Historia

Powrót na stronę główną
Historia

Zagadki żołnierskich grobów

Kości poległych przed wiekami wojowników są świadectwem okrucieństwa dawnych bitew Na polach Europy przez wieki stoczono dziesiątki bitew, podczas których popłynęły strumienie krwi. Ale niezwykle rzadko odkrywane są masowe groby – ponure świadectwa zaciekłości takich batalii. Z tych miejsc pochówku, które udało się odnaleźć, archeolodzy i specjaliści od medycyny sądowej potrafią się dowiedzieć wiele o sposobach walki, uzbrojeniu, wieku, stanie zdrowia czy pochodzeniu wojowników. W kwietniu br. robotnicy w kopalni żwiru na wzgórzach Scharfenberg koło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Polacy między Rumunią a Rzeszą

Nieznane niemieckie dokumenty o internowaniu władz polskich w Rumunii we wrześniu 1939 roku Nie chcąc wpaść w ręce Niemców, rządowo-polityczna Warszawa ratowała się we wrześniu 1939 r. ucieczką na Zachód, głównie przez Rumunię. Niemcy wywierali jednak brutalną presję na Bukareszt, by Polaków nie wpuszczać, a jeśli już, to nie wypuszczać z Rumunii. Perturbacje na linii Bukareszt-Berlin i Warszawa-Bukareszt związane z polską emigracją polityczną i wojskową doczekały się opracowań w polskiej historiografii. Postawę III Rzeszy wobec polskich prób przedarcia się dalej na Zachód

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Piętno Katynia

Z katyńskich dołów śmierci dobiega także przesłanie: porzućcie ślepą, fanatyczną nienawiść Katyń nie jest dziś bombą, która może wysadzić w powietrze sytuację w Polsce, stosunki polsko-rosyjskie i jeszcze szerzej – relacje między Rosją a Zachodem. Do rozbrajania tej bomby przystąpili Wojciech Jaruzelski i Michaił Gorbaczow. Dzieła dokończyli Lech Wałęsa i Borys Jelcyn. Dziś Katyń może być co najwyżej jednym z wielu pocisków miotanych w wojnie polsko-polskiej lub polsko-rosyjskiej. Jego kaliber jest zdecydowanie mniejszy niż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Najokrutniejszy król świata

Naukowcy rozwiązują zagadki wizerunku krwawego władcy Asyrii Monarcha nie znał litości. Nikt w dziejach nie chełpił się tak swym okrucieństwem jak Aszurnasirapli II, władca Asyrii. W niezliczonych inskrypcjach opowiadał o spustoszonych miastach, buntownikach obdartych ze skóry, wyłupionych oczach, wbitych na pal wrogach i dziewczętach spalonych żywcem. Nic dziwnego, że butny despota z Aszur zdobył smutną sławę potwora. Aszurnasirapli II panował w latach 883-859 p.n.e. Pozostawił po sobie dokumenty, ale także liczne wizerunki. Na płaskorzeźbach król Asyryjczyków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Zagłada HMAS „Sydney”

Niemiecki korsarz zasypał australijski krążownik lawiną ołowiu i stali Była to jedna z najbardziej zadziwiających bitew morskich w dziejach. Dwa nowoczesne okręty z dystansu zaledwie jednego kilometra stoczyły śmiertelny pojedynek. Jego przebieg znany jest tylko z relacji niemieckich rozbitków. Z liczącej 645 ludzi załogi australijskiego krążownika „Sydney” nikt nie ocalał. Była to najdotkliwsza strata w historii marynarki wojennej Australii. Na HMAS „Sydney” zginęła jedna trzecia australijskich marynarzy poległych podczas II wojny światowej. Wielu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Władca tryzuba

Budowa pomników Romana Szuchewycza, dowódcy UPA, musi budzić w Polsce zrozumiałe poruszenie i oburzenie W tym roku mija setna rocznica urodzin Romana Szuchewycza vulgo Tarasa Czuprynki. Polakom, mieszkańcom Kresów, którzy przeżyli piekło konfliktu polsko-ukraińskiego, nazwisko to kojarzy się tylko ze śmiercią, potwornymi torturami i gwałtami dokonywanymi na polskiej ludności. Roman Szuchewycz (1907-1950), Stepan Bandera (1908-1959) i Jewhen Konowalec (1891-1938) to trzej „herosi spod znaku tryzuba”, jak nazwał ich swego czasu znawca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Benesz w sidłach NKWD

Dlaczego nie doszło do zjednoczenia Polski i Czechosłowacji Artykuł Eugeniusza Guza „Niewykorzystana szansa londyńskiej emigracji” („Przegląd” nr 30) jest bardzo interesujący i wielce kontrowersyjny, jak wiele publikacji pióra tego autora. Ma on bogatą wiedzę opartą na materiałach, do których dotarł w archiwach krajowych i zagranicznych. Cenię jego książki o dziennikach Goebbelsa, obnażające kulisy polityki III Rzeszy. W „Niewykorzystanej szansie” mowa o Beneszu, który powrócił z emigracji na stanowisko prezydenta Czechosłowacji. Ustąpił pod naciskiem przywódcy komunistów, Gottwalda. Autor krytykując polskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Należy im się taka sama pamięć

Dziś w Muzeum Powstania Warszawskiego łatwiej znaleźć informację o udziale Gruzinów czy Francuzów w walkach niż o Polakach spod znaku AL czy PAL W powstaniu warszawskim walczyło tysiące żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego. Ramię w ramię bili się z Niemcami członkowie Armii Krajowej, Armii Ludowej, Milicji Robotniczej i Polskiej Armii Ludowej. O udziale w walkach tych wszystkich organizacji pisał gen. Antoni Chruściel „Monter” w depeszy skierowanej do Londynu w dniu 8 sierpnia 1944 r., a zachodni alianci uznali lewicowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Hitler i Stalin dwa bratanki

Raporty zdelegalizowanej SPD o reakcjach Niemców na zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow Wystarczająco dużo wiemy, jak na wieść o pakcie Ribbentrop-Mołotow zareagowała międzynarodowa opinia publiczna, politycy. Nie pisano natomiast, jak komentowało wiadomość o pakcie społeczeństwo Trzeciej Rzeszy. Minister propagandy Joseph Goebbels polecił medialnie zredukować oficjalnie temat do minimum. W publicystyce historycznej, także w opracowaniach naukowych mamy więc do czynienia z czymś w rodzaju terra incognita, bo przecież nie znano wówczas sondaży opinii publicznej, na które zresztą władze i tak nie wyraziłyby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Raz na tysiąc lat

41 lat temu przeprowadzono w Warszawie największą defiladę ówczesnej Europy Warszawiacy tłumnie stawili się, żeby podziwiać defiladę z okazji Święta Wojska Polskiego. Mieszkańcy stolicy są pod tym względem uprzywilejowani, bo i wcześniej mieli co oglądać. W powojennym 30-leciu Warszawa była bowiem miejscem największych defilad wojskowych w Europie (na zachód od Bugu). Największa spośród nich z pewnością była Defilada Tysiąclecia, zorganizowana 22 lipca 1966 r. dla uczczenia oficjalnego tysiąca lat polskiej państwowości. Miała to być impreza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.