Przebłyski
Kościelne życie Kuklińskiego
No i mamy nowy rekord. Pięć wyrazów i tylko jeden prawdziwy. Nazwisko. Ogłaszanie kłamstw w kościołach stało się tradycją. A że Tadeusz Rydzyk zawsze musi się wyróżniać, otworzył w swoim toruńskim kościele wystawę „Generał Kukliński – Polska Samotna Misja”. Poetycka nazwa, bo przecież nie mógł tej fałszywki nazwać „Pokręcone życie szpiega”. Kuklińskiego powinno się raczej tytułować stopniem rosyjskim lub amerykańskim, a nie obrażać polskich oficerów. Bo z interesem Polski miał on słaby kontakt. A misja. Odkąd donoszenie
Z Ełku na misję
Szczególne poczucie humoru ma biskup ełcki Jerzy Mazur. Z okazji 1 czerwca zaprosił dzieci z Ełku i okolic do wspólnego celebrowania ich święta. Kilka tysięcy dzieciaków świętowało, maszerując za figurą Matki Boskiej Fatimskiej. Diecezjalni księża i zakonnicy zadbali także o rozrywkę ekstra. W ofercie były misyjne przedstawienia, świadectwa misjonarzy, a nawet misyjny telemost. Dzieci też się przygotowały. Przyniosły własnoręcznie wykonane różańce i serca. Misjonarze zachęcali je, by poszły śladem krzewicieli wiary. Bo jest
Lex Siarkowska
Egzotyki ci u nas w bród. I ciągle przybywa. Niewyczerpalne są zaiste źródełka bijące u o. Rydzyka. Jest np. koło poselskie Republikanie. A w nim posłanka Anna Maria Siarkowska, która kobiety powsadzałaby za kraty. Zwłaszcza te, które przerwały ciążę. Bo jak rezolutnie tłumaczy Siarkowska: „Nie ma przecież różnicy między przestępcą w spodniach a przestępcą w spódnicy”. Siarkowska chce pomóc kobietom, które mogłyby pobłądzić, a przecież wystarczy wprowadzić karanie kobiet za usunięcie ciąży, by ta kara stanowiła dla nich barierę bezpieczeństwa.
Szczęśliwy Łapiński
Rzecznik nowy, ale problemy stare. Krzysztof Łapiński już na starcie zobaczył, jak trudno jest reprezentować kogoś tak egzotycznego jak Andrzej Duda. Po powrocie Dudy z Brukseli Łapiński przebił kabaret. Mogliśmy chodzić po Brukseli – chwali się Łapiński – z podniesioną głową, bo Trump nas pochwalił. A za co? Za to, że wydajemy dużo kasy na armię (czyli na zakup amerykańskiego złomu), a 23 kraje wydają za mało, więc Trump ich nie pochwalił. Po następnym spotkaniu Dudy z Trumpem Łapiński
400 nielegalnych kościołów
Walczył z władzą Polski Ludowej tak skutecznie, że wybudował na Podkarpaciu ok. 400 nielegalnych kościołów. I za te, niewątpliwie epokowe, osiągnięcia sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu wnioskuje, by rok 2018 był Rokiem abp. Ignacego Tokarczuka. Młodzi, wychowani już przez PO-PiS, są zadziwieni. Jak można było wybudować 400 nielegalnych kościołów w kraju, gdzie był tylko ocet? A patrole ZOMO atakowały każdego, kto wyszedł z domu bez kartki ze zgodą na wyjście? Ano, jak widać, można było. Ocet
Pieszczoty o ucho
Mówi się, że w polityce nie ma przyjaźni. Ceńmy więc wyjątki. I miejsce, gdzie przyjaźń wygrała ze złymi emocjami złych ludzi. Elżbieta Witek, przyjaciółka Beaty Szydło, obroniła przed Pawłem Szefernakerem swój ekskluzywny dostęp do ucha pani premier. Minister Szefernaker to w kancelarii premier Szydło człowiek Brudzińskiego. Należy do tych, którzy we własnym mniemaniu wiedzą wszystko, a w obronie matki partii gotów jest gryźć. A Elżbieta Witek? Szefowa gabinetu politycznego Szydło. Nie bez racji głosi, że Szefernaker jeszcze długo musi się
Pizza bomba
Jak zarobić na strachu przed Arabami? Zwłaszcza gdy do opchnięcia mamy tylko zwykłą pizzę? Wystarczy połączyć dwa słowa: bomba i zamach. Proste. Tak proste jak reklama w regionalnym Radiu 7. „Ahmed pizza bomba. Robimy zamach na konkurencję”. Reklama zaiste bombowa. Może zrobić jeszcze jeden krok i serwować wybuchające pizze? Bon appétit.
Beata z Sycowa Kempa
Na mieszkańców Sycowa padł blady strach. Zaczęło się ogólnopolskie liczenie kadr rodem z tej pięknej miejscowości. Rozmaite służby sprawdzają, kogo Beata Kempa, prawa ręka Ziobry w mikropartii Solidarna Polska, pchnęła na posady. Oglądają filmy z gośćmi bawiącymi się na sławnym weselu córuchny Kempy. I te, na których widać, kto wówczas ochraniał nowe jaśniepaństwo. A przede wszystkim próbują dociec, czy Beata Kempa jest teraz bardziej lojalna wobec prezesa Jarosława, czy wobec delfina Zbigniewa. Dla
Choroba Krupińskiego
Zasmucił nas donos Mazurka i Zalewskiego z tygodnika „wSieci” na byłego prezesa PZU. Przeczytaliśmy i tak sobie myślimy, że wojna między rodziną Sakiewicza („Gazeta Polska”) a rodziną braci Karnowskich („wSieci”) szybko zbliża się do momentu, w którym jeńców już się nie bierze. Sakiewicz obstawia Macierewicza, a Karnowscy Szydło i Ziobrę. No i Kurskiego z TVP. Duet Mazurek-Zalewski wykrył, że Michał Krupiński zaraz po odwołaniu go z funkcji prezesa PZU poszedł na zwolnienie lekarskie. I to jakie! Wystawione przez przychodnię osobistej mamusi pana eksprezesa Krupińskiego.
Dobra zmiana za Gottesmana
Taki był oddany. Przymilny. Zawsze do usług. Wierny stróż interesów „dobrej zmiany”. A wystarczyła chwila gapiostwa i już nie ma wicedyrektora Krzysztofa Gottesmana. Polskie Radio 24, zwane PiSRadiem, straciło kolejnego komisarza. Pisowców nie zadowolisz byle czym. Wyrzucili Gottesmana z roboty bez ceregieli. Podobnie jak on wyrzucał Roberta Walenciaka i innych dziennikarzy. Krótkie są żywoty nadzorców w pisowskich mediach. Za to obciach po ich rządach jest wielki. I długo trzeba będzie wietrzyć komnaty.






