Wpisy od Sergo Kuruliszwili

Powrót na stronę główną
Świat

Pociągiem na safari

Przyjaciele namówili mnie na osobliwą eskapadę, czyli zwiedzanie Afryki Południowej za pomocą (sic!) pociągu. Ponieważ w drodze z Warszawy do Johannesburga zaginął mój bagaż, przeto początek afrykańskiej podróży odbyłem ubrany w tweedową marynarkę, flanelowe spodnie, białą koszulę i krawat we wzór klasyczny. Nasz środek lokomocji, czyli pociąg turystyczny Express Shongololo, składał się z siedmiu wagonów sypialnych, w każdym było pięć przedziałów dwuosobowych i dwa jednoosobowe plus łazienki. Były również wagony restauracyjne i klubowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.