Blog

Powrót na stronę główną
Świat

Trzydzieści lat nad Atlantykiem

Rejs z Nowego Jorku do Warszawy otrzymał numer 007 dla uczczenia… Jamesa Bonda O 30. rocznicy regularnej linii lotniczej Warszawa-Nowy Jork-Warszawa, Marek Sławatyniec, dyrektor PLL LOT w Nowym Jorku, przypomniał sobie w ostatniej chwili. Był 16 kwietnia br. i trzeba było szybko napisać okolicznościowy list do pasażerów odlatujących tego dnia z lotniska Johna F. Kennedy’ego. Otrzymali go wraz z albumem „Poland” sławiącym uroki naszego kraju. Nastrój znacznie odbiegał od karnawału srebrnego jubileuszu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Krzyżowanie kobiet

Teledelirka Odpoczywałam od gazet i TV, ale usłyszałam, że jakieś osoby składały patriotyczne oświadczenia, iż najlepiej wypoczywa się im w kraju, co zostało z lekka obśmiane. Otóż chcę się do nich przyłączyć. Oświadczam z całą mocą mego nienadmiernego patriotyzmu, że Tatry i morze to najlepsze, co mamy; Bałtyk jest wspaniały, lepszy niż Morze Martwe, Czerwone czy Białe. To samo tyczy się plaży bez wygód, charakterystycznego klimatu i pogody, która nigdy nie jest pewna. To nie jest pogoda dla bogaczy. Dlatego właśnie biznesmeni,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Film nie kończy się na reżyserze

Dzisiejsza młodzież nie przyjmuje do wiadomości, że wcześniej też byli twórcy, którzy robili doskonałe filmy – mówi Vittorio Storaro, operator filmowy, trzykrotny laureat Oscara – Jest pan mistrzem kamery. Krytycy piszą, że używa jej pan niczym palety dla swych wizji światła i koloru. Jako jedyny autor zdjęć filmowych na świecie ma pan w swoim dorobku trzy Oscary. – …Otrzymałem też wiele nagród w Polsce, które bardzo sobie cenię. W 1994 r. przyznano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Palec między drzwi

Olsztyński dziennikarz ujawnił, jak Niemcy przy pomocy usłużnych Polaków zdobyli „Gazetę Olsztyńską”. Ale potknął się na słówku „wyrolować” Oskarżony: Jerzy Pantak dziennikarz z Olsztyna, 30 lat pracy w zawodzie, mimo świetnego pióra i talentów redaktorskich od dwóch miesięcy bezrobotny. Nim stracił pracę, był naczelnym „Tygodnika Warmińskiego”. Broni go adwokat z Torunia, Kazimierz Kaniewski. Oskarżyciel: Jarosław Tokarczyk, lat 30, prezes czterech spółek z o.o.: Edytor, Wydawca EL, Wydawca Olsztyn i Galindia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Liberia we krwi

Dzieci żołnierze noszą głowy rebeliantów zatknięte na kijach W Monrowii od tygodnia trwa zacięta walka o każdy dom, o każdy most. Rebelianci szturmują stolicę, wojska prezydenta Charlesa Taylora stawiają zacięty opór. Żadna strona nie może uzyskać przewagi. W bezsensownej, surrealistycznej bitwie na nieszczęsne miasto spadają dziesiątki rakiet i granatów moździerzowych. Ludność cywilna przeżywa niewyobrażalne cierpienia. Co najmniej 600 mieszkańców liberyjskiej stolicy i uciekinierów z innych regionów kraju straciło życie w tym barbarzyńskim bombardowaniu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bezlitosny łowca głów

Duane „Dog” Chapman oddał tysiące zbiegów w ręce sprawiedliwości „Wytropimy każdego od 18 do 80 lat. Czy to ślepy, czy szalony, jeśli nie jest w stanie chodzić czy pełzać, przywleczemy go z powrotem” – tak brzmi motto firmy Da Kine Bail Bonds z Honolulu. Jej szefem i głównym pracownikiem jest Duane „Dog” Chapman, cieszący się sławą najsłynniejszego łapacza Stanów Zjednoczonych. 50-letni Chapman, muskularny olbrzym o jasnych włosach i zimnych błękitnych oczach, przedstawia się jako „współczesny Billy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pracownicy kontra pracodawcy

Jak ci się nie podoba, to na twoje miejsce przyjdzie dziesięciu Dyskusja, która wywiązała się wśród Czytelników po artykule „Pożegnanie z płacą” („Przegląd” nr 27), pokazała jak wielka jest skala wzajemnych żalów i niechęci między pracodawcami i pracownikami. Lista problemów poruszonych w listach i e-mailach wykracza poza tematykę tekstu (czyli zaległości w wypłacaniu wynagrodzeń), obie strony nie przebierają w słowach. „Jesteście tacy, jak ci złodzieje, których wywaliłem na zbity pysk. Nie podoba wam się, że ktoś was kontroluje. To moja firma, moja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sępy nad głową Blaira

Śmierć rządowego eksperta wywołała w Wielkiej Brytanii polityczne trzęsienie ziemi Nad Tamizą rozgrywa się polityczny dreszczowiec. Tony Blair przeżywa najostrzejszy kryzys w swej karierze. Reporter gazety „Mail on Sunday” zuchwale pytał szefa rządu: „Czy ma pan krew na rękach, premierze? Czy zamierza pan złożyć rezygnację?”. Krew wypłynęła z żył 59-letniego doktora Davida Kelly’ego, mikrobiologa, eksperta brytyjskiego Ministerstwa Obrony, wcześniej inspektora poszukującego broni masowego rażenia w Iraku. 18 lipca Kelly, który poprzedniego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Aktywnie nad Balatonem

Polacy jeżdżą tutaj chętnie od wielu sezonów. Ostatnio nawet jest nas więcej nad Balatonem niż przed laty. Decydują o tym niskie ceny, dobry dojazd, czyste plaże, ciepła woda i pobliskie kąpieliska termalne. Na obu brzegach – północnym i południowym – funkcjonuje zróżnicowana baza noclegowa, od kempingów przez kwatery prywatne do ośrodków wypoczynkowych i hoteli. Kempingi znajdują się we wszystkich miejscowościach nad Balatonem, osoba dorosła płaci za nocleg od 700 do 1250 HUF, dziecko – 350-800

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Ayia Napa

Spacerując jej ulicami, trudno sobie wyobrazić, że jeszcze 30 lat temu była tu spokojna wioska rybacka. Obecnie Ayia Napa to mnóstwo hoteli, kafejek, tawern, pubów i dyskotek. To ulubiona miejscowość młodych turystów z całej Europy. Nie ma tu zbyt wiele do zwiedzania. Jedynym zabytkiem jest klasztor stojący w centrum miasta – popularny wśród turystów, którzy przyjeżdżają na wyspę wziąć ślub. Ceremonia odbywa się na dziedzińcu tonącym w zieleni, kilkanaście metrów od wejścia do podziemi romańskiej kaplicy. Ayia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.