Bajki Biedronki

Bajki Biedronki

Jak żartować, to na maksa. Sieć handlowa Biedronka, która latami słynęła z katorżniczej pracy załóg i licznych procesów sądowych z pracownikami, walczy o zmianę niekorzystnego wizerunku. Ale chyba doradców ma kiepskich, bo co kampania, to śmiech. Odkąd Biedronka sponsoruje naszych piłkarzy, grają oni, jakby faktycznie jedli produkty sprzedawane w tej sieci.
Z piłkarzami nie wyszło, wymyślono więc kampanię podkreślającą to, co Polacy lubią najbardziej. Najlepsze jest nasze. Czyli polskie. I Biedronka poleciała z tekstem: „Najlepsze polskie produkty od licznych rodzimych producentów znajdziecie w Biedronce”. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jacyś złośliwi narzekacze. Posprawdzali ofertę Biedronki. I znowu wyszła kicha. Bo okazało się, że wśród głównych dostawców są tak czysto polskie firmy jak Lactalis Polska Sp. z o.o. (Francja), Refresco-Kentpol Poland Sp. z o.o. (Holandia), Lisner Sp. z o.o. (Niemcy), Dr Gerard Sp. z o.o. (Francja), Harper Hygienics SA (Irlandia), Agros-Nova Sp. z o.o. (Francja), Hortex Holding SA (Wielka Brytania), Animex Sp. z o.o (USA). No cóż, ojczyzną kapitału jest cały świat. A ojczyzną rolników, którzy za grosze sprzedają Biedronce swoje produkty, jest Polska. Tyz piknie. Tylko głupio.

Wydanie: 12/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy