Blog

Powrót na stronę główną
Media

Irytują i złoszczą

Trzy czwarte Polaków nie lubi reklamy telewizyjnej Kiedy w telewizji zaczyna się reklama, dla zdecydowanej większości Polaków to znak, że można… oderwać się od telewizora lub zerknąć, co nadają w konkurencyjnej stacji. Z najnowszych badań CBOS wynika, że zaledwie 8% Polaków cierpliwie i z uwagą przygląda się emitowanym reklamom. Trzy czwarte nie lubi reklam i ich unika. Gdy 10 lat temu Demoskop przeprowadził podobny sondaż, okazało się, że ponad połowa z nas darzyła sympatią ten

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Kasa dla swoich

W sporze o telewizję gra toczy się o pieniądze Telewizję można doić – te słowa, wypowiedziane przed laty przez producenta Macieja Strzembosza, robią dziś na Woronicza zawrotną karierę. Nic więc dziwnego, że gdy Strzembosz odwiedza siedzibę TVP, patrzą na niego nieufnie. Strzembosz to wspólnik prezesa Jana Dworaka w firmach producenckich Prasa i Film oraz Studio A. Z naszych informacji wynika, że była firma prezesa Dworaka (obecnie kierowana przez Strzembosza) jest na liście największych producentów zewnętrznych TVP. W planie produkcji zewnętrznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Egzamin z nowych matur

Niedoróbki musiały się zdarzyć Anna Radziwiłł, podsekretarz stanu w MENiS Anna Radziwiłł – doktor nauk humanistycznych, nauczycielka historii, dyrektorka w liceach warszawskich, autorka podręczników, działaczka podziemnej „Solidarności”, była wiceminister edukacji w latach 1989-1992. W latach 1997-2001 doradzała ministrowi edukacji i współtworzyła reformę systemu edukacji. Była współautorem ustawy o systemie oświaty. Teraz w ministerstwie w randze podsekretarza stanu. – Pani minister, czy teraz, już po ogłoszeniu wyników, jest pani zadowolona z tego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Problem ze słońcem

Zaczęły się wakacje. Oczywiście, nie dla wszystkich. Kandydaci na prezydenta III RP albo IV, albo Bóg wie której pakują swoje wyborcze manatki i ruszają w Polskę, żeby dopaść wyborców i opowiedzieć im, dlaczego pod ich rządami będzie nam piękniej, łatwiej i przyjemniej, i niezły kij w mrowisko włożył kilka dni temu Włodzimierz Cimoszewicz, który natychmiast wszedł do drugiej tury mimo zapewnień Zięcia Chin, Stana Tymińskiego, że on tam znajdzie się na pewno, i to na dwóch pozycjach naraz. Tym wszystkim, którzy postanowili uciec

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Ostatnia broń Hitlera

Morale III Rzeszy pod koniec wojny miał uratować film propagandowy o obronie Kołobrzegu Hitler, z reguły twardo stąpający po ziemi, w jednym sam sobie przeczył: był nierealistycznie przekonany o tym, że silną wolą i zdecydowaniem można osiągać cele zdawałoby się nierealne, gdy ich szanse mierzy się wyłącznie wskaźnikami materialnymi. Działał – czym zawsze wprawiał swoją generalicję w zakłopotanie – kierując się hasłem: chcieć to móc. Do samego końca wierzył, że gdy tylko jest się gotowym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Reanimacja bankruta

Przez 60 lat Tonsil z Wrześni kojarzył się z głośnikami. Dziś chluba elektroakustyki chyli się ku upadkowi Długi, zwolnienia, niegospodarność, malwersacje, upadłości, a w końcu aresztowanie dyrektor finansowej i próba podpalenia biurowca – tak w wielkim skrócie można by opisać sytuację współczesnego Tonsilu. Na oczach setek pracowników trwa agonia zakładu, którym przez lata mogli się szczycić. Wielu z nich przepracowało tam całe życie. Od kilku lat sytuacja firmy jest jednak tragiczna. Grupowe zwolnienia stają się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Muszkieter w łodzi podwodnej

Lewica wygrała bułgarskie wybory i chce rządzić z partią cara Symeona Wygląda na to, że Symeon Sakskoburggotski, jedyny w Europie monarcha, który został premierem republiki mimo porażki jego partii w wyborach powszechnych, nadal będzie odgrywał kluczową rolę na bułgarskiej scenie politycznej. Jest synem ostatniego panującego cara Bułgarii, zmarłego w 1943 r. Borysa III. Jego partia, Ruch Narodowy Symeona II, rządziła w Bułgarii przez ostatnie cztery lata. Nazajutrz po wyborach powiedział: nie zamierzam wracać na emigrację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Jak z Mrożka

Sławomir Mrożek skończył 75 lat. Z tej więc okazji w prasie i radiu pojawiły się dość liczne doniesienia, że Mrożek jest teraz znacznie mniej czytany i niewątpliwie znacznie rzadziej grany w teatrach, oraz opinie, że stał się anachroniczny. Podobno pomiędzy nim a generacją, która obecnie rządzi w teatrze, leży „konflikt pokoleń”. Jedna pani, z teatru podobno, powiedziała nawet, że język jego dialogów, zbudowanych z pełnych zdań, o wręcz finezyjnej konstrukcji, jest językiem „papierowym” i nie nadaje się do teatru, ponieważ

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Cyrk braci Kaczyńskich

Poszły dzieci do powstania. Do Muzeum Powstania Warszawskiego, sztandarowej inwestycji państwa Kaczyńskich w stolicy RP 3. Dzieci dwudziestoparoletnie. Mieszane, ale poprawnie, bo damsko-męskie. Mieszane narodowościowo, ale poprawnie, bo mieszczące się w Unii Europejskiej. I w kościele rzymskokatolickim. Poszły i wróciły. Odpytane, po chwili zawstydzenia, wyznały, że angielskie tłumaczenia w Muzeum Powstania Warszawskiego nie są poprawnie angielskie. Nie tylko gramatyka zdradzała, że znajomość języków obcych nie jest bliska prezydentowi stolicy i jego współpracownikom. Zresztą mieszkający w Warszawie ambasadorowie akredytowani w RP III dyskretnie ujawniają niedyskrecje, że pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Te zjazdy ambasadorów to piękne targowisko próżności. W tym roku szczególne, bo parę miesięcy przed wielką zmianą. Można więc było sobie popatrzeć. Zasadą do tej pory było, że na zjazdy nie są zapraszani ambasadorowie, którzy zjeżdżają do kraju. To logiczne, po co człowieka ciągnąć z drugiego końca świata, jeśli za dwa miesiące ma wracać do kraju i zdaje placówkę. A teraz było trochę inaczej. Przechadzała się po korytarzach Barbara Tuge-Erecińska, chociaż sejmowa komisja już zatwierdziła jej następcę. Był Rafał Wiśniewski, ambasador w Budapeszcie, chociaż zjeżdża

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.