35 pomnikowych jodeł z Otrytu do wycinki

35 pomnikowych jodeł z Otrytu do wycinki

Lasy Państwowe chcą wyciąć 35 jodeł o wymiarach pomnikowych z serca Puszczy Karpackiej. Każda oznaczona do wycinki jodła ma co najmniej 310 cm obwodu. I chociaż wszystkie mogłyby stać się pomnikami przyrody, Nadleśnictwo Lutowiska ma inne plany. Chce wywieźć z pasma górskiego Otryt w Bieszczadach Zachodnich aż 29,6 tys. m3 drewna.

„W jednym z wydzieleń przeznaczonych do cięć na ten rok – numer 96-b, na północnych zboczach Otrytu – nasz patrol znalazł 35 (!) jodeł o wymiarach pomnikowych, przeznaczonych przez Lasy Państwowe do wycięcia. Teoretycznie, Regionalna Dyrekcja LP w Krośnie zobowiązała się, że nie będzie wycinać takich drzew. Niestety, praktyka pokazuje, że pracownicy LP mają w nosie swoje własne deklaracje. Wspólne dziedzictwo jest wyprzedawane do tartaków, a przyklaskują temu suto opłacani »włodarze« naszych lasów w Ministerstwie Klimatu i Środowiska i w dyrekcjach Lasów Państwowych” relacjonuje na swoim Facebooku Inicjatywa Dzikie Karpaty.

„Już w latach 90. postulowano włączenie Pasma Otrytu do Bieszczadzkiego Parku Narodowego, ale zamiast tego nadal wycina się tam drzewa. Dwa miesiące temu rząd obiecywał ułatwianie tworzenia parków narodowych. Czy wywiąże się tych obietnic, zanim Puszcza Karpacka zostanie doszczętnie wycięta na polecenie baronów z Lasów Państwowych?”, pyta Greenpeace na Facebooku.

W Puszczy Karpackiej rośnie ok. 6,5 tys. drzew o wymiarach pomnikowych. Pomimo trwającego od kwietnia protestu Inicjatywy Dzikie Karpaty, wycinka drzew trwa w najlepsze. Aktywiści ciągle informują o kolejnych stratach. Jak pisze portal gazeta.pl, na obszarze planowanego Turnickiego Parku Narodowego zaplanowano wycinkę obejmującą ponad 67 tys. m3 drzew, z czego ponad 60 proc. (41 tys. m3) przypada na obszar planowanego rezerwatu przyrody „Reliktowa Puszcza Karpacka”.

Lasy Państwowe odpierają zarzuty aktywistów o niszczenie Puszczy Karpackiej. Tłumaczą, że przez ostatnich 75 lat lesistość na tym terenie znacząco wzrosła. „Przypominamy, że lesistość obszaru Nadleśnictwa Bircza zwiększyła się z 36 proc. w 1946 r. do 62 proc. obecnie. Średni wiek drzewostanów zwiększył się w ciągu tego okresu z 53 do 86 lat” – tłumaczy Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Aktywiści z Inicjatywy Dzikie Karpaty jasno mówią, że młode, zasadzone lasy nie są aż tak cenne przyrodniczo jak lasy naturalne, sadzone na długo przed wojną. – W dobie kryzysu klimatyczno-ekologicznego stare lasy to nasza polisa ubezpieczeniowa. Magazynują dwutlenek węgla na większą skalę niż lasy gospodarcze, do tego są ostoją bioróżnorodności. Poza tym dowiedziono, że stare lasy utrzymują chłodniejszy i wilgotniejszy mikroklimat, więc chronią nas przed globalnym ociepleniem – powiedział nam Jakub Rok z Inicjatywy Dzikie Karpaty.

„W karpackich starodrzewach koncentruje się wielkie przyrodnicze bogactwo”, skomentowali aktywiści na Facebooku. „Wycinanie drzew w takich miejscach niszczy to, co najpiękniejsze i najcenniejsze w polskich lasach. Postulujemy, aby najstarsze fragmenty Puszczy Karpackiej nie były źródłem drzewnego surowca – nie wycinajmy ich, zachowajmy je na teraz i na przyszłość, niech trwają!”.

 

 

fot. Łukasz Szmigiel/Unsplash 

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy