paroma sprawami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy zwiększenie dopuszczalnej prędkości oznacza wzrost zagrożenia na drogach?

Pro Wojciech Kotowski, autor komentarzy prawniczych do kodeksu drogowego Podniesienie progów prędkości na autostradach nie jest dobrą decyzją, bo nasze drogi nie przystają często do standardów europejskich. Moim zdaniem, zupełnie wystarczał limit 130 km/h na autostradach, 110 km/h na drogach ekspresowych i 90 km/h na pozostałych. Poza tym uwagi o progu dopuszczalnego błędu kierowcy w utrzymaniu dozwolonej prędkości, wynoszącym aż 10 km/h, mogą skłaniać kierowców do nadinterpretacji tego przepisu.   Kontra Wiesław Szczepański, poseł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.