Przebłyski

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Duda widzi niewidzialne

Miały być wielkie manewry „Defender Europe 2020”. Na poligonie w Drawsku miało ćwiczyć 37 tys. żołnierzy z 18 państw. Głównie Amerykanie. 20 tys. miało przypłynąć lub przylecieć z USA, a 9 tys. dotrzeć z baz w Europie. Zostali w domu. Przy małym i niewidzialnym wrogu wojsko jest równie bezradne jak emeryci. Nie byłoby o czym pisać, gdyby nie nasz wódz. Zwierzchnik sił zbrojnych Andrzej Duda i pożal się Boże minister obrony Mariusz Błaszczak uroczyście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Słowa jak ptaki

Jak się przechodzi do historii kabaretów politycznych? Celnymi słowami. Mimika też musi być jak trzeba. W styczniu Donald Trump powiedział, że „Stany Zjednoczone są silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej”. Widzimy, widzimy. A w lutym Michał Karnowski z tygodnika „Sieci” ogłosił, że „jeszcze kilka lat takiego rozwoju i znajdziemy się w europejskiej ekstralidze”. Jako ludzie małej wiary pytaliśmy, co sądzi o tym Europa. Niestety, do tej pory nie trafiliśmy na kogoś, kto słyszał, że nadchodzi nowy czempion Europy. I co gorsza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Omijajcie Siemianowice Śląskie

Kiedy mieszkańcy Siemianowic Śląskich wybrali sobie na prezydenta Rafała Piecha na drugą kadencję, i to z wielkim, bo 84-procentowym poparciem, na coś pewnie liczyli. Niechybnie na wsparcie Niepokalanego Serca Maryi, które im Piech obiecał w kampanii. Od Mateusza Cieślaka z „Nie” wiemy, że Piech wybrał Maryję, ponieważ „była mieszkaniem Chrystusa”. Z Panem Bogiem Piech rozmawiał osobiście na jednym ze szczytów w Beskidach. A potem również osobiście przekazał Matce Boskiej mosiężny klucz z napisem: „Klucz do bram miasta”. Prawda, że trudno w to uwierzyć?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Książę Lubomirski, a może nawet król

Na prima aprilis niektóre gazety próbują oszukać czytelników. Myśleliśmy, że 1 kwietnia taki żart zrobiła „Gazeta Polska” z Jana Lubomirskiego. Napuszonego megalomana, który łyka najgłupsze komplementy jak kura pszenicę. Już pierwsze pytanie Sylwii Kołodyńskiej było primaaprilisowe: „Czy powinnam się zwracać do Pana – Książę?”. Ale cała rozmowa była w dworskim dygu z przykucem. Bla, bla. O genie wybitnych wodzów, mecenacie artystycznym, podarowanych kolekcjach, konstytucji rodu itd. Lubomirski udanie udawał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Są wybory, jest znaczek

Wszyscy wiedzą, że wybory w maju to szaleństwo. Ale na prawicy bardziej od wirusa boją się prezesa K. Bo jak prezes czegoś chce, to ma. Albo ma mieć. Na przykład wybory korespondencyjne. Z pomysłu Kaczyńskiego najbardziej radują się listonosze. Choć trochę się martwią, czy Poczta Polska zdąży wypuścić na wybory specjalny znaczek. I czy prezes będzie zadowolony z wybranego zdjęcia.  

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Poszukiwanie Szczerskiego

Jak żyć bez wiceprezydenta Szczerskiego? Szefa gabinetu prezydenta Dudy jakoś nie widać. Desperacko walczący o utrzymanie posady Duda nie ma wsparcia druha z Krakowa. I to od dawna. W pałacu nawet sprzątaczki wiedzą, że Krzysztof Szczerski próbuje sobie załatwić dobrą posadę za euro. Dolary też by wziął. Ale Amerykanie go pogonili. A w Brukseli na speca od dudaizmu popytu nie ma. Przyjdzie Szczerskiemu wrócić do Krakowa. Przygotuje grunt pod powrót Dudy. Mogą być atrakcją dla turystów. Jako duet śpiewający na Plantach ballady. Na przykład

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Ujadanie Kłeczka

Są i dobre strony ograniczeń wynikających z epidemii. Choćby takie, że od paru tygodni pracownice parlamentu nie lękają się wyjść na korytarz. Przestały się bać, że zostaną stratowane przez ekipę Kłeczka. Politycy opozycji nie muszą już uciekać przed Miłoszem Kłeczkiem, obsadzonym w roli dziennikarza pisowskiej TVP Info i skierowanym do walki z przeciwnikami władzy. Udawanie dziennikarza wychodzi Kłeczkowi równie marnie jak w poprzednim wcieleniu udawanie biznesmena. Znajdzie się jednak coś, w czym Kłeczek jest perfekcyjny. Niewielu lepiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Ziobro, ABW i Czarny Kot

Kto myślał, że po 30 latach walki z samowolą budowlaną postawioną prawie w centrum Warszawy, czyli hotelem Czarny Kot, wreszcie mamy szczęśliwy finał, ten grzeszy naiwnością. Rozebrano co prawda trzy nielegalnie wybudowane piętra niesławnego gargamela przy ul. Okopowej, ale reszta ma się dobrze. Właścicielki zapowiadają powrót do działalności. Za rozbiórkę zapłaciło miasto. A szanse na wydobycie tej kasy od ludzi, którzy zarabiali na tym przestępstwie, są mizerne. Gdzie jest Zbigniew Ziobro, prokurator generalny? Gdzie jest ABW? Czarny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Wizjoner i jego apologeci

Kolejny Polak zyskał światową sławę. Choć zapewne nie o takiej sławie myślał Rafał Milczarski, prezes PLL LOT i wszystkiego, co w Polsce lata. Teraz, jak ktoś wytnie firmie kosztowny numer, może usłyszeć: wyszedł jak Milczarski na Condorze. Kupnem niemieckiej linii lotniczej zachwycały się propisowskie tygodniki. Na początku lutego „Sieci” i „Do Rzeczy” opiewały geniusz Milczarskiego. Wizjonera i gracza światowej rangi. W Chinach szalał już koronawirus. Ale przezorność nie jest cechą godną Polaka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Walentynowicz też zlustrowana

Za życia ostro lustrowała liderów Solidarności. Anna Walentynowicz widziała w nich zdrajców i agentów. Gdy przyszedł czas na nią, okazało się, że jej opowieści o sobie to bajki. Albo – jak to się teraz mówi – autokreacja. Prawdziwa Walentynowicz urodziła się w rodzinie ukraińskich protestantów. Ojciec Nazar Lubczyk i matka Pryśka. Jako ukraińska służąca żyła w ogromnej biedzie. Jej przyrodni brat był w UPA. A syn nie wie, kto jest jego ojcem. Nie babralibyśmy się w życiu Walentynowicz,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.