Targalski na generała

Targalski na generała

Drogę od majora do rektora, a po drodze do generała brygady Ryszard Parafianowicz przebył w kosmicznym jak na wojsko tempie. W 2013 r. był jeszcze niezbyt wyróżniającym się majorem w 3. Batalionie Inżynieryjnych w Nisku, a w 2016 r., dzięki „dobrej zmianie”, został magnificencją rektorem Akademii Sztuki Wojennej. Kolejnego dziwoląga wymyślonego przez Macierewicza. Dziwoląga, który zastąpił Akademię Obrony Narodowej. Cel był prosty, jak żołnierska menażka. Fachowców wyrzucić, a zatrudnić pisiewiczów. Udało się z naddatkiem. Nową kadrę Parafianowicza reprezentują m.in. tak egzotyczne postacie jak blisko powiązany z Macierewiczem Jerzy Targalski. Ze słowotoku Targalskiego śmieją się najwierniejsi pisowcy. Śmialiby się ciszej, gdyby wiedzieli, jaką on kasę bierze za to majaczenie. Zazdrośnicy mogą jeszcze bardziej się zdziwić, gdy Antoni zrobi z Targalskiego generała.

Wydanie: 1/2017

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy